Wokalno – instrumentalne Bandurowe Trio „ZGARDA” z Ukrainy wystąpiło z koncertem przed międzyrzecką publicznością. Uczniowie szkoły muzycznej i zapewne część dorosłej publiczności po raz pierwszy miało okazję słuchać i poznać ten oryginalny instrument muzyczny.

Zapoznanie się z folklorem Ukrainy, z pieśniami i muzyką było sporą atrakcją i dobrą lekcją audycji muzycznych dla publiczności.

Bandura, to ludowy ukraiński instrument muzyczny. Ten dość ciężki strunowy instrument z brzmienia przypomina trochę harfę. Z wyglądu olbrzymią gruszkę. Pierwsze wzmianki o instrumencie pochodzą z ok. 1441 roku. Przez kilka wieków następuje cisza o tym instrumencie. W początku XX wieku przeżyła swój renesans, urastając do narodowego symbolu Ukrainy. Była atrybutem pieśniarzy wykonujących dumki – pieśni ludowe.  W latach stalinowskich gra na bandurze została zakazana. Jej ponowny rozkwit nastąpił po odzyskaniu niepodległości przez Ukrainę.

Bandurowe Trio „ZGARDA”, które mieliśmy przyjemność słuchać 25 października 2019 roku w auli Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia swymi pieśniami przyniosło sukces muzyczny. Mówią o sobie „Jeździmy już rok z koncertami po Polsce. Wszędzie jesteśmy bardzo miło przyjmowani. Dziękujemy gorąco za gościnę w Międzyrzeczu”.

W repertuarze ludowe pieśni ukraińskie, bardzo śpiewne i pięknie zaśpiewane na trzy głosy wsparte trzema instrumentami. Bandurzystki śpiewając folklor ukraiński okraszały go wirtuozerią i artyzmem. Folklor w artystycznym ujęciu narodowych pieśni ludowych bardzo przypadł publiczności do serc.
Liryczne pieśni o życiu codziennym, pracy, miłości, tęsknocie i marzeniach. Sposób śpiewania i grania, urok pieśni na pewno chwytają za serce. Dumki o szerokim wolumenie, śpiewane z uśmiechem i kobiecym wdziękiem, żywym skocznym akompaniamencie i pulsującym rytmie były dobrze słyszalne i docierały do każdego zakątku auli szkolnej. Artyzm wykonywanych pieśni podkreślały liczne punkty kulminacyjne.

Smutne pieśni, śpiewane szeroko sprawiały wrażenie, jakby były wykonywane przez chór. Tonacje dur – moll i jakże rozpoznawalna ta warstwa emocjonalna pieśni zza wschodniej granicy.
Narodowe stroje – zieleń z kolorowymi haftowanymi motywami identyfikowały Trio „ZGARDA” z zielonym krajobrazem lasów i łąk. Kilku zwrotkowe bardzo melodyjne pieśni nagradzane były gromkimi brawami. Aula szkolna stwarza bardzo dobre warunki akustyczne dla wykonawców. Tembr wokalu i nośność instrumentów wypełniał szczelnie całą aulę. W repertuarze Tria znalazły się też pieśni o polskim rodowodzie.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: Zdzisław Musiał/


Z okazji 200-setnej rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki Trio wykonało Złotą rybkę ojca Polskiej Opery, przemycając idiom ukraiński, co nie zaszkodziło wykonywanej pieśni. „Hej Sokoły” to znana piosenka chyba obu narodów. Zaśpiewana w refrenie wspólnie z publicznością scaliły kulturowa dwa sąsiadujące ze sobą narody. Na bis jeszcze artystki jeszcze raz wykonały „Hej sokoły”.

Piękny koncert, który prowadził Czesław Nowakowski dobiegł końca. Jeszcze sesja zdjęciowa, chwila na rozmowy i nastąpił nieubłagany czas pożegnania. Miałem okazję zagrać kilka dźwięków na tym strunowym instrumencie.

Bandurowe Trio „ZGARDA” tworzą: Maria Spintal, Tatiana Pazyuk i Ludmiła Bałagan.

Sądząc po wielkim zainteresowaniu publiczności można by panie jeszcze zaprosić do Międzyrzecza.


Z muzycznym pozdrowieniem
Zdzisław Musiał