Międzyrzecz Zima 2010 022Żeby poczuć klimat prawdziwej zimy musimy się cofnąć dziesięć lat do 2010 roku. Jak pamiętamy styczeń wtedy powitał nas obfitymi opadami śniegu. Wprawdzie pierwsza dekada lutego dała trochę wytchnienia, ale w kolejnych dniach ponownie posypało świeżym śniegiem.

 Zima w styczniu 2010 roku przywędrowała na Ziemię Międzyrzecką w całej swej krasie. Z takiego stanu rzeczy cieszyły przede wszystkim się dzieci. Natomiast dorośli zastanawiali się czy uda się dotrzeć bez problemów do pracy.
Miasto zostało wtedy zasypane taką ilością śniegu jakiej mieszkańcy nie widzieli od kilkunastu lat. W różnych miejscach spadło od 25 do 30 cm śnieżnego puchu. To wystarczyło, żeby w mieście pojawiły się problemy komunikacyjne. Nadmiar śniegu na trasie kolejowej do Zbąszynka spowodował nawet wykolejenie szynobusu, który w efekcie tego wypadku trafił do naprawy.
Międzyrzecz Zima 2010 014Przez kilka dni trwało udrożnienie najważniejszych ulic miasta. Odśnieżanie dróg w znacznym stopniu przyśpieszały piaskarki. Gorzej było z chodnikami, gdzie piesi brnęli w głębokim śniegu, a potem mieszaninie soli piachu i śniegu. Zdradliwe okazały się miejsca, gdzie pod tą mieszaniną czaił się lód. Stąd urazy kończyn do jakich doszło w tych dniach.
O ile w miarę szybko jak na międzyrzeckie realia uporano się z głównymi ulicami, to niestety na osiedlach sytuacja była nadal trudna. Niestety często z winy samych mieszkańców, którzy swoje samochody tak parkowali, że pług nie mógł wąskimi osiedlowymi uliczkami przejechać. Na osiedlowych drogach dochodziło chwilami do absurdalnych sytuacji.
Do akcji odśnieżania włączono niewielki traktor z pługiem. Owszem, zgarnął śnieg z ciągów komunikacyjnych. Białego puchu było jednak tak dużo, że zepchnięty na pobocza, zasypał stojące tam auta do wysokości klamek! Zablokowane przez śnieg zostały również wolne miejsca parkingowe.
Międzyrzecz Zima 2010 023Śniegu w mieście było bardzo dużo. Zalegał w wielkich pryzmach usypanych przez służby odśnieżania jak i przez mieszkańców, którzy postanowili własnoręcznie odkopać swoje chodniki i samochody przed blokami. W wyniku odśnieżania wzdłuż chodników utworzyły się wały usypanego śniegu wymieszanego z błotem pośniegowym, które znacznie utrudniały poruszanie się po chodnikach.
Żeby pokazać, jak wyglądało miasto i okolice poszukaliśmy w archiwum kilka zdjęć ukazujących „urok” śnieżnej i mroźnej zimy. Na zdjęciach zobaczymy kilka międzyrzeckich ulic i Rynek oraz okoliczne drogi dojazdowe do Międzyrzecza. Znalazło się także kilka zdjęć z drogi do Kęszycy Leśnej i Piesek.

FOTO – Archiwalne zdjęcia ukazujące zimowe klimaty w styczniu i lutym 2010 roku

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: Kazimierz Czułup/


  A co z zimą 2020/21, czy będzie śnieg i mróz?
Międzyrzecz Zima 2010 A00Zdaniem synoptyków jeszcze długo będzie ciepło. W grudniu temperatury oscylowały generalne powyżej zera i jak na grudzień, to można śmiało powiedzieć, że było ciepło. Wprawdzie odnotowaliśmy niewielki opad śniegu, ale w ciągu dnia szybko stopniał.

Meteorolodzy prognozują, że zima tak na poważnie przyjdzie dopiero w styczniu.
Wtedy możemy spodziewać się opadów śniegu, a w połowie miesiąca spadków temperatur do -14 oC. W ostatnich latach, to właśnie styczeń najbardziej daje się nam we znaki.
Natomiast w lutym znów się ociepli, pogoda nie będzie stabilna. Będzie też padał śnieg, deszcz, mokry śnieg i krupa śnieżna. W trzeciej dekadzie lutego czuć już będzie w powietrzu przedwiosenne ocieplenie.

MrowiskoSkąd wiadomo, że zima będzie raczej łagodna? Świadczy o tym zachowanie zwierząt i roślin. Pewną wskazówką może być tegoroczny wysyp grzybów, co zwykle zapowiada łagodną zimę. Kolejna wskazówka, to mrówki, które nie rozbudowywały mrowisk, co zazwyczaj czynią przed nadejściem ostrej zimy.
Jak na prawdę będzie przekonamy się już za kilkanaście dni.



Czytaj także:
Pogoda do końca roku 2020
UWAGA GOŁOLEDŹ!
Jak przygotować samochód do zimy? Zadbaj nie tylko o zmianę…