Spis Treści

Zbliżająca się Wielkanoc to czas, w którym sklepowy ruch tradycyjnie nabiera tempa. Jednak w tym roku trudniej mówić o przedświątecznej gorączce, bardziej o chłodnej kalkulacji. Jak pokazuje badanie BIG InfoMonitor, co czwarty konsument spodziewa się wyższych kosztów niż przed rokiem, 83 proc. osób z tej grupy uważa, że ceny produktów wzrosły względem ubiegłego roku. Efekt? Staramy się pogodzić przywiązanie do tradycji z dbaniem o domowy budżet. Spontaniczne wrzucanie produktów do koszyka coraz częściej ustępuje miejsca starannie zaplanowanym listom zakupów. Polacy wydadzą na organizację tegorocznych Świąt Wielkanocnych średnio 527 zł.
Kluczowe dane:
- 26 proc. Polaków zakłada wyższe koszty organizacji tegorocznych świąt w porównaniu do ubiegłego roku;
- 527 zł – tyle wynoszą średnie planowane wydatki na Wielkanoc;
- 61 proc. badanych aktywnie szuka równowagi pomiędzy świąteczną tradycją a własnymi możliwościami finansowymi;
- 81 proc. sfinansuje święta z bieżących dochodów, jednak 12 proc. planuje w tym celu zaciągnąć zobowiązania finansowe.
Większy ruch w sklepach nie musi w tym roku oznaczać rekordowych zysków dla handlu, ponieważ do marketów częściej wchodzimy z konkretnym limitem w głowie. Choć przygotowania do Wielkanocy wciąż dotyczą tych samych, klasycznych produktów, to sposób ich zakupu uległ wyraźnej zmianie. Zderzenie przywiązania do tradycyjnego menu z realiami rynkowymi sprawiło, że choć nie rezygnujemy z ulubionych potraw, to bardziej rygorystycznie pilnujemy ich ilości. To właśnie ta zmiana podejścia – z nieograniczonej obfitości na rzecz precyzyjnego planowania, determinuje tegoroczne zachowania konsumentów przy sklepowych półkach.
Ceny żywności dyktują co będzie na świątecznym stole
Głównym motorem napędowym przedświątecznego stresu pozostaje nadal inflacja, która odbija się na cenach kluczowych produktów spożywczych. Jak pokazuje badanie „Święta Wielkanocne a budżety domowe Polaków” zrealizowane na zlecenie BIG InfoMonitor, prognozowane wyższe wydatki u 26 proc. respondentów nie wynikają z chęci organizacji bardziej wystawnych przyjęć.
To bezpośredni skutek wysokich cen produktów bazowych. 83 proc. osób z tej grupy uważa, że ceny produktów wzrosły względem 2025 roku. Jako największe obciążenie dla portfela badani wskazują na: mięsa i wędliny (72 proc.), jajka i nabiał (36 proc.) oraz świeże warzywa i owoce (31 proc.). Dla 28 proc. osób największym wydatkiem będą gotowe ciasta i słodycze, a co dziesiątą osoba zwraca uwagę na koszt gotowych dań. Niemało, bo 11 proc. wskazuje też na dekoracje świąteczne jako istotą pozycję obciążającą budżet.
– „Analiza tych wskazań potwierdza, że presja kosztowa dotyczy produktów niezbędnych do przygotowania potraw, z których rezygnacja oznaczałaby całkowite odejście od tradycyjnego charakteru świąt. W tej sytuacji jedynym dostępnym mechanizmem bilansowania domowego budżetu staje się radykalne ograniczenie zakupów robionych „na zapas”. Strategia ta, wymuszona rachunkiem ekonomicznym, niesie ze sobą również pozytywny skutek uboczny w postaci mniejszej skali marnowania żywności, co staje się nowym standardem w polskich domach. Nadal ponad 60 proc. Polaków potwierdza, że zdarza im się marnować żywność
– mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
AUDIO: Ile wydamy na Święta i jak je sfinansujemy – mówi Paweł Szarkowski prezes BIG InfoMonitor
Koniec z zasadą „zastaw się, a postaw się”
W polskiej kulturze przygotowania świąteczne przez dekady kojarzyły się z przesadą i ogromnymi nakładami finansowymi, często ponad stan. Tegoroczne wyniki badania sygnalizują jednak trwałą zmianę takiego podejścia. Aż 61 proc. respondentów deklaruje, że ich priorytetem jest znalezienie złotego środka między celebracją a twardymi limitami portfela. To dowód na to, że Polacy coraz rozsądniej gospodarują swoimi finansami i nie ulegają pokusie nadmiernej konsumpcji.
– Dzisiejsze zakupy przedświąteczne rzadziej opierają się na impulsach, a częściej na chłodnej analizie. Trzymanie się list zakupowych i precyzyjne szacowanie liczby potrzebnych porcji to już nie tylko domena osób w trudnej sytuacji, ale powszechny nawyk ekonomiczny. Dzięki temu, przygotowania do Wielkanocy stają się elementem przemyślanej strategii budżetowej, a nie jednorazowym, niekontrolowanym zrywem zakupowym – zaznacza Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Umiarkowane wydatki dominują polskich domach
Dyscyplinę finansową Polaków potwierdzają także kwoty deklarowane na organizację świąt. Najliczniejsza grupa badanych (32 proc.) zamierza zmieścić się w budżecie do 400 zł, a kolejne 26 proc. planuje wydatki do 700 zł. Średnia na poziomie 527 zł jest kwotą relatywnie niską, biorąc pod uwagę obecne koszty utrzymania. Sugeruje, że oszczędności poszukiwane są w wielu obszarach – od wyboru tańszych zamienników, po rezygnację z gotowych wyrobów na rzecz samodzielnego przygotowania potraw.
