poniedziałek, 11 maja, 2026
Strona główna Nauka i technologia Nadzieja dla pacjentów z epilepsją lekooporną. Współpraca Politechniki Gdańskiej, Mayo Clinic i...

Nadzieja dla pacjentów z epilepsją lekooporną. Współpraca Politechniki Gdańskiej, Mayo Clinic i Uniwerystetu Medycznego we Wrocławiu.

Epilepsja jest jedną z najczęściej występujących chorób neurologicznych na świecie. Zmaga się z nią ponad 50 milionów osób, w tym ponad 370 tysięcy pacjentów w Polsce. Ponad jedna trzecia z nich cierpi na lekooporną postać choroby, która nie poddaje się leczeniu farmakologicznemu. Dzięki współpracy naukowców z Politechniki Gdańskiej, badaczy z amerykańskiej kliniki Mayo oraz lekarzy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, właśnie ci pacjenci zyskują realną szansę na powrót do zdrowia i normalnego życia. 

0
792
Epilepsja jest jedną z najczęściej występujących chorób neurologicznych na świecie.
Foto: PG / kadr z filmu

Nadzieja dla pacjentów z epilepsją lekooporną
Epilepsja jest jedną z najczęściej występujących chorób neurologicznych na świecie. Zmaga się z nią ponad 50 milionów osób, w tym ponad 370 tysięcy pacjentów w Polsce. Metoda stereo-EEG, polega na wszczepieniu do mózgu pacjenta cienkich elektrod, które pozwalają precyzyjnie zlokalizować ogniska epilepsji.
Foto: PG / kadr z filmu

Epilepsja jest jedną z najczęściej występujących chorób neurologicznych na świecie. Zmaga się z nią ponad 50 milionów osób, w tym ponad 370 tysięcy pacjentów w Polsce. Ponad jedna trzecia z nich cierpi na lekooporną postać choroby, która nie poddaje się leczeniu farmakologicznemu. Dzięki współpracy naukowców z Politechniki Gdańskiej, badaczy z amerykańskiej kliniki Mayo oraz lekarzy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, właśnie ci pacjenci zyskują realną szansę na powrót do zdrowia i normalnego życia. 

Jeszcze do niedawna osoby z lekooporną epilepsją w Polsce mogły liczyć jedynie na bardzo inwazyjne operacje, polegające na wycięciu dużych fragmentów płatów mózgowych. Choć zabiegi te ograniczały napady, często prowadziły do trwałej utraty zdolności poznawczych i pogorszenia jakości życia.

U Joanny Włodarczyk pierwsze objawy epilepsji pojawiły się, gdy miała trzy lata. Już w dzieciństwie doświadczała nawet dwudziestu ataków dziennie. Leki nie przynosiły poprawy, a napady mogły wystąpić w każdej chwili – w szkole, w autobusie czy w domu. W najtrudniejszym okresie praktycznie nie opuszczała mieszkania i zmagała się z depresją.

W październiku 2022 roku przeszła badanie stereo-EEG z wszczepieniem elektrod, a miesiąc później – operację.

Metoda stereo-EEG, polega na wszczepieniu do mózgu pacjenta cienkich elektrod, które pozwalają precyzyjnie zlokalizować ogniska epilepsji. Dzięki temu neurochirurdzy mogą usunąć jedynie niewielki fragment tkanki, bez głębokiej ingerencji i ryzyka uszkodzenia struktur mózgu.

Od 20 ataków dziennie do normalności 

W Polsce wykonano już pierwsze operacje z użyciem stereo-EEG. Zabiegi przeprowadzono w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, a pacjenci, którzy wzięli w nich udział, doświadczyli radykalnej poprawy jakości życia. Wrocławski ośrodek jako pierwszy w kraju wdrożył tę metodę w diagnostyce i leczeniu epilepsji lekoopornej.

Współpraca zespołów klinicznych z zespołem naukowców Politechniki Gdańskiej, których liderem jest dr hab. Michał Kucewicz, prof. PG, pozwoliła przeprowadzić już siedem operacji i stworzyć fundament pod dalszy rozwój nowoczesnych terapii neurostymulacyjnych.

„Operacja neurochirurgiczna to dla tych pacjentów jedyna szansa na powrót do normalnego życia” – tłumaczy prof. Paweł Tabakow, neurochirurg z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. – „Napady padaczkowe i działanie leków uniemożliwiają naukę, pracę czy podróżowanie. Pacjenci czują się odizolowani, popadają w depresję.” 

