Kiedy w październiku 1944 roku żołnierze 1. Polskiej Dywizji Pancernej (1PDPanc) wkroczyli do Bredy, przynosząc wolność mieszkańcom stolicy Brabancji w oknach domów, sklepów pojawiły się napisy „Dziękujemy Wam Polacy”. Dzisiaj w 75 rocznicę tych pamiętnych wydarzeń spadkobiercy pancernych tradycji 1PDPanc, żołnierze Czarnej Dywizji goszczą w Niderlandach  i oddają  hołd swoim poprzednikom. 

Sobotnie  uroczystości zorganizowane przez władze miasta oraz organizacje pozarządowe ze  Stowarzyszeniem 1PDPanc „Niderlandy” na czele  rozpoczęły się na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Oosterhout. Obok honorowych uczestników – weteranów z Polski, Anglii, Belgii oraz Holandii, wzięli w niej także udział przedstawiciele rządu Rzeczpospolitej Polskiej. Wśród nich Ambasador RP w Królestwie Niderlandów, Marcin Czepelak oraz szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Józef Kasprzyk. Tego dnia przy mogiłach podkomendnych generała Stanisława Maczka stanęli także przedstawiciele Wojska Polskiego. Wśród nich Polski Przedstawiciel Wojskowy przy NATO i Unii Europejskiej, generał broni Janusz Adamczak oraz Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, generał broni Jarosław Mika. Licznej delegacji żołnierzy spod znaku husarskiego skrzydła przewodniczył generał dywizji Stanisław Czosnek, dowódca 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Kompania Honorowa wraz z pocztem sztandarowym 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa oraz żagańska orkiestra wojskowa stawiły się w holenderskim miejscu pamięci, ażeby wspólnie z kombatantami i mieszkańcami Bredy złożyć kwiaty i zapalić znicze na grobach poległych wyzwolicieli miasta

Zgodnie z wieloletnią tradycją ceremonię rozpoczęło zapalenie symbolicznego znicza pamięci, którego dokonał prezes Federacji Organizacji Polskich Pancerniaków (FOPP), generał brygady w stanie spoczynku Zbigniew Szura wraz z prezesem Stowarzyszenia 1PDPanc Niderlandy, Bolkiem Krzeszewskim. Generał dywizji Stanisław Czosnek, dowódca Czarnej Dywizji wraz z asystującymi mu oficerami oddał honory i złożył kwiaty pod monumentem upamiętniającym czyn polskich żołnierzy w okresie wojennej pożogi. Odsłonięty przed siedmiu laty z inicjatywy Wadecka Salewicza, opiekuna polskiego cmentarza i syna żołnierza generała Maczka, śp. Michała Salewicza z 24 Pułku Ułanów monument dedykowany jest wyzwolicielom Bredy, żołnierzom 1PDPanc. Do jego powstania przyczynili się także m.in. żołnierze Czarnej Dywizji .

Końcowym akordem uroczystości na nekropolii w Oosterhout był apel pamięci przeprowadzony przez syna byłego żołnierza, podkomendnego generała Maczka, Wadecka Salewicza z udziałem młodzieży miejscowych szkół. Kompania honorowa świętoszowskiej brygady oddała salwę honorową, a nad grobami poległych rozległ się symboliczny sygnał „Last post”.

Kolejną odsłonę obchodów rocznicy wyzwolenia miasta rozpoczął przemarsz kompanii honorowej wraz z orkiestrą ulicami Bredy pod muzeum miejskie. Znajduje się tam tablica upamiętniająca wyzwolenie miasta 29 października 1944 roku. Znamienny jest fakt, iż umiejscowiona jest ona w miejscu, gdzie trzy ćwierćwiecza temu zorganizowano mszę świętą dedykowaną poległym żołnierzom, wyzwolicielom Bredy.

„Jak co roku  przybywamy do waszego  gościnnego  miasta,  żeby dać świadectwo, że żołnierska pamięć i szacunek dla dokonań poprzedników, to wartości nieprzemijające w środowiskach 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, którą mam zaszczyt dowodzić. Już 28 lat  żołnierze i pracownicy Czarnej Dywizji z dumą wypełniają rolę strażników pamięci dzieła 1. Polskiej Dywizji Pancernej dowodzonej w latach ostatniej wojny przez generała Stanisława Maczka” – powiedział dowódca Czarnej Dywizji, generał dywizji Stanisław Czosnek.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: kpt. Krzysztof Gonera/


Polskie delegacje oddały honory i złożyły wiązanki kwiatów pod monumentem, powstałym z inicjatywy wspólnoty Polskiej Parafii Rzymskokatolickiej pod przewodnictwem proboszcza Sławomira Klima  SChr. i FOPP, będącym jednym z dowodów wdzięczności i pamięci kolejnych generacji mieszkańców Bredy.

Spektakularnym i jak co roku cieszących się wielkim zainteresowaniem mieszkańców miasta wydarzeniem był także tradycyjny wjazd kombatantów historycznymi pojazdami na Grote Markt, gdzie z krótkim koncertem wystąpiła orkiestra wojskowa z Żagania.
Jak zauważyła  jedna z głównych organizatorek przedsięwzięcia Bożena Rijnbout-Sawicka, kierująca fundacją „Polskie Serca, chodziło głównie o  uchwycenie i przypomnienie  radosnych uniesień pierwszych chwil wolności w Bredzie. Generał St. Maczek tak wracał do nich w swoich wspomnieniach „….istny karnawał, ulice zapchane wiwatującymi mieszkańcami, kwiaty, festony, a wystawy sklepów oblepione polskimi napisami „Dziękujemy Wam Polacy…”  Zamiar organizatorów spełnił  się znakomicie.

W tym samym dniu popołudniowe wydarzenia kulturalne połączyły wiele pokoleń Polaków podczas projekcji filmu „Oczami mojego polskiego dziadka”, opisującego trudne losy Michała  Salewicza, a będącego dziełem jego wnuka Koena van Groesen. Podróż przez życie polskiego żołnierza z Kresów jest niezwykle wzruszająca. Twórca dotarł, m.in. do rodzinnych miejsc swojego dziadka na Ukrainie,  których Michał Salewicz, nie mógł odwiedzić.

Zakończeniem pierwszego dnia rocznicowych uroczystości w Bredzie był przeprowadzony w Teatrze Chasse występ Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, który zgromadził setki Polaków i Holendrów.


Tekst: kpt. Krzysztof Gonera, Waldemar Kotula
Zdjęcia: kpt. Krzysztof Gonera