Od wtorku, 29 stycznia, przez kolejne dwa dni zmotoryzowani z IV zmiany PKW Rumunia wraz z rumuńskimi pododdziałami piechoty wykonali pierwsze strzelania.

„W przeciągu całego dyżuru czeka nas kilka sprawdzianów mających na celu ocenę stopnia zgrania bojowego 26 batalionu piechoty „Red Scorpions”. Najważniejszym wyzwaniem będzie udział w ćwiczeniu Saber Guardian, gdzie będziemy działać w jednej wielonarodowej strukturze. Wszystkie planowane zajęcia ukierunkowane są właśnie na ten cel szkoleniowy” – mówi kapitan Adam Mirus, oficer operacyjny IV zmiany PKW.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: kpt. Weronika Milczarczyk/


Zgodnie z założeniami szkoleniowymi dowódcy Polskiego Kontyngentu Wojskowego majora Dawida Butlaka, kompania zmotoryzowana przejdzie przez pełen cykl szkoleniowy począwszy od zajęć zgrywających drużyny. – „Kontyngent ma za sobą certyfikację, która odbyła się w Polsce. W Rumunii cykl szkoleniowy rozpoczniemy od nowa, ale w przyśpieszonym tempie, po to aby nasze procedury operacyjne zgrać z zasadami prowadzenia działań naszych sojuszników” – podkreśla dowódca pododdziału.

Pierwsze zajęcia ogniowe miały na celu sprawdzenie wyszkolenia indywidualnego żołnierzy w zakresie prowadzenia celnego ognia oraz przystrzelenia broni po rotacji na teatr działań. Dodatkowymi elementami ćwiczonymi przez kompanię były szyki, szkolenie medyczne oraz praca na broni w sytuacjach ograniczonej widoczności.


Tekst i zdjęcia: kpt. Weronika Milczarczyk

Lokalny Przekrój