Środa, 2 października 2019 roku w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w Międzyrzeczu był oficjalnym dniem otwarcia szkoły po zakończonej termoizolacji.

Dyrektor szkoły Małgorzata Telega–Nowakowska poprosiła wszystkich o powstanie. Chór Szkolnego pod batutą Wojciecha Witkowskiego odśpiewał „Hymn Polski”. Wszyscy obecni śpiewali razem Mazurka Dąbrowskiego.

Chór wykonał jeszcze pieśń Stanisława Moniuszki „Prząśniczka”. W krótkim koncercie instrumentalnym wystąpili uczniowie szkoły: Patrycja i Igor Oleksiak – z klasy fortepianu Tadeusza Nowaki.
Następnie Konga Fryza – skrzypce, którą przygotowała Agnieszka. P. Oleksak zakończyła ten wydatkowy koncert w iście stylu brillant „Summertime” G. Gershwina nagrodzone oklaskami.
Dyrektor szkoły powitała burmistrza Międzyrzecza Remigiusza Lorenza, przedstawicieli Rady Miejskiej, organizacje, rodziców. Podziękowała osobom wspierającym Szkołę – za pomoc i zaangażowanie w przeprowadzkę z miejsca tymczasowej, na czas remontu, działalności Szkoły Podziękowała, za rzetelną pracę, firmie SOLID, realizującej remont.

Na planszach ustawionych na sztalugach przedstawiono zdjęcia obiektu przed, w czasie remontu i po termomodernizacji. Gołym okiem widoczne, że różnice są kolosalne. To taka krótka, fotograficzna lekcja historii szkoły.

W ramach termomodernizacji – mówiła dyrektor szkoły – wykonano wiele ulepszeń i udogodnień, min: wyremontowano dach, łazienki, instalację elektryczną, zainstalowano instalację klimatyzacji, zamontowano sieć LAN, itp. Pani dyrektor, krótko wspomniała także o swoim zaangażowaniu w remont, w ramach nadzoru. Bywało, że także sugerowała inne rozwiązania, które będą bardziej pomocne dla uczniów i nauczycieli.

Klimatyzacja w auli stała się faktem. Wcześniej w auli szkolnej nie zawsze były komfortowe warunki podczas koncertów, szczególnie w upalne dni. Polepszyła się także akustyka auli.

W tym roku przypada 200. lecie urodzin Stanisława Moniuszki. Piękny koncert Moniuszkowski przygotowało Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej z Drezdenka. Imprezę poprowadził dobrze już znany miłośnik muzyki Wiesław Piertuszak. Przedsięwzięcie sfinansowane zostało przez Fundację PZU.

Wystąpili: Aleksandra Klafetka i Piotr Szychowski.  Utrzymany w duchu roku Moniuszkowskiego koncert, podczas którego usłyszeliśmy piękny głos – sopran, przy akompaniamencie fortepianu uwiódł publiczność, która artystów nagradzała gromkimi brawami.

Jako pierwszy usłyszeliśmy nastrojowy utwór, pt. „Sen” do słów wieszcza Adama Mickiewicza.

W przerwach między utworami konferansjer opowiadał o znaczeniu kobiet – matek w XIX wieku w życiu artystów. To one były podporą ogniska domowego, dostrzegały talenty w swoich dzieciach, były często pierwszymi nauczycielkami własnych dzieci.

Pianista na chwilę przeplótł twórczość Moniuszki, twórczością Fryderyka Chopina. Wykonał „Mazurek h-moll” op.24 i „Walc cis-moll” op.34.

Utwory „Prząśniczkę” oraz „Szumią jodły na gór szczycie” w ciekawym opracowaniu na fortepian Piotra Szychowskiego mieniły się znanymi motywami wychodzącymi spod palców pianisty. Warto wspomnieć, że „Prząśniczka” to hejnał miasta Łodzi. Jej rozpoznawalność w tym regionie jest wyższa niż w pozostałych

„Powrót wiosny” i „Groźna dziewczyna” to arie operowe Stanisława Moniuszki które są tematem fantazji muzycznych. Józef Nowakowski napisał utwór inspirowany jedną z nich, z opery „Halka”.

Na zakończenie artyści wykonali „Prząśniczkę” w duecie na głos i fortepian. Po takim koncercie była owacja na stojąco i jeszcze raz na bis „Prząśniczka”.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: Zdzisław Musiał/


Z muzycznym pozdrowieniem
Zdzisław Musiał