czwartek, 16 kwietnia, 2026
Strona główna Biznes i Polityka Biznes Rewolucja na rynku. Sieci handlowe mówią koniec jajom klatkowym.

Rewolucja na rynku. Sieci handlowe mówią koniec jajom klatkowym.

Rok 2026 wieńczy dekadę zmian na sklepowych półkach. W większości dużych sieci handlowych w Polsce nie kupimy już świeżych jaj klatkowych, a tylko od początku 2025 roku liczba kur utrzymywanych w klatkach spadła o blisko 4 miliony - wynika z publikacji Biznes Bez Klatek.

0
429
Sieci handlowe mówią koniec jajom klatkowym
Foto: Andrew Skowron

Sieci handlowe mówią koniec jajom klatkowym
Rewolucja dotyczy nie tylko jaj w skorupkach, ale też składów popularnych produktów. Z jaj klatkowych w produktach marek własnych zrezygnowały już m.in. Biedronka, Lidl, Netto, Aldi, Auchan, Kaufland i Żabka.
Foto: Andrew Skowron

Rok 2026 wieńczy dekadę zmian na sklepowych półkach. W większości dużych sieci handlowych w Polsce nie kupimy już świeżych jaj klatkowych, a tylko od początku 2025 roku liczba kur utrzymywanych w klatkach spadła o blisko 4 miliony – wynika z publikacji Biznes Bez Klatek.

„Stop” klatkom powiedziało ponad 20 znanych sieci sklepów oraz dziesiątki firm z różnych gałęzi sektora spożywczego. Firmy te zadeklarowały w poprzednich latach całkowite wycofanie jaj z chowu klatkowego. Koniec ubiegłego roku był przełomowy dla całej transformacji, bo właśnie wtedy przypadał termin realizacji większości tego typu deklaracji. Teraz możemy zobaczyć, jakie są rezultaty.

   –  „Kluczowym elementem procesu wycofywania jaj klatkowych jest dostosowanie naszej strategii zakupowej do rosnących oczekiwań klientów oraz standardów rynkowych w zakresie dobrostanu zwierząt. Istotną rolę odegrała również ścisła współpraca z dostawcami, umożliwiająca stopniowe zwiększanie udziału jaj z alternatywnych systemów chowu” – mówi Marcin Celejowski, członek zarządu i dyrektor Działu Zakupów grupy Eurocash.

   –  „Rynek potrzebuje odważnych decyzji – jeżeli wszyscy będziemy przed nimi uciekać, zostaniemy w miejscu. Wierzymy, że zrównoważony rozwój oraz odpowiedzialność za prowadzony biznes mogą iść w parze i są wartościami nierozerwalnymi w dzisiejszych czasach. W przypadku wycofania się z jaj klatkowych w Makro, prawdziwym katalizatorem zmiany była bliska współpraca z naszymi dostawcami, która zadecydowała o powodzeniu całego przedsięwzięcia” –  mówi Sławomir Leszczyński, dyrektor Pionu Handlowego MAKRO Cash and Carry.

Gdzie nie kupimy już jaj „trójek”

O wycofaniu jaj klatkowych ze sprzedaży właśnie poinformowały POLOmarket, ALDI i Selgros. Tego rodzaju jaj nie znajdziemy już też w sklepach sieci: Biedronka, Lidl, Żabka, Kaufland, MAKRO, Netto, FRAC i Frisco.

Zmian dokonały również Carrefour, Stokrotka, Chata Polska, E.Leclerc, TOPAZ i SPAR, które operują w modelu franczyzowym i wycofały jaja klatkowe z marek i sklepów własnych oraz centralnej dystrybucji. Prace nad pożegnaniem jaj „trójek” trwają obecnie także w sieciach Dino, Eurocash, Auchan i Intermarché.

