W czwartek, 22 lutego, na Ośrodku Szkolenia Poligonowego w Wędrzynie, zakończyła się praktyczna część szkolenia SERE, w którym udział wzięli żołnierze przygotowujący się do realizacji zadań w ramach III zmiany PKW Rumunia.

Szkolenie SERE jest jednym z elementów szkolenia żołnierzy, którzy będą realizowali zadania poza granicami kraju. Kurs ma na celu przygotowanie, a następnie sprawdzenie personelu z umiejętności prowadzenia działań zapewniających: przetrwanie w ekstremalnym środowisku („Survival”), unikanie przeciwdziałając przechwyceniu przez przeciwnika („Evasion”), przeciwdziałanie wykorzystaniu w przypadku schwytania („Resistance”) oraz ucieczkę lub uwolnienie z zamiarem połączenia z macierzystą strukturą („Escape” lub „Extraction”).
„Służba w Polskich Kontyngentach Wojskowych wiąże się z działaniem w nowym miejscu, które nie jest naturalnym środowiskiem dla personelu wojskowego. Ponadto biorąc pod uwagę wzrost znaczenia działań asymetrycznych, żołnierze narażeni są na izolację. W tym przypadku każdy z nich musi posiadać odpowiednie zdolności, aby powrócić do macierzystej jednostki” – wyjaśnia major Zbigniew Jakóbczyk szef sekcji rozpoznania 17 WBZ.

Fotorelacja

 Zdjęcia: st. szer. Łukasz Kermel


Szkolenie SERE na poziomie B trwa 5 dni i obejmuje dwa etapy: teoretyczny i praktyczny.
„Pierwszego dnia szkoleni zapoznani zostają z organizacją i funkcjonowaniem systemu odzyskiwania oraz zasadami, metodami i forami ochrony własnej. Każde zagadnienie zakończone jest praktycznym sprawdzeniem nabytej umiejętności. Jako organizatorzy szkolenia chcemy mieć pewność, że każdy z żołnierzy jest przygotowany do najważniejszego 3 dniowego sprawdzenia w polu” – informuje kapitan Piotr Dąbrowski, oficer sekcji rozpoznania.
Pierwsze zajęcia mają przede wszystkim pokazać szkolnym jak przetrwać  w różnym środowisku, przy posiadaniu minimalnej ilości sprzętu, a skupiając się na zasobach dostępnych w terenie.

Po zajęciach teoretycznych żołnierze zostali przemieszczeni do różnych lokalizacji. Od tej pory musieli liczyć tylko na siebie przez 72-godziny. Przy ograniczonej ilości jedzenia, wody oraz snu musieli wykonać zadania postawione przez instruktorów. Dotyczyły one głównie przenikania, skrytego przemieszczenia się i nawiązania kontaktu w określonych punktach oraz budowania schronienia.
„Szkoleni muszą pamiętać, że w realnym działaniu izolacja może trwać dłużej niż 3 doby, które są założeniem ćwiczenia. Dlatego tak ważne jest, aby pamiętać o odpoczynku, ogrzaniu się i przygotowaniu posiłku, zważając na nie demaskowanie swojego położenia” – podkreśla jeden z instruktorów młodszy chorąży Robert Lisiecki.

Głównym celem było pokazanie kursantom jak wygląda izolacja oraz jakie procedury przyjąć, aby ją przetrwać oraz poznać możliwości swojego organizmu w ekstremalnych sytuacjach.

W ostatnim dniu instruktorzy wraz z szkolonymi dokonają omówienia i podsumowania szkolenia.


Tekst: por. Weronika Milczarczyk
Zdjęcia: st. szer. Łukasz Kermel