Warto zauważyć, że wydatki przekraczające 1000 zł planuje jedynie 8 proc. ankietowanych. To wyraźna mniejszość, co sugeruje, że wysoka konsumpcja odeszła na dalszy plan. Większość z nas akceptuje fakt, że święta mogą być udane również przy mniej suto zastawionym stole, o ile wydatki są pod pełną kontrolą. Kolejne 8 proc. nie zamierza ponosić w związku z Wielkanocą żadnych kosztów.
Oszczędności kontra długi w koszyczku
Sposób, w jaki Polacy finansują wielkanocne zakupy, pozwala na umiarkowany optymizm co do kondycji domowych budżetów. Przeważająca większość badanych (81 proc.) pokryje koszty z bieżących dochodów, co sugeruje, że wydatki te mieszczą się w ich standardowym planie finansowym. Nieco inna jest sytuacja pozostałych 17 proc. osób, które sięgną po oszczędności. Choć w idealnym scenariuszu może to wynikać z odkładania środków na ten konkretny cel, dla wielu rodzin może to być wyzwanie przekraczające ich bieżącą płynność finansową.
Zjawiskiem, które budzi niepokój ekspertów, jest grupa 12 proc. osób deklarujących konieczność skorzystania z karty kredytowej, zaciągnięcia pożyczki lub kredytu na sfinansowanie Wielkanocy. Choć odsetek ten wydaje się niewielki, z perspektywy BIG InfoMonitor jest to sygnał ostrzegawczy. Zadłużanie się na cele konsumpcyjne, zwłaszcza te krótkotrwałe, może być pierwszym etapem problemów z płynnością, które mogą ujawnić się w kolejnych miesiącach.
– Wyniki naszego badania pokazują, że polski konsument idzie na zakupy wyposażony nie tylko w listę produktów, ale przede wszystkim w kalkulator. Świadome zarządzanie finansami w okresie przedświątecznym staje się dla nas normą. Przesunięcie priorytetów z ilości na jakość i bardziej rygorystyczne planowanie to dojrzała odpowiedź na wyzwania rynkowe. Jednak fakt, że co dziesiąty Polak planuje pożyczyć pieniądze na święta, przypomina o konieczności zachowania czujności. Warto więc pamiętać, że nawet w świątecznym okresie najważniejsze jest dopasowanie wydatków do własnych możliwości, tak aby radość ze świąt nie została przyćmiona dodatkowymi obciążeniami finansowymi – przypomina Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Wiele wskazuje na to, że tej Wielkanocy racjonalne podejście do wydatków i dbałość o domowy budżet stają się dla Polaków naturalnym sposobem troski o stabilność i bezpieczeństwo finansowe całej rodziny.
* * *
BIG InfoMonitor, spółka z Grupy BIK, już od 21 lat dostarcza rynkowi wiarygodne informacje o zadłużeniu osób fizycznych i firm. Pomaga w ten sposób w przeciwdziałaniu zatorom płatniczym i odzyskiwaniu należności. Spółka prowadzi Rejestr Dłużników, do którego na warunkach określonych w Ustawie o BIG, każdy może wpisać dłużnika – firmę lub konsumenta zalegającego z płatnościami. Oprócz długów BIG InfoMonitor gromadzi i udostępnia pozytywne informacje gospodarcze, czyli dane o terminowych płatnościach. Raporty z BIG InfoMonitor zawierają wiarygodne informacje o kondycji finansowej osób i firm i wspierają podmioty gospodarcze w dbaniu o płynność finansową.
BIG InfoMonitor posiada jedną z największych baz dłużników – zasoby rejestru obejmują ponad 100 mln informacji gospodarczych. Od początku działalności do rejestru dłużników BIG InfoMonitor wpisano blisko 33 mln zaległych zobowiązań o wartości ponad 347 mld zł. Banki, firmy pożyczkowe i inne instytucje sektora finansowego chętnie korzystają z raportów z BIG InfoMonitor w swoich procesach kredytowych. Badają w ten sposób wiarygodność płatniczą swoich klientów. Od początku działania BIG InfoMonitor udostępnił 303 mln raportów o wiarygodności płatniczej osób i firm.
Informacje o dłużnikach przekazują do BIG InfoMonitor m.in. dostawcy energii elektrycznej, gazu, wody i inne przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, banki, firmy pożyczkowe, operatorzy telefonii stacjonarnej i komórkowej, firmy ubezpieczeniowe, faktoringowe, leasingowe, sektor MŚP i inne duże firmy, zarządcy nieruchomości, transport publiczny, sądy, gminy i urzędy miasta, a także osoby fizyczne.
BIG InfoMonitor umożliwia dostęp do baz: Biura Informacji Kredytowej i Związku Banków Polskich, dzięki czemu stanowi platformę wymiany informacji pomiędzy sektorem bankowym i pozostałymi sektorami gospodarki. Głównym akcjonariuszem BIG InfoMonitor jest Biuro Informacji Kredytowej. Więcej na www.big.pl
Źródło informacji: BIG InfoMonitor
Źródło: Badanie „Święta Wielkanocne a budżety domowe Polaków” wykonane dla BIG InfoMonitor przez Quality Watch, przeprowadzone w marcu 2026 na próbie 1040 Polaków, metodą CAWI.
























