„Ferie” w 12 Wielkopolskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej rozpoczynają się 25. stycznia i potrwają 16 dni …

Pierwsza,  edycja „Ferii z WOT” udowodniła, że spore grono młodzieży w Wielkopolsce chętnie zamieniło wypoczynek w górach na ostry, wojskowy wycisk. Projekt stworzony został z myślą o pełnoletniej młodzieży, ich nauczycielach, ale dedykowany jest też studentom, którzy zakończyli sesję zimową i mają przerwę międzysemestralną.

„Ferie” w 12 Wielkopolskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej rozpoczynają się 25. stycznia i potrwają 16 dni – dokładnie tyle, ile trwa każde szkolenie podstawowe terytorialsa. To nie wakacje a trening wojskowy, który zakończy się egzaminem z „pętli taktycznej” i uroczystą przysięgą Ojczyźnie. Projekt jest ukłonem w stronę młodych ludzi, którzy chcą służyć w WOT, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z nauki kosztem szkolenia.

Pierwsze „ferie” w 151 batalionie lekkiej piechoty w Skwierzynie
Po raz pierwszy do zimowego projektu przyłączą się mieszkańcy województwa lubuskiego. 151 batalion lekkiej piechoty w Skwierzynie, wchodzący w skład 12 WBOT, którym dowodzi ppłk Artur Filipowicz, rozpoczął działanie w grudniu 2019 r. Tym razem „Ferie z WOT” będą skupione właśnie na lubuskim batalionie. Wielkopolscy kandydaci będą szkolić się wraz z Lubuszanami na poligonie w Biedrusku. Rekruci, którzy udowodnią, że są godni, by stać się terytorialsami, złożą przysięgę wojskową w Gorzowie Wielkopolskim. To będzie pierwsza przysięga OT na Ziemi Lubuskiej.

Co czeka kandydatów podczas „Ferii z WOT”
Szesnastodniowe szkolenie podstawowe („szesnastka”) to z pewnością dla większości młodych ludzi wielka przygoda, ale podkreślić należy, że to nie zabawa. Jedynie pierwszy dzień może zdawać się nieco lżejszy, bo rekruci  dopełniają ostatnich formalności,  pobierają mundury i sprzęt potrzebny do kształcenia wojskowego. Pozory mogą jednak mylić. Jeszcze tego dnia, rekruci muszą przystąpić do egzaminu z wychowania fizycznego, by instruktorzy odnotowali, z jaką formą wkraczają do wojska. Każdy kolejny dzień to intensywny, kilkunastogodzinny trening, który daje się we znaki. Przyszli terytorialsi muszą zaznajomić się z bezpiecznym i efektywnym posługiwaniem bronią a także elementami taktyki. Nauczą się także podstaw pierwszej pomocy medycznej na polu walki, będą ewakuować rannego, pracować z mapą a niektórzy dostrzegą, jaką wartość ma praca  drużynowa.
Oczywiście „szesnastka” to dopiero wstęp do dalszego szkolenia. Po złożeniu przysięgi, terytorialsi będą kształcić się jeszcze 3 lata, nim osiągną gotowość bojową.


Kpt Marcin MISIAK, ppor. Anna JASIŃSKA
12 Wielkopolska Brygada Obrony Terytorialnej