Podczas południowej Mszy Świętej, 25 sierpnia 2019 roku, wierni pożegnali księdza doktora Jacka Błażkiewicza, który do końca sierpnia opuści parafię pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu.

Miesiąc sierpień, to okres podczas, którego ważą się kadrowe losy kapłanów. Wolą swoich biskupów wielu opuszcza dotąd zajmowane stanowiska, przechodząc do innych parafii i instytucji kościelnych. Nowe miejsca, to nowe perspektywy rozwoju na kapłańskiej drodze, ale także życiowe wyzwania, którym trzeba będzie podołać.
Ksiądz Jacek Błażkiewicz dalszą posługę kapłańską pełnić będzie w Szprotawie. Podczas pożegnania z wiernymi padło wiele ciepłych słów pod adresem księdza Jacka. Były podziękowania, drobne upominki na pamiątkę i kwiaty oraz całe mnóstwo wzruszeń, których niektórzy wręcz nie mogli ukryć, bo też ks. Jacek uczynił na Ziemi Międzyrzeckiej wiele dobrego. Ludzie, bez wątpienia długo mu to będą pamiętać. Pożegnanie z parafią, to także czas na krótkie podsumowanie dotychczasowej kapłańskiej drogi.

„Tutaj, na Ziemi Międzyrzeckiej przeżyłem dziesięć lat, siedem lat w Kęszycy Leśnej, trzy lata tutaj, w Międzyrzeczu. Kiedy z księdzem proboszczem Tokarczykiem przyszliśmy, tutaj na tę parafię, przyszło mi realizować wiele ciekawych inicjatyw i pomysłów, które starałem się realizować z parafianami nie tylko z Kęszycy Leśnej ale także z Międzyrzecza oraz innych miejscowości” – powiedział do zgromadzonych ks. dr Jacek Błażkiewicz i na zakończenie dodał – „Człowiek wiele złego może zdziałać nienawiścią, ale jeszcze wiece może zdziałać dobrocią i miłością. Nie boję się siły złych ludzi, bo wiem na co ich stać, ale obawiam się o wiele bardziej obojętności dobrych”.

 

Podczas kazania pożegnalnego ks. Jacek przypomniał słowa ks. Jana Twardowskiego: Jak trudno jest być księdzem.

„Jak ksiądz ma połataną sutannę, mówią: – Jaki nieporządny!
Jak ma piękną i nową, zastanawiają się, za co on ją kupił?
Jak ksiądz jest przystojny, mówią: – zmarnuje się chłopaczysko!
Jak jest brzydki: – Co?! To już takie łamagi święcą na księży?
Jak mówi długie kazania, mówią: Zamęczy nas!
Jak mówi krótkie: – Nieprzygotowany!
Jak jest młody, mówią: – Za młody! Nie ma doświadczenia! Grzech machnie ogonem i przewróci się. Jak jest stary: – No tak, święty, bo stary. Grzechy same od niego pouciekały.
Trudno być księdzem, dlatego ksiądz odwraca się czasem do ludzi plecami, żeby nie widzieli, jak płacze, kiedy podnosi ukrytego Pana Jezusa w swoich rękach”.
Chrystus powiedział:
„Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem…”

Jak pamiętamy ksiądz Jacek przybył do Kęszycy Leśnej z zadaniem zorganizowania parafii w tej małej miejscowości, która powstała w miejscu byłej bazy wojsk rosyjskich. Erygacja parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego odbyła się 2 sierpnia 2009 roku. Mieszkańcy wspólnie ze swoim kapłanem przystąpili do budowania tradycji chrześcijańskich w swojej miejscowości. W dniu 11 kwietnia 2010 roku do nowo powstałej parafii trafia relikwia Świętej Faustyny. Młoda parafia pod kierunkiem ks. Jacka, małymi krokami rozpoczęła budowę swojej społecznej i religijnej tożsamości, której trudno było doszukać się w historycznym dorobku Kęszycy Leśnej.

