Nowe oszustwo, tym razem na szczepionkę …

Oszuści przekonali kobietę, że jej wnuk musi pilnie dostać „szczepionkę na wirusa”, ale trzeba za nią szybko zapłacić. Babcia wyrzuciła przez okno 75 tysięcy złotych!

Oszuści potrafią wykorzystać każdą ludzką słabość i nie mają skrupułów przed dokonaniem najbardziej paskudnych oszustw. Niedawno w regionie naszym mieszkańcy odbierali telefony od oszustów, którzy podszywali się pod osobę, ofiarę wypadku samochodowego, która potrzebuje szybko pieniędzy, a teraz mamy do czynienia z nowym oszustwem nawiązującym do aktualnej sytuacji zagrożenia pandemicznego.

Policjanci z Nysy (województwo opolskie) szukają oszustów, którzy wmówili 85-letniej kobiecie, że jej wnuk trafił do szpitala i potrzebuje leczenia. Za „szczepionkę na wirusa” trzeba było jednak zapłacić. Kobieta przez okno wyrzuciła 75 tysięcy złotych.
Do 85-letniej mieszkanki Nysy zadzwoniła osoba, która podała się za jednego z członków rodziny.
„Mężczyzna powiedział, że wnuk kobiety potrzebuje pieniędzy na natychmiastowe leczenie” – czytamy w komunikacie opolskiej policji.
Przekonywali, że wnuk kobiety trafił do szpitala i musi dostać „szczepionkę na wirusa.”
Z słów rozmówcy 85-latki wynikało, że wnuk seniorki trafił do szpitala i musi dostać „szczepionkę na wirusa”.
„Po chwili do rozmowy włączyła się kobieta, podająca się za lekarkę. Zapewniła mieszkankę Nysy, ze pieniądze na pewno przeznaczone zostaną na leczenie wnuka” – informuje policja.
85-latka zgodnie z instrukcją, jaką usłyszała przez telefon, zapakowała swoje oszczędności i wyrzuciła je przez okno. W ten sposób straciła 75 tysięcy złotych. Dopiero bliscy uświadomili jej, że padła ofiarą oszustwa.

Uważajmy na to z kim rozmawiamy przez telefon. Warto się w takich niepewnych sytuacjach zwrócić o pomoc rodziny i się poradzić. Jeśli nabieramy podejrzeń, że dzwoniąca osoba nie ma uczciwych intencji, to zgłośmy to Policji. Takie sygnały z pewnością ułatwią schwytanie oszustów.


Źródło: Policja.pl   /opolska policja/