Działalność byłego prezesa PGK w Międzyrzeczu pod lupą Prokuratury

Prokuratura Rejonowa w Międzyrzeczu wszczęła śledztwo na wniosek Stowarzyszenia Właścicieli Domków Letniskowych Głębokie.

1
3386
Działalność byłego prezesa PGK w Międzyrzeczu pod lupą Prokuratury

Działalność byłego prezesa PGK w Międzyrzeczu pod lupą Prokuratury
Siedziba Prokuratury Rejonowej w Międzyrzeczu

Prokuratura Rejonowa w Międzyrzeczu wszczęła śledztwo na wniosek Stowarzyszenia Właścicieli Domków Letniskowych Głębokie.

Wszczęte 18 września 2018 roku przez Prokuraturę Rejonową w Międzyrzeczu śledztwo widniejące pod sygnaturą PR Ds. 953.2018 w sprawie dotyczącej zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego już prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sp. z. o.o. dotyczy czynu z artykułu 233 § 1kk i art. 233 § 6 kk.

Czytaj także:
Podczas kontroli na OW Głębokie nikt nie był w stanie wskazać inwestora [wideo]
Tak wygląda droga na OW Głębokie po remoncie [sonda]
Nowe wejście Inspektora
II Kontrola dróg na OW Głębokie

Działalność byłego prezesa PGK w Międzyrzeczu pod lupą ProkuraturyProkuratura Rejonowa bada sprawę na podstawie złożonego przez Stowarzyszenie Właścicieli Domków letniskowych zawiadomienia, w którym została podniesiona kwestia niezachowania procedur, a konkretnie chodziło o to, że w jeszcze nie zarejestrowanej spółce rada nadzorcza i prezes pobierali wynagrodzenie. Zupełnie inną kwestią było zawiadomienie o rzekomo źle sporządzonym przez byłego prezesa PGK oświadczeniu majątkowym.

Przypomnijmy

Art. 233. Fałszywe zeznania

§ 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. 

§ 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie.
§ 3. Nie podlega karze za czyn określony w § 1a, kto składa fałszywe zeznanie, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania.
§ 4. Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 4 działa nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 5. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli:
1) fałszywe zeznanie, opinia, ekspertyza lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy,
2) sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy.

§ 6. Przepisy § 1-3 oraz 5 stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej.


Na razie ze strony Prokuratury jest to tylko zawiadomienie o wszczęciu śledztwa. Czy zostaną postawione konkretne zarzuty, tego na razie nie wiemy i tu trzeba poczekać. Niemniej można domniemywać, że musiały zaistnieć podstawy, które umożliwiły Prokuraturze podjąć w tej kwestii powyższą decyzję.

Liczyć się należy z tym, zresztą zgodnie z zapowiedzią prezesa Stowarzyszenia, że do Prokuratury zostanie złożone kolejne zawiadomienie, które będzie pokłosiem spraw związanych z tak zwaną naprawą dróg na OW Głębokim i kwestią rozliczeń finansowych, o których pisaliśmy w tym roku. Biorąc pod uwagę złożoność problemu można się liczyć z tym, że sprawa może być rozwojowa i swoim zasięgiem może objąć również kwestie gospodarowania majątkiem PGK Sp. z. o.o.


Zapytania o informację publiczną wystosowane we 14 września 2018 r. do PGK Sp. z o.o. przez Stowarzyszenie Właścicieli Domków Letniskowych Głębokie

Działalność byłego prezesa PGK w Międzyrzeczu pod lupą Prokuratury

 

 

 

 

 


Podstawą powyższych przypuszczeń jest choćby  to, że były prezes PGK odchodząc ze stanowiska nie przekazał obejmującemu obowiązki, nowemu prezesowi kompletnej dokumentacji spółki, co wykazała przeprowadzone w czerwcu inwentaryzacja.

Działalność byłego prezesa PGK w Międzyrzeczu pod lupą Prokuratury
Odpowiedź prezesa PGK Sp. z o.o. dotycząca zakupu sprzętu przez Spółkę PGK w 2017 roku i faktur za jego remont. Generalnie z treści pisma nic nie wynika i niczego w w przedmiotowej sprawie się nie dowiadujemy, poza tym, że księgowa przebywa na urlopie.
Działalność byłego prezesa PGK w Międzyrzeczu pod lupą Prokuratury
Odpowiedź prezesa PGK Sp. z o.o. informująca o przeprowadzonej inwentaryzacji w spółce i przekazaniu dokumentacji przez byłego prezesa, które nastąpiło w dniu 28.09.2018 r. o godzinie 9:00.

