
Foto: Lucas Wendt – Pixabay
Azja przejmuje coraz większą część globalnego PKB – dziś odpowiada już za ponad 30 proc. Z kolei udział Europy w światowej gospodarce systematycznie maleje. W 2000 r. jej udział wynosił 21 proc., podczas gdy w 2025 r. spadł do szacowanych 14,7 proc. W tym samym okresie mocno zyskała Azja, w szczególności region Dalekiego Wschodu: jej udział wzrósł z 25 proc. w 2000 r. do 31 proc. obecnie.
O tym, jak z perspektywy Europy odnaleźć się w globalnej konkurencji, dyskutowali eksperci i praktycy biznesu w trakcie ścieżki specjalnej poświęconej stosunkom gospodarczym z Dalekim Wschodem podczas kongresu Open Eyes Economy Summit w Krakowie.
O praktycznej stronie współpracy rozmawiali uczestnicy debaty „Szanse dla Polski ze współpracy z Dalekim Wschodem”: Piotr Kamiński, wiceprezes zarządu Pracodawcy RP; Maciej Ptaszyński, prezes zarządu Polskiej Izby Handlu; Wojciech Pawluś, wiceprezes Comarch; Paweł Tomaszek, dyrektor ds. Komunikacji i Relacji Zewnętrznych w ElectroMobility Poland oraz Liwei Cai, Senior Partner w Hanglung Law. Debatę moderował Maciej Legutko – dyrektor departamentu współpracy międzynarodowej Pracodawców RP.
Maciej Ptaszyński podkreślił, że Europa, która wpadła w pułapkę protekcjonizmu, przestała odgrywać kluczową rolę w globalnej gospodarce. Chińskie technologie wyprzedziły już europejskie, a jednocześnie europejski przemysł wciąż w dużym stopniu opiera się na dostawach chińskich komponentów do paneli fotowoltaicznych, obwodów drukowanych czy podzespołów do produkcji urządzeń RTP.
– „Legislacja dotycząca cyberbezpieczeństwa sprawia, że odcina się współpracę z krajami spoza UE i NATO. W tym naszym protekcjonizmie sami podcinamy gałąź, na której siedzimy – nikt nie chce budować długofalowych relacji z partnerem, który się zamyka, tworzy blokujące legislacje i wprowadza cła ochronne. Tymczasem potrzebne są zaufanie, współpraca i rozwijanie relacji, a nie stawianie barier. Jeżeli oni nie chcą do nas wchodzić, bo widzą te protekcjonistyczne działania, trudno oczekiwać, że ich rynki otworzą się dla nas” – zaznaczył Maciej Ptaszyński, prezes zarządu PIH.
Ekspert dodał także, że prace legislacyjne związane z krajowym systemem cyberbezpieczeństwa mogą uderzyć w kilkanaście kluczowych dla polskiej gospodarki branż, zależnych od dostaw głównie azjatyckich produktów.
– „Nasz przemysł również dysponuje własnymi rozwiązaniami, są to produkty wysokomarżowe, które mogłyby znaleźć odbiorców na tamtych rynkach. Jednak na przeszkodzie stoją nie tylko blokujące regulacje i cła, lecz także ograniczony apetyt na ryzyko europejskich przedsiębiorstw” – podkreślił Ptaszyński.
Również w ocenie Piotra Kamińskiego, wiceprezesa zarządu Pracodawcy RP, Europę cechują dziś silna awersja do ryzyka oraz brak umiejętności długoterminowego zarządzania nim.
– „UE nie jest tak innowacyjna, jakbyśmy chcieli i choć dysponuje ponadprzeciętnym potencjałem intelektualnym, nie przekłada go na budowanie przewagi konkurencyjnej. Zamiast tego skierowała energię w stronę well-beingu. Każdy region świata ma jednak swoje mocne strony i słabości. Chiny również potrzebują rzeczy, które wytwarzamy, chociażby mleka i jego przetworów. Na tę sytuację trzeba patrzeć w szerszej perspektywie sytuacji geopolitycznej”- mówił Piotr Kamiński.
