Kontynuując temat porządków w Międzyrzeczu, tym razem idąc za sugestią naszych czytelników udaliśmy się na ul. Mieszka I, na teren przyległy do budynku, w którym kiedyś mieściła się Komenda Policji Państwowej.

czytaj także: Są w naszym mieście takie miejsca 

Po publikacji artykułu pt. „Są w naszym mieście takie miejsca”, po sugestii czytelników postanowiliśmy odwiedzić w Międzyrzeczu kolejne miejsce, które mówiąc delikatnie nie przynosi naszemu miastu splendoru. Tym razem odwiedziliśmy teren przyległy do budynku położonego przy ul. Mieszka I.
Jak pamiętamy kilka lat temu mieściła się tu Komenda Powiatowej Policji.

Teraz budynek ten stoi niezagospodarowany i jako kolejny, po budynku byłego ogniska muzycznego równie skutecznie szpeci nowo wyremontowaną ulicę.

To, co tam zastaliśmy przerosło nasze oczekiwania, oczywiście w sensie negatywnym. Zdjęcia nie ukazują tak do końca problemu, bo widać na nich tylko bałagan i ogrom zaniedbania. Natomiast podczas rozmowy z mieszkańcami okazało się, że miejsce to stało się regularną meliną w Międzyrzeczu.  W miejscu tym od dłuższego już czasu zbierają się różnego rodzaju osoby, które spożywają tu alkohol wszelkich gatunków i marek. Widać również, że amatorzy silnych trunków załatwiają pod osłoną rosnących krzewów swoje potrzeby fizjologiczne. Nikt na taki stan rzeczy nie reaguje.

Fotorelacja 

Zdjęcia: Kazimierz Czułup


Szczerze mówiąc, po obejrzeniu tego wysypiska trudno nawet się do tej sytuacji odnieść. Pozostaje tylko zadać kilka pytań.
Jak można było do takiego stanu dopuścić?
Kto odpowiada za tę nieruchomość?
Kto powinien dbać w tym miejscu o porządek?
Kto powinien ponieść konsekwencje za to, że dopuścił do takiej sytuacji?

Mamy świadomość, że na te pytania nie odważy się odpowiedzieć żadna kompetentna i odpowiedzialna osoba. Niemniej Urząd Miejski sądzimy,że powinien w tej kwestii zająć jakieś stanowisko.

Jak pamiętamy w ubiegłym roku w ramach tzw. „dobrej zmiany” nasi samorządowcy zmienili nazwę ulicy, przy której stoi budynek. Cóż, można się domyślać, że Mieszko I, gdyby żył, to nie byłby dumny i ukontentowany tym patronatem.