W sobotę 3 sierpnia br. pięćdziesięciu ochotników podjęło Wojskowe Wyzwanie i przekonało się, jak ćwiczą zmotoryzowani z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej.

Już od godz. 8.00 przybywali pierwsi ochotnicy chcący podjąć Wojskowe Wyzwanie w 17-stce. Szeroko prowadzona kampania promocyjna dała wymierny efekt, gdyż do szkolenia przystąpiło aż 50 uczestników. Ta liczba to efekt zaangażowania i bardzo dobrej współpracy wielu żołnierzy, sekcji i instytucji, za co serdecznie – Dziękujemy.

Wojskowe Wyzwanie rozpoczęło się w Klubie Wojskowym w Wędrzynie, bo to właśnie garnizon Wędrzyn był gospodarzem całości przedsięwzięcia. Wydarzenie otworzył Zastępca Dowódcy 17WBZ płk Wojciech Ziółkowski, który przywitał ochotników oraz pokrótce przedstawił scenariusz akcji. Pierwszy etap uzupełnił wykład informacyjny na temat uwarunkowań wstąpienia do służby wojskowej oraz film promujący służbę w 17-stce.

Następnie wszyscy rekruci przemieścili się na plac musztry, gdzie były już przygotowane dla nich trzy punkty szkoleniowe, na których zapoznali się z podstawowymi zasadami regulaminu ogólnego oraz musztry, poznali także pełne spektrum sprzętu, jakim dysponuje Wielkopolska Brygada. Aby wzmóc rywalizację, ochotnicy musieli jak najwięcej dowiedzieć się o sprzęcie od etatowych obsług i załóg, a następnie napisać krótki test ze znajomości naszego arsenału. Dodatkowym, ale jakże istotnym elementem pierwszej części wyzwania, było zwiedzanie sali tradycji 7 batalionu Strzelców Konnych Wielkopolskich.

Kolejnym etapem było maskowanie, pobranie broni i przemieszczenie się marszem ubezpieczonym w rejon Placu Ćwiczeń Ogniowych (PCO), gdzie czekała już na nich ścieżka saperska. Ochotnicy musieli ubezpieczyć rejon oraz przy pomocy wykrywaczy odnaleźć materiały niebezpieczne, skrzętnie ukryte przez instruktorów z 5 kresowego batalionu saperów.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: st. szer. Michał Wilk/ st. szer. Patryk Szymaniec/


Im dalej, tym poziom trudności wzrastał kolejne wyzwania to między innymi pokonywanie terenu różnymi sposobami, taktyczne zajmowanie miejsca w KTO ROSOMAK oraz przejazd tym uznanym wozem w kolejny rejon, aby zająć punkt oporu drużyny.
Szkoleni wykonali, także ewakuacje rannych z pola walki oraz uczyli się udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej pod okiem wykwalifikowanych ratowników. Po realizacji zadania zapoznali się z budową etatowej broni zmotoryzowanych, aby móc ją prawidłowo obsłużyć po intensywnym szkoleniu.

Po taktyce czas na typowy wojskowy posiłek, czyli grochówkę podaną prosto z kuchni polowej oraz smaczne ciasto, które uzupełniło utracone kalorie przed kolejnymi wyzwaniami.

Część ogniowa to strzelania z trenażera-symulatora Śnieżnik oraz nauka jazdy KTO Rosomak z wykorzystaniem nowoczesnego trenażera Jaskier, który dał wiele frajdy uczestnikom szkolenia.

Mimo zmęczenia uśmiech nie znikał z twarzy rekrutów Wojskowego Wyzwania i w takich nastrojach przemieszczamy się z wykorzystaniem samochodów ciężarowo-terenowych (SCT) na kolejny punkt ćwiczenia, czyli Ośrodek Sprawności Fizycznej (OSF). Solidna rozgrzewka i kolejne wyzwanie tj. pokonywanie wojskowego toru sprawności. Pot lał się strumieniami, ale było także dużo radości i satysfakcji po przebyciu kolejnych przeszkód. Uczestnicy zagrzewali się do walki i zaangażowania, mimo iż rano byli sobie obcy, z każdą godziną tworzyli coraz bardziej zgrane drużyny.

OSF był ostatnim elementem wyzwania, po którym rekruci ponownie wrócili do Klubu Wojskowego na uroczyste wręczenie certyfikatów potwierdzających podjęcie i wykonanie Wojskowego Wyzwania. Ogromna radość i satysfakcja uczestników była najlepszą nagrodą dla wszystkich zaangażowanych w przedsięwzięcie żołnierzy 17- stki oraz instytucji i organizacji wspierających. Szczerze wierzymy, że wielu z nich wróci do nas ponownie, tym razem już na dłużej, przywdziewając mundur żołnierza Wojska Polskiego.


Tekst: kpt. Tomasz Kwiatkowski
Foto: st. szer. Michał Wilk/ st. szer. Patryk Szymaniec