Rewolucja dotyczy nie tylko jaj w skorupkach, ale też składów popularnych produktów. Z jaj klatkowych w produktach marek własnych zrezygnowały już m.in. Biedronka, Lidl, Netto, Aldi, Auchan, Kaufland i Żabka. Do nowej rzeczywistości dostosowali się również giganci rynku spożywczego. Majonezy najpopularniejszych marek, w tym Winiary i Kielecki, powstają już wyłącznie na bazie jaj bezklatkowych. Podobne zmiany wprowadzili producenci słodyczy (m.in. Wedel, Wawel), mrożonek (m.in. FRoSTA, Iglotex) oraz dań gotowych (w tym U Jędrusia, JAWO). Pełne zestawienie firm dostępne jest na BiznesBezKlatek.pl.

   –  „Największym wyzwaniem była skala i złożoność operacji, obejmujących sprzedaż detaliczną świeżych jaj oraz szerokie portfolio produktów Marki Własnej, w których jaja występują jako składnik. Proces wymagał zaangażowania, pozyskania alternatywnych surowców w odpowiedniej jakości i wolumenie oraz dostosowania receptur produktów przy zachowaniu ich parametrów jakościowych, bezpieczeństwa i dostępności cenowej” –  informuje Paulina Gielewska, Quality & Food Safety Team Manager w Grupie Żabka.

AUDIO: mówi Paulina Gielewska, Quality & Food Safety Team Manager w sieci Żabka Polska

 – „Wycofanie jaj z chowu klatkowego to ważny krok, który pozwala oferować naszym klientom produkty najwyższej jakości i świeżości, przy jednoczesnym wsparciu bardziej humanitarnych praktyk hodowlanych. Warto przy tym podkreślić, że ALDI Polska podeszło do tematu rezygnacji z chowu klatkowego w sposób kompleksowy – nie tylko jako oddzielnego produktu, ale również jako składnika. W związku z powyższym tego typu jaja zostały wycofane ze składu wszystkich naszych produktów marek własnych” –  mówi Katarzyna Bawoł, dyrektor ds. jakości ALDI Polska.

Sieci handlowe mówią koniec jajom klatkowym
Ponad 3/4 badanych uważa, że utrzymywanie kur w klatkach nie zapewnia tym zwierzętom odpowiednich warunków do życia. Co więcej, 7 na 10 osób (69,1%) opowiada się za wprowadzeniem w Polsce zakazu chowu klatkowego kur niosek. Ponad jedna trzecia ankietowanych (36,2%) zdecydowanie popiera ten postulat.

Coraz mniej kur w klatkach

Decyzje sklepów i producentów mają realne przełożenie na życie zwierząt. Według Głównego Inspektoratu Weterynarii tylko od początku 2025 roku liczba stanowisk dla kur w systemie klatkowym zmniejszyła się o blisko 4 miliony.

Jeszcze w styczniu 2014 roku mniej niż 13% kur niosek w Polsce żyło w systemach alternatywnych (ściółkowym, wolnowybiegowym czy ekologicznym). Od tego czasu odsetek ten potroił się i teraz wynosi prawie 39%. Polska pozostaje potęgą w produkcji jaj – zajmuje piąte miejsce w Unii Europejskiej i jest drugim największym eksporterem jaj w UE. W 2024 roku wyprodukowano u nas ponad 12 miliardów jaj konsumpcyjnych.

   –  „W ciągu ostatniej dekady na rynku wydarzyła się rewolucja na rzecz dobrostanu zwierząt. Duże grono największych graczy rynkowych odwróciło się od jaj klatkowych w odpowiedzi na wzrost świadomości i oczekiwań społecznych. W rezultacie jaja oferowane konsumentom w Polsce to już teraz w dużej mierze jaja z chowu bezklatkowego” –  mówi Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki.  – „Fakt, że dużo kur wciąż utrzymywanych jest w klatkach prawdopodobnie mocno wiąże się z tym, że 40% produkcji jaj przeznaczone jest na eksport. Statystyki sugerują, że to m.in. tam kryje się bardzo duży odsetek jaj klatkowych” –  dodaje.

