13 stycznia 2020 r. o godzinie 19:00, grupa mieszkańców Międzyrzecza zebrała się w rocznicę tragicznych wydarzeń, w Gdańsku, do których doszło podczas 27. Finału WOŚP.

Jak pamiętamy Paweł Adamowicz zginął na scenie podczas Finału WOŚP 13 stycznia 2019 roku. Dzielił się wtedy dobrem z mieszkańcami Gdańska, z Polakami.

Paweł Adamowicz

Jak już mogliśmy się przekonać, brutalny zamach na Pawła Adamowicza niewiele zmienił w życiu politycznym. Szybko polskie sprawy wróciły do swej chorej, przez wielu nieakceptowanej normy.  Rok temu zaszczuwano prezydenta Gdańska, a w tym roku fala hejtu wylewa się na nowo wybranego Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Jak się to kończy mogliśmy się już przekonać. Morderca do dnia dzisiejszego nie poniósł konsekwencji. Wielu zadaje sobie pytanie w jakim kraju żyjemy. Protestujące kobiety z białymi różami są bezwzględnie ścigane, a przestępca, morderca nadal nie trafił przed wymiar sprawiedliwości. Jak się z tym musi czuć rodzina Pawła Adamowicza? Gdzie mają szukać sprawiedliwości? Dlaczego zwykli, przyzwoici ludzie się na to wszystko godzą?

„Nie pozwólmy zapomnieć o ofierze Pawła Adamowicza, na którego fala hejtu i nienawiści ze strony władz sprowadziła śmierć. Ustawmy wielkie serce ku Jego pamięci, w Międzyrzeczu” – powiedział Jacek Bełz.

Osób, które przyszły spontanicznie pod Ratusz było niewiele, ale przecież nie o ilość w tej kwestii chodzi, tylko o pamięć.

Zebrani minutą ciszy uczcili pamięć Pawła Adamowicza i na koniec spotkania po raz kolejny zabrzmiało na międzyrzeckim Rynku „The Sound of Silence” w wykonaniu Disturbed.

WIDEO

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: Małgorzata Czułup/


Czytaj także:
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany podczas Światełka do nieba!
Samorządowcy pożegnają Pawła Adamowicza