osłabienie złotego 00125.03.2021 r. w ciągu dnia euro podskoczyło do niemal 4,65 zł, przebijając tym samym maksima z 2020 roku. Był to najwyższy poziom od kryzysu z 2008 roku. Złoty mocno traci!

Rozwój sytuacji pandemicznej ma w tej chwili bardzo wymierny wpływ na kursy walut. Co powoduje taką słabość polskiej waluty? Zarówno Polska jak i ogólnie Europa nie radzą sobie najlepiej z pandemią.
Opóźnienia krajowego programu szczepień powodują, że liczba zakażeń rośnie, a to z kolei powoduje kolejne lockdowny. To właśnie strach przed zamykaniem gospodarki powoduje, że inwestorzy znacznie przychylniej patrzą na możliwości inwestycji po drugiej stronie oceanu. Polska niestety w statystykach zgonów przoduje w Europie i wydaje się, że widoków na poprawę sytuacji nie widać. Grozi nam nie tylko zapaść służby zdrowia, ale i całej gospodarki. Ekipa rządząca w Polsce jest okrutnie weryfikowana przez życie. Niestety wieloletnie zaniedbania i tak zwane „zwijanie państwa” daje teraz o sobie znać nie tylko w służbie zdrowia, ale również w niewydolnym transporcie publicznym i usługach dla ludności, których gwarantem z racji pobieranych podatków jest państwo i samorządy. Wiele osób już bez większego skrępowania twierdzi, że naszemu państwu więcej zaszkodzili aktualnie rządzący politycy niż sama epidemia.
W sukces gospodarczy ekipy PiS wierzą już aktualnie tylko ci, co generalnie są w stanie uwierzyć we wszystko, podobnie jak w to, że Jezus był Polakiem.
W kwestii pandemii trzeba być uczciwym i należy pamiętać, że sytuacja epidemiczna jest trudna nie tylko w Polsce, ale także Europie, a opóźnienia programu szczepień są na tyle poważne, że doszło właśnie do organizacji nadzwyczajnego szczytu unijnego poświęconego temu tematowi. Co ciekawe w dalszym ciągu podtrzymywany jest cel zaszczepienia do końca lata 70% dorosłej populacji Unii Europejskiej. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wskazuje na opóźnienia spowodowane przez niezrealizowanie w terminie całości dostaw przez producentów.
W czwartek (25.03.2021) złoty osłabił się względem euro do poziomów, które ostatni raz obserwowaliśmy w 2009 r. Jedno euro kosztowało ok. 4,65 zł. Jak przekonują analitycy to jeszcze nie koniec spadków na polskiej walucie. Efektem będą wyższe ceny importowanych produktów.

Na świecie walutę narodową uznaje się za papierek lakmusowy pokazujący siłę gospodarki danego kraju. Silny złoty dobrze świadczy o Polsce. Korzystają z tego m.in. turyści, osoby spłacające kredyty w walutach obcych czy importerzy. Jednocześnie gorzej mają się np. emigranci zarobkowi czy eksporterzy. Kiedy waluta się osłabia tracą wszyscy z wyjątkiem spekulantów.
Niestety w aktualnych okolicznościach, biorąc pod uwagę politykę NBP musimy się liczyć z tym, że słaby złoty zostanie z nami na dłużej. Ekonomiści spodziewają się, że polska waluta na razie po prostu nie ma paliwa do umocnienia swojej waluty.

W tym miejscu warto sobie zadać proste pytanie. Co jest przyczyną tego, że Polska, kraj stosunkowo duży z niezłym potencjałem naukowym nie jest w stanie samodzielnie opracować swoich szczepionek? Czy dla tego, że się nie opłaca? Podobnie jak się nie opłaca produkować własnych samochodów i budować własnych okrętów dla wojska i statków dla transportu morskiego?
A może wynika to jednak z nieudolności rządzenia kolejno rządzących ekip, które w żaden sposób nie poniosły odpowiedzialności za swoje szkodzące krajowi decyzje.
Jedno jest pewne – lepiej nie będzie. Może być, biorąc nieudolność aktualnie rządzących tylko gorzej. Pytanie, jak bardzo będzie źle?