Co było powodem ukrywania dokumentów, co chciał ukryć były prezes spółki PGK? Cóż tego nie wiemy. Upłynął już praktycznie kwartał i nadal nie można ustalić na jakiej podstawie zostały wydatkowane pieniądze za tak zwany remont dróg na OW Głębokie.

Nie można się dowiedzieć gdzie była umieszczona informacja o planowanych robotach (zapytanie o cenę) i  ile firm złożyło ofertę. Nie można uzyskać wglądu do planu inwestycji i protokołu zakończenia robót. Nie można uzyskać informacji, kto był w składzie komisji, która odbierała wykonane prace i kto nadzorował z ramienia PGK jakość wykonywanych prac.

Na wskutek tego, między innymi nie można ustalić jakiej jakości i jakiego rodzaju asfaltu użyto do remontu drogi. Mało tego nie można się dowiedzieć jaka firma zutylizowała odpad bitumiczny zdjęty z remontowanej drogi. W takim razie na jakiej podstawie zostały oszacowane koszty całej inwestycji i jak to wszystko rozliczono?

To tylko część pytań i wątpliwości jakie się nasuwają po analizie tej sprawy. Brak na nie odpowiedzi budzi wiele obaw, co do jakości prawnej całego przedsięwzięcia, a także nadzoru z ramienia naszego samorządu, będącego przecież strażnikiem publicznych, czyli naszych pieniędzy.
Być może się w przyszłości dowiemy, kto z ramienia Urzędu Miejskiego miał zadanie nadzorować działalność inwestycyjną PGK i przepływ pieniędzy między kasą Ratusza i spółki. Czy nastąpi to za miesiąc, czy też dwa miesiące? Zapewne nie. Z pewnością nic się nie dowiemy przed terminem wyborów, tego jestem pewny.

Zapowiada się w naszym mieście kolejny problem, także wizerunkowy 
Jak pamiętamy kilka lat temu afera ratuszowa zaczęła się także w spółce podległej samorządowi gminnemu. Nikt wtedy zapewne nie przypuszczał, że wykryte wówczas problemy w międzyrzeckich  wodociągach będą miały tak poważne skutki.
Miejmy nadzieję, że w tym przypadku tak nie będzie. Dotychczasowy prezes PGK na szczęście został zwolniony, szkoda, że tak późno. W tym miejscu można sobie zadać proste pytanie po co taką osobę w ogóle nasz samorząd zatrudnił w spółce i to na stanowisku prezesa.

Podczas pamiętnej konferencji prasowej, jedynej do jakiej doszło, bo kolejnych pan prezes już się nie zdecydował organizować usłyszeliśmy piękne wizje w zakresie rozwoju spółki i jej dobroczynnego wpływu na miasto i OW Głębokie. Co z tych mrzonek zostało? W efekcie tych niekontrolowanych działań pozostał wstyd i prokuratorskie dochodzenie.

Warto przy tej okazji zadać pytanie, co robiły w tym zakresie poszczególne komisje Rady Miejskiej w Międzyrzeczu? Czy to normalne, że to członkowie Stowarzyszenia weryfikują działalność prezesa spółki samorządowej? Z pewnością czynnik społeczny jest ważny w tych kwestiach, ale Radni mają swoje zakresy obowiązków w związku z piastowanymi funkcjami w samorządzie. Za to między innymi, co miesiąc  pobierają z kasy Ratusza pieniądze.

Nie mam złudzeń i wiem, że żaden Radny mi na wymienione wyżej pytania nie odpowie. Być może będzie okazja o to spytać tych Radnych, którzy zdecydowali się kandydować powtórnie w tegorocznych wyborach samorządowych. Jeśli nawet nie dojdzie do takich spotkań przedwyborczych, a z tym także trzeba się liczyć, bo obecnie wszyscy bez wyjątku unikają merytorycznej debaty i niewygodnych pytań, to warto się w dniu wyborów zastanowić nad tym, przy którym nazwisku na karcie do głosowania postawić swój krzyżyk.


Czytaj także:
Podczas kontroli na OW Głębokie nikt nie był w stanie wskazać inwestora [wideo]
Tak wygląda droga na OW Głębokie po remoncie [sonda]
Nowe wejście Inspektora
II Kontrola dróg na OW Głębokie


REKLAMA

1 KOMENTARZ