Joanna Włodarczyk była jedną z pierwszych osób, które zdecydowały się na operację. Kiedy została zakwalifikowana do programu, nie wahała się ani chwili, ponieważ wszystkie dotychczasowe metody leczenia zawiodły. Dziś tak mówi o zmianie, która zaszła w jej życiu:
– „Jeżdżę na rowerze, podróżuję, moją pasją jest fotografia. Mogę w końcu pracować zawodowo, wychodzić z domu, mam plany i marzenia. Do momentu operacji nie wiedziałam, jak to jest żyć bez choroby. Teraz wiem – i to jest cudowne!”

WIDEO: Czy jesteśmy świadkami przełomu w terapii epilepsji lekoopornej? – Rozmowa z prof. Michałem Kucewiczem i pacjentką

Nowe życie bez operacji 

Nadzieja dla pacjentów z epilepsją lekooporną
Badania, finansowane przez Narodowe Centrum Nauki, mają doprowadzić do stworzenia technologii umożliwiającej 23-godzinny monitoring aktywności mózgu z wszczepionych urządzeń.
Foto: PG / kadr z filmu

Zespół z Politechniki Gdańskiej, kierowany przez dr. hab. Michała Kucewicza, prof. uczelni, z Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki, odgrywa kluczową rolę w rozwoju kolejnego etapu leczenia epilepsji – opartego na analizie i stymulacji aktywności mózgu. Projekt, którego liderem w Polsce jest Politechnika Gdańska, stanowi kontynuację badań prowadzonych w amerykańskiej klinice Mayo, gdzie prof. Kucewicz pracował nad wykorzystaniem elektrod do poprawy pamięci i funkcji poznawczych.

Naukowcy z Laboratorium Elektrofizjologii Mózgu i Umysłu PG analizują dane neurofizjologiczne – „odszyfrowują kod mózgu” – by lepiej zrozumieć, jak powstają aktywnośsci fal móozgowych w sieciach neuronowych i jak można je modulować. Opracowują także metody stymulacji, które w przyszłości mogą wyeliminować konieczność operacyjnego usuwania tkanek.

Badania, finansowane przez Narodowe Centrum Nauki, mają doprowadzić do stworzenia technologii umożliwiającej 23-godzinny monitoring aktywności mózgu z wszczepionych urządzeń. Zespół z PG rozwija również narzędzia informatyczne do bezpiecznego przetwarzania i analizy danych z mózgu pacjentów.

„To kolejny krok w leczeniu epilepsji lekoopornej” – wyjaśnia prof. Kucewicz. – „Mamy nadzieję, że dzięki stymulacji mózgu poprzez wszczepione elektrody wielu pacjentów odzyska kontrolę nad swoim życiem. Poprawi się nie tylko liczba napadów, ale też pamięć, koncentracja i inne funkcje poznawcze.”

Technologia ta, wcześniej testowana w klinice Mayo – jednym z najbardziej renomowanych ośrodków medycznych na świecie – przynosi bardzo obiecujące wyniki. W obecnym projekcie, realizowanym przez PG i partnerów zagranicznych, weźmie udział pięciu pacjentów z Polski i pięciu z Czech.

– „Takie rozwiązania mają ogromny potencjał” – dodaje prof. Kucewicz. – „Z jednej strony pomagają chorym na epilepsję, z drugiej mogą stać się przełomem w terapii chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera czy inne demencje.” 

WIDEO:  Nadzieja dla pacjentów z epilepsją lekooporną: współpraca PG, Mayo Clinic i UMW

Perspektywy i znaczenie badań 

Projekt rozwijany na Politechnice Gdańskiej to przykład, jak ścisła współpraca nauki i medycyny prowadzi do realnej poprawy jakości życia pacjentów.
„Pani Joanna i pozostali pacjenci są najlepszym dowodem na to, że jesteśmy świadkami rewolucji w leczeniu epilepsji. Każda historia powrotu do normalności to dla nas największa nagroda” – podkreśla prof.  Michał Kucewicz.

Współpraca naukowców i lekarzy to krok w stronę medycyny przyszłości, w której technologia nie tylko ratuje życie, lecz także przywraca jego pełnię.


Źródło informacji:  Politechnika Gdańska

REKLAMA