W szpitalach brakuje podstawowego sprzętu ochrony osobistej. Chodzi głównie o maseczki. Na szczęście międzyrzecką lecznicę wspiera grono życzliwych ludzi, którzy na Facebooku zorganizowali i skoordynowali pomoc.

W sytuacji, która zaskoczyła swym zasięgiem praktycznie wszystkich każda pomoc jest istotna. Zapewne nie byłyby potrzebne obywatelskie inicjatywy i poświęcenie, gdyby Rząd PiS jeszcze w styczniu tematem zajął się poważnie i przygotował kraj do walki z epidemią. Niestety w tym czasie najważniejsza była pomoc dla TVP i tam zamiast do szpitali trafiło 2 mld. złotych.

Zapewne o prawdziwych faktach o sytuacji związanej z koronawirusem dowiemy się po wielu miesiącach później, a o niektórych pewnie nie dowiemy się wcale.

Na szczęście lokalnie społeczeństwo jak zawsze staje na wysokości zadania.
Podejmowane są inicjatywy, które mają na celu wspomóc załogę międzyrzeckiego szpitala. Niewątpliwie w tym trudnym czasie musimy się wspierać i dbać o szpital i ich pracowników, którzy stoją na pierwszej linii, dbając o nasze zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów.
Mając to na względzie grupa radnych Powiatu Międzyrzeckiego oraz Starosta Międzyrzecki Agnieszka Olender zakupili 1000 maseczek, które zostaną przekazane Szpitalowi Międzyrzeckiemu.
Radny Tadeusz Filus postanowił przekazać 50% diety za marzec na rzecz szpitala, jak mówi – „Nie pracujemy na 100%, to należy się podzielić…”.
A co na to pozostali radni? Może jednak jakaś inicjatywa lub uchwała się pojawi w najbliższych dniach.

Maseczki są kupowane, ale także  przez mieszkańców miasta szyte dla naszego szpitala. Prawda jest taka, że jak międzyrzeckie społeczeństwo nie pomoże naszej lecznicy, to nikt inny, a szczególnie politycy z Warszawy nie pomogą.
Brawo dla wszystkich, którzy rozumieją potrzebę chwili i wykazują obywatelską postawę.