21 marca br. w pierwszym dniu astronomicznej wiosny, w Międzyrzeczu przy ul. Marcinkowskiego stanęła JADŁODZIELNIA.

Jadłodzielnia, czyli duża lodówka, a w zasadzie szafa chłodnicza, do której będą wkładane produkty żywnościowe przez mieszkańców miasta. To wspólny pomysł i społeczna inicjatywa międzyrzeckiej Fundacji POMAGAMY, którą kieruje Kasia Dreyer oraz Jacka Bełza, który zabezpieczył na ten cel dużą szafę chłodniczą i przeznaczył kawałek posesji przed swoim domem w którym mieści się biuro Agencji Usługowej DUET, przy ulicy Marcinkowskiego 75.

 – „Nie jest to specjalnie wielkie przedsięwzięcie, zwykła lodówka, do której każdy mieszkaniec miasta może wrzucić to, co mu zbywa i każdy potrzebujący może skorzystać z tego co się w niej znajduje. Mnóstwo jedzenia jest marnowane, tu  będzie można zbywające produkty wrzucić. Być może przez to, że Międzyrzecz to małe miasto, nie będzie zbyt wiele osób, które będą korzystały z Jadłodzielni, ale jeżeli na stałe będzie korzystała jedna, dwie osoby to będzie znaczyło, że była taka potrzeba” – mówi Jacek Bełz

Jedynym warunkiem korzystania z Jadłodzielni jest podpisanie deponowanych w lodówce produktów, czyli data i kto pozostawił żywność. Ta informacja jest oczywista w kwestii przydatności produktów do spożycia lub ich wytworzenia, a dane pozostawiającego, to element odpowiedzialności za to, co zostawia.

 – „Pierwsze produkty, które trafiły do lodówki, to wynik moich zakupów  w jednym z międzyrzeckich marketów. Być może ktoś znajdzie się chętny i skorzysta. Zaznaczyć pragnę, że w tej kwestii moje działanie jest czysto prywatne i nie ma związku z moją działalnością gospodarczą” – dodaje  Jacek Bełz.

Fotorelacja 

Zdjęcia: Kazimierz Czułup


Produkty żywnościowe będą praktycznie dostępne przez cały dzień. Obiekt przy którym stoi lodówka jest całodobowo monitorowany przez kamery. Po 22:00 lodówka będzie zamykana  do 8:00.

Czy ta ciekawa inicjatywa przyjmie się w naszym mieście, trudno powiedzieć. W Poznaniu, Szczecinie i Warszawie już takie lodówki działają od dawna, tam się sprawdziły i zostały zaakceptowane. Czy w małym Międzyrzeczu mieszkańcy zechcą korzystać z takiej formy pomocy, zobaczymy?
Bez wątpienia jest to bardzo praktyczna i skuteczna forma dotarcia do osób, które chwilowo potrzebują wsparcia. Wyłożenie w lodówce produktów nic nie kosztuje, wystarczy tylko podejść na Marcinkowskiego 75 i osobiście włożyć swoje produkty. Ważne żeby żywność była świeża i zdatna do spożycia oraz dobrze zapakowana.

Pani Kasia Dreyer oraz Jacek Bełz apelują do wszystkich, aby dzielili się informacją o tej inicjatywie, tak aby informacja o lodówce jak najszybciej dotarła do potrzebujących, a także do tych którzy zapragną podzielić się nadwyżką żywności.