Lokalny Przekrój

W Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej 16 marca 2018 roku odbył się ciekawy wykład Maksymiliana Frąckowiaka, pt.: „Archeologia w służbie pojednania”, poświęcony pracom archeologicznym na obszarze powiatu międzyrzeckiego.

Gości przybyłych na wykład powitał dyrektor Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej, pan Andrzej Kirmiel, a następnie przedstawił pana Maksymiliana Frąckowiaka, który od wielu lat jest członkiem stowarzyszenia POMOST.

Maksymilian Frąckowiak Pan Maksymilian Frąckowiak rozpoczynając wykład wzbogacony multimedialną prezentacją przybliżył zebranym genezę powstania Stowarzyszenia  POMOST, które od wielu lat podejmuje różne działania, których celem jest chęć dotarcia do Polaków, by zmienić ich stereotypowe, z pewnością wypaczone przez pół wieku panowania komunizmu, nastawienie do Niemców.

U podstaw zawiązania dziesięć lat temu Stowarzyszenia POMOST legły znamienne i historyczne już słowa biskupów polskich skierowane do biskupów niemieckich w 1965 roku „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, a wcześniej, 12 listopada 1989 roku spotkanie w Krzyżowej. Bez wątpienia fundamentem był traktat między Rzeczpospolitą Polską, a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 roku.

Ekshumacje odkrywanych grobów odbywają się zgodnie z zasadami określonymi w:
 Umowie między Rządem Republiki Federalnej Niemiec, a Rządem Rzeczpospolitej Polskiej o grobach ofiar wojen i przemocy totalitarnej podpisanej w dn. 8 grudnia 2003 roku.
Ustawie o grobach i cmentarzach wojennych z dn. 28 marca 1933 roku.
Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi z dn. 7 grudnia 2001 roku.

 – „Podstawowe cele działalności ekshumacyjnej obejmują poszukiwania niemieckich grobów wojennych, identyfikację szczątków i przeniesienie szczątków na cmentarze zbiorcze” – mówił pan Maksymilian Frąckowiak.

Fotorelacja 

Zdjęcia: Kazimierz Czułup


Kontynuując wykład pan Maksymilian opowiedział o pracach związanych z kompleksowymi ekshumacjami w kolejno odnajdywanych grobach na terenie powiatu międzyrzeckiego, a także o tym jak są ustalane miejsca pochówków i jak stowarzyszenie  dociera do miejsc gdzie znajdują się bądź mogą znajdować się jeszcze nie odkryte groby.

Podczas wykładu słuchacze dowiedzieli się  o tym jak pozyskuje się informacje, a także jak są wykonywane wizje lokalne i jak przygotowywana jest dokumentacja oraz identyfikacja.

Poruszona została także kwestia zakresu działania stowarzyszenia, a także różnic pomiędzy czynnościami związanymi z ekshumacją, a pracami archeologicznymi.

Początkowo działalność stowarzyszenia nakierowana była na dokumentowanie wydarzeń lat wojny na dawnym pograniczu polsko-niemieckim, na terenie dzisiejszego województwa lubuskiego. Obecnie stowarzyszenie swoją działalnością obejmuje województwa: lubuskie, dolnośląskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie i częściowo zachodniopomorskie.
Na terenie powiatu międzyrzeckiego stowarzyszenie prowadziło prace w Pieskach, Kęszycy, Lutolu Suchym, Kalsku, Brójcach, Policku, Nowym Dworze, Łagowcu, Sierczynku i Sierczu.

Miejmy nadzieję, że działania podejmowane przez członków stowarzyszenia POMOST nie zostaną skażone szeroko pojętą polityką i jej doraźnymi celami.

Być może dzięki tym początkowo spontanicznym, a obecnie bardzo profesjonalnym działaniom uda się utrzymać ten międzynarodowy pomost, który  nadal będzie powodował, że Polacy i Niemcy będą się jednoczyć wokół idei. W tym przypadku jest to idea pojednania i pracy dla pokoju.

POMOST z pewnością znajdzie na naszym terenie szczątki jeszcze wielu Niemców. W Polsce pod koniec wojny zaginęło ok. miliona niemieckich żołnierzy,  natomiast na terenie tzw. Ziem Odzyskanych szacuje się , że zginęło ich ok. 400 tys.

Członkowie stowarzyszenia odszukali  zapomniane groby około 20 tysięcy żołnierzy niemieckich. Ale odnajdują i ekshumują także poległych żołnierzy polskich, czy rosyjskich.
Istotne jest to, że za pochówek tych pierwszych płaci państwo niemieckie. Polaków i Rosjan chowają uroczyście „gratis”.

Spotkanie zakończyła dyskusja, która przeciągnęła spotkanie niemal o kolejną godzinę, co świadczy, że przedstawiona problematyka, pomimo upływu tak wielu lat znalazła duże zainteresowanie wśród słuchaczy.