AUDIO: mówi Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki

 

Polacy przeciwni utrzymaniu kur w klatkach

Zmiany na rynku idą w parze z postawami społecznymi. Z najnowszych badań Centrum Badawczo-Rozwojowego Biostat z lutego 2026 roku wynika, że dla 7 na 10 Polaków warunki chowu kur są istotnym czynnikiem przy zakupie jaj. Ponad 77% badanych uważa, że chów klatkowy nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków, a w grupie osób powyżej 60. roku życia odsetek ten rośnie do niemal 85%.

   – „Polacy nie akceptują chowu klatkowego i oczekują od biznesu odpowiedzialności. Największe firmy coraz częściej na to odpowiadają, a ich decyzje mają ogromny wpływ na życie zwierząt. Za każdą zmianą na sklepowej półce kryje się los tysięcy, a nawet milionów kur, które mogą wreszcie swobodnie rozprostować skrzydła czy grzebać w ściółce” – mówi Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.

AUDIO: mówi Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki

 

Szczegółowe informacje o statusie firm, które deklarowały wycofanie jaj klatkowych, a także wypowiedzi ich przedstawicieli opublikowane zostały na dedykowanej stronie Stowarzyszenia Otwarte Klatki BiznesBezKlatek.pl.

   –  „Kluczowym elementem procesu wycofywania jaj klatkowych w Wawel SA było podjęcie przez zarząd spółki w listopadzie 2024 roku wiążącej decyzji o całkowitym zaprzestaniu zakupów nowych partii surowców klasy klatkowej. W rezultacie, od stycznia 2025 roku proces ten stał się faktem operacyjnym – od tego momentu wszystkie nowe zakupy żółtka i białka w proszku dokonywane są przez Wawel SA wyłącznie w klasach wyższych. Wszelkie pozostające na zapasie surowce klasy klatkowej zostały odsprzedane. Tym samym rok 2025 stanowił finalny etap transformacji łańcucha dostaw, w którym dokonaliśmy realnej i pełnej zmiany standardów jakościowych surowca” –  mówi Joanna Sztefko, członkini zarządu, dyrektor ds. cyfryzacji, zarządzania projektami i administracji w Wawel S.A.

  – „Spółka U Jędrusia jako znaczący producent sektora spożywczego oferujący produkty z udziałem surowców pochodzenia zwierzęcego przyjęła Politykę Dobrostanu Zwierząt należącą do odpowiedzialnych praktyk biznesowych. Firma nieustannie podejmuje działania w celu doskonalenia jakości produktów jednocześnie kładąc ogromny nacisk na minimalizację wpływu prowadzonej działalności na środowisko. Mamy świadomość, że zdrowa i bezpieczna żywność może pochodzić wyłącznie od zdrowych zwierząt, dlatego współpracujemy wyłącznie z dostawcami, którzy dbają o dobrostan i zapewniają właściwe warunki hodowli.

W trosce o dobrostan kur niosek już w roku 2022 zrezygnowaliśmy z zakupu i wykorzystania do produkcji surowców pochodzących z jaj z chowu klatkowego. Wyższa jakość surowca zawsze przekłada się na lepszy smak i dobrą wartość odżywczą produktów. Proces eliminacji jaj klatkowych na korzyść surowca z chowu ściółkowego wynikał z przyjętej strategii spółki zgodnej z oczekiwaniami naszych Klientów i Partnerów Biznesowych. Zakładaliśmy ostatecznie finalizację procesu na przełomie lat 2024/2025.

Pomimo początkowych trudności związanych z wyższym kosztem surowca ściółkowego, a także okresowo jego mniejszą dostępnością udało nam się wynegocjować z naszymi dostawcami odpowiednie ceny i warunki dostaw. Jako lider na rynku dań gotowych wiemy, że współpraca ze sprawdzonymi odpowiedzialnymi dostawcami jest jednym z filarów sukcesu” –  mówi Katarzyna Krupińska, Wiceprezes Zarządu U Jędrusia Sp. z o.o.

Więcej: Strona www.biznesbezklatek.pl  ;   Wyniki badania opinii publicznej


Źródło informacji: Stowarzyszenie Otwarte Klatki

REKLAMA