W projekcie ustawy Prawa i Sprawiedliwości w sprawie przeprowadzenia wyborów kopertowych znalazł się zapis, który w przyszłości może wymusić na wszystkich uprawnionych wyborcach, zwrócenie karty do głosowania.

Natomiast jeśli taką kartę, oczywiście przez przypadek przydarzyłoby się nam wyrzucić lub ją z premedytacją przetrzymać w domu, bez odesłania, to mogą grozić nam za to 3 lata więzienia.

Kara więzienia za nieoddanie karty do głosowania.
To oznacza, że nawet jeśli wyborca nie będzie chciał wziąć udziału w wyborach, to będzie miał obowiązek umieszczenia jej w nadawczej skrzynce pocztowej.

profesor Ryszard Piotrowski

 – „W ten sposób zmusza się obywateli, żeby wzięli udział w czymś, co z wyborami niewiele wspólnego” – takie obawy ma konstytucjonalista profesor Ryszard Piotrowski.

Wynika to bezpośrednio z zapisu jaki znajduje się w ustawie, a konkretnie w artykule 17: „Kto niszczy, uszkadza, ukrywa, przerabia, podrabia lub kradnie kartę do głosowania – podlega karze do 3 lat więzienia”.

To przepis na tyle ogólny, że potencjalnie, może być interpretowany przez władzę także, jako obowiązek zwrócenia karty do głosowania. Zmusza się w tym przepisie obywateli do tego, żeby uczestniczyli w przedsięwzięciu, które ma z wyborami niewiele wspólnego – podkreśla konstytucjonalista. Według Ryszarda Piotrowskiego propozycja PiS tworzy tylko coś co ma przypominać wybory.