Wczorajszy wieczór strażacy spędzili na ciężkiej pracy. Wydawało by się, że po nocnych i porannych opadach, będzie spokój, ale nic bardziej mylnego. 

O godzinie 19:10 9 maja, br. strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze lasu, na terenie puszczy, za Świniarami. Do pożaru zostały zadysponowane 2 zastępy z OSP Skwierzyna oraz zastęp ze Świniar. Na miejscu okazało się, że pali się ścioła w 10 letnim młodniku na powierzchni około jednego hektara i pomimo ulewy, jaka przeszła tam w trakcie prowadzenia działań, konieczne jest wezwanie kolejnych sił.

Dyżurny PSK w Międzyrzeczu, zadysponował dodatkowo na miejsce pożaru: GCBA z Międzyrzecza, GBA z Trzebiszewa oraz GCBA z Bledzewa. By pojazdy mogły bliżej dojechać do miejsca pożaru, konieczne było oczyszczenie drogi dojazdowej z rosnących na drodze samosiejek.
Pierwsze zastępy, które dojechały na miejsce, musiały budować kilkuset metrową linię wężową. Gdy wszystkie jednostki dojechały na miejsce, dogaszanie grubej pokrywy ścioły przyspieszyło znacznie, akcję gaszenia pożaru. Jeszcze po zapadnięciu zmroku, strażacy dogaszali pojedyncze zarzewia ognia.

Około godziny 22:30  akcja została zakończona i zastępy mogły powrócić do swych remiz. Ale to nie był koniec pracy strażaków. Musieli jeszcze obsłużyć sprzęt, pomyć węże, zatankować i uzbroić pojazdy, by były gotowe do kolejnych wyjazdów. Gdy strażacy udawali się do swych domów by odpocząć dochodziła już północ.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: OSP Skwierzyna/


Tekst: Michał Kowalewski

Lokalny Przekrój