Lokalny Przekrój

W styczniu w Lubikowie odbędzie się kolejny wykład dra Maksymiliana Frąckowiaka, tym razem pod tytułem: pt. „Walki na obszarze Ziemi Międzyrzeckiej w 1945 roku w świetle prac archeologiczo-ekshumacyjnych”.

Sołtys Lubikowa Paweł Rękawiecki zaprasza miłośników historii na wykład pt. „Walki na obszarze Ziemi Międzyrzeckiej w 1945 roku w świetle prac archeologiczo-ekshumacyjnych”, który odbędzie się w świetlicy wiejskiej w Lubikowie w dniu 25 stycznia 2019 roku o godzinie 17:00.
Wykład poprowadzi dr arch. Maksymilian Frąckowiak,  archeolog ze stowarzyszenia POMOST.

Czytaj także: Archeologia w służbie pojednania

Walki na obszarze Ziemi Międzyrzeckiej w 1945 roku w świetle prac archeologiczo-ekshumacyjnych

 Stowarzyszenie POMOST
U podstaw zawiązania dziesięć lat temu Stowarzyszenia POMOST legły znamienne i historyczne już słowa biskupów polskich skierowane do biskupów niemieckich w 1965 roku „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, a wcześniej, 12 listopada 1989 roku spotkanie w Krzyżowej. Bez wątpienia fundamentem był traktat między Rzeczpospolitą Polską, a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 roku.
Początkowo działalność stowarzyszenia nakierowana była na dokumentowanie wydarzeń lat wojny na dawnym pograniczu polsko-niemieckim, na terenie dzisiejszego województwa lubuskiego. Obecnie stowarzyszenie swoją działalnością obejmuje województwa: lubuskie, dolnośląskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie i częściowo zachodniopomorskie.
Na terenie powiatu międzyrzeckiego stowarzyszenie prowadziło prace w Pieskach, Kęszycy, Lutolu Suchym, Kalsku, Brójcach, Policku, Nowym Dworze, Łagowcu, Sierczynku i Sierczu.
Członkowie stowarzyszenia odszukali  zapomniane groby około 20 tysięcy żołnierzy niemieckich. Ale odnajdują i ekshumują także poległych żołnierzy polskich, czy rosyjskich. Istotne jest to, że za pochówek tych pierwszych płaci państwo niemieckie. Polaków i Rosjan chowają uroczyście „gratis”.

Warto podkreślić fakt, iż do tej pory nie działalność stowarzyszenia nie spotkała się w Polsce z żadnymi przejawami dezaprobaty. Wręcz przeciwnie, ludzie z szacunkiem odnoszą się do szczątków żołnierskich, które spoczywają w ich okolicy i proszą o godny ich pochówek.