Podał przykład działań podejmowanych w ramach uruchamiania Jedwabnego Szlaku.
– „Mamy znakomite położenie geograficzne, mamy terminal w Małaszewicach, który działał świetnie – aż do czasu wybuchu wojny w Ukrainie i zamknięcia granicy. Wciąż jednak można rozwijać szlaki handlowe w oparciu o państwa regionu Morza Czarnego, gdzie nie ma działań wojennych albo o Grecję. Nie wspominając już o ostatnich doniesieniach dotyczących tras północnych” – dodał ekspert.
Paweł Tomaszek, dyrektor ds. Komunikacji i Relacji Zewnętrznych w ElectroMobility Poland wskazał, że Chiny i Korea odpowiednio zdefiniowały własne interesy strategiczne, m.in. rozwój przemysłu motoryzacyjnego i niezależnie od koniunktur, realizowały te strategie w sposób stabilny, wspierając lokalne przedsięwzięcia i rozwój nowych technologii.
Wojciech Pawluś, wiceprezes Comarch – firmy, która wywodzi się z Krakowa i obecnie działa w ponad 100 państwach na świecie, operując w Azji z oddziałów w Dubaju, Bangkoku, Dżakarcie i w Tokio, mówił o potencjale współpracy z państwami azjatyckimi z perspektywy sektora IT.
– „Rozwijamy się dynamicznie, ponieważ dostrzegliśmy, że Europa jest opóźniona. Przespaliśmy ostatnie 20 lat, ugrzęźliśmy w nadregulacjach i rozdrobnieniu rynku. Na przykładzie naszej firmy widzimy potencjał w inwestycjach w badania i rozwój. Dzięki temu, że Comarch przeznacza na B+R 20 proc. zysków oraz dzięki jakości naszych produktów możemy stosunkowo łatwo i szybko nadrobić te zaległości” – podkreślił Wojciech Pawluś.
W ocenie Liwei Cai, Senior Partnera w Hanglung Law w Szanghaju, Chińczycy mają dobre zdanie o Polsce, jej historii i kulturze, jednak polscy przedsiębiorcy często nie znają specyfiki tamtejszego rynku.
– „W Chinach żyje 1,4 mld ludzi. Nawet jeśli tylko 1 proc. będzie zainteresowany twoim produktem, to wciąż gigantyczny rynek. Polskie firmy, które mają ambicję wejść na rynek chiński, muszą dobrać właściwych partnerów: niekoniecznie największe korporacje, lecz podmioty, które przetrwały dwie ostatnie dekady i nadal prowadzą stabilny biznes. Kluczowe jest też utrzymanie ciągłości komunikacji w całym procesie współpracy, ponieważ należy wiedzieć, co się dzieje, co myślą partnerzy i dlaczego” – zaznaczył Liwei Cai.
Podkreślił również znaczenie stabilności otoczenia prawnego w Polsce. W ocenie eksperta jest to fundamentalna kwestia, na jaką zwraca uwagę biznes z Chin, planując inwestycje w naszym kraju.
Źródło informacji: PAP MediaRoom

![Pacjenci mogą stracić dostęp do leczenia w swoich powiatach. Upadłość grozi nawet 50 szpitalom powiatowym. [WIDEO] Upadłość grozi nawet 50 szpitalom powiatowym](https://miedzyrzecz.biz/wp-content/uploads/2026/05/szpitale_powiatowe_foto_000-218x150.jpg)


![Legalna sprzedaż jednorazowych e-papierosów i podów spadła o ponad 90 proc. Eksperci mają wątpliwości co do skutków zdrowotnych tej zmiany. [WIDEO] Legalna sprzedaż jednorazowych e-papierosów](https://miedzyrzecz.biz/wp-content/uploads/2026/05/e-papierosy_000-218x150.jpg)
















![Pacjenci mogą stracić dostęp do leczenia w swoich powiatach. Upadłość grozi nawet 50 szpitalom powiatowym. [WIDEO] Upadłość grozi nawet 50 szpitalom powiatowym](https://miedzyrzecz.biz/wp-content/uploads/2026/05/szpitale_powiatowe_foto_000-100x70.jpg)