Warto przypomnieć, że ks. Jacek jest pomysłodawcą i inicjatorem Misterium Pasyjnego, które organizował nie tylko z mieszkańcami Kęszycy Leśnej. Pierwsze MISTERIUM odbyło się w niedzielny wieczór 28 marca 2010 roku. Podczas swojej posługi w Kęszycy Leśnej przeprowadził ich siedem. Koncepcje i scenariusz widowiska powstawały stopniowo w miarę zdobywanych doświadczeń. To był najtrudniejszy okres, bo trzeba było wszystko przygotować od podstaw, począwszy od kostiumów, a na dekoracjach kończąc. Wszyscy się uczyli, amatorzy gry aktorskiej, a ks. Jacek pisania scenariusza i reżyserowania. Wspólna, twórcza praca mieszkańców, to także integracja i to chyba to działanie, obok aspektu religijnego było najcenniejsze.

WIDEO – MISTERIUM PASYJNE – 2014 rok

Więcej filmów znajdziesz tutaj 

Misteria w Kęszycy Leśnej jako jedyne w województwie lubuskim nadal są kontynuowane. W tym roku odbyło się już dziesiąte, przyciągając do tej malutkiej miejscowości wiernych z całego regionu, a także z Zielonej Góry, Gorzowa Wlkp., Poznania, Nowej Soli i innych miejscowości regionu.

Czytaj więcej na temat inicjatyw ks. dra Jacka Błażkiewicza „INICJATYWY i LUDZIE
w KULTURZE LUBUSKIEJ ”

W swoim dorobku ks. Jacek ma także dziesięć Festiwali Poezji Śpiewanej. Początkowo organizowane były w urokliwym miejscu nad jeziorem w Kęszycy Leśnej, później, kiedy ks. Jacek przeniesiony został do Międzyrzecza, festiwale odbywały się nad jeziorem Głębokie.

Festiwal Poezji Śpiewanej – Głębokie 2018
Festiwal Poezji Śpiewanej – Głębokie 2019

Dzięki tej wspaniałej, muzycznej inicjatywie mieliśmy okazję przeżyć wiele wspaniałych chwil. Na wskutek starań ks. Jacka poznawaliśmy autorów wierszy, pisarzy i piosenkarzy. Z pewnością wszyscy wspominają piękny koncert Macieja Wróblewskiego.

WIDEO – Festiwal Poezji Śpiewanej – 2012 rok

Festiwale były przez nasz portal rejestrowane i są nadal dostępne na naszych stronach internetowych.

Po przybyciu do parafii pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu ks. Jacek włączył się w organizację corocznych Festynów Rodzinnych, które razem z ks. proboszczem Pawłem Tokarczykiem przygotowywali parafianie.
[  zobacz: Piknik Wojciechowy 2018         Piknik Wojciechowy 2019   ]

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: Kazimierz Czułup/


Należy również podkreślić, że działalność ks. Jacka nie ograniczała się jedynie do posługi kapłańskiej. Podczas chyba najtrudniejszego okresu jakim były pierwsze lata pobytu w Kęszycy Leśnej, pomimo wielu życiowych trudności ks. Jacek  doskonalił się. Ukończył w tym czasie dwa kierunki studiów i zrobił doktorat.  Doskonale zna go młodzież i międzyrzeckie dzieci, bo był katechetą w miejscowych szkołach i przedszkolach. Uczył w szkołach także wychowania fizycznego, pracował na swoje utrzymanie.
Nie sposób w krótkim artykule wymienić wszystkie inicjatywy i działania księdza.

Kończąc swoje pożegnalne wystąpienie ks. Jacek powiedział:  – „Dzisiaj Bracia i Siostry chcę powiedzieć trzy słowa – „DZIĘKUJĘ – PRZEPRASZAM – PROSZĘ … proszę o modlitwę”.
Na pożegnanie ks. Jacek, akompaniując sobie na gitarze zaśpiewał piękną pieśń. Wierni nagrodzili kapłana gromkimi brawami.

 

Na koniec głos zabrał ks. proboszcz Paweł Tokarczyk. Podczas wystąpienia podziękował za współpracę i zapewnił o modlitwie.


WIDEO