Rajd KarabanowaZ okazji kolejnej rocznicy przełamania Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego przez 44 Brygadę Pancerną Armii Radzieckiej pod dowództwem płk. Gussakowskiego, na pamiątkę tego wydarzenia, jak co roku w Pniewie i we wsi Wysoka w dniu 31 stycznia 2016 roku, odbył się kolejny – „13. RAJD KARABANOWA”.

  W rocznicę wyzwolenia Ziemi Międzyrzeckiej
Pomimo bardzo wietrznej, styczniowej pogody do Pniewa przybyło w tym roku nadspodziewanie dużo miłośników historii, militariów i fortyfikacji.
W 13. Rajdzie Karabanowa wzięli także udział przedstawiciele grup rekonstrukcyjnych z Niemiec. Uczestnicy przebrani w mundury i wyposażeni w broń oraz sprzęt bojowy z epoki, wcielili się w rolę żołnierzy obu armii walczących ze sobą w styczniu 1945 roku.

Imprezę uświetniła obecność żołnierzy z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza, którzy prezentowali zwiedzającym swój sprzęt bojowy i wyposażenie. Tradycyjnie duże zainteresowanie wzbudzał kołowy transporter opancerzony ROSOMAK.

Rajdowi Karabanowa od kilku lat towarzyszą kolejne edycje Rajdu 4×4 pod hasłem „Odkrywamy Lubuskie”, podczas którego właściciele aut terenowych pokonują trasę Lubuskiego Szlaku Fortyfikacji.

O godz. 10:00 z Pniewa do Wysokiej wyruszyła kolumna pojazdów. Po dojechaniu na miejsce mieszkańców Wysokiej i przybyłych do wsi uczestników rajdu powitał burmistrz Międzyrzecza pan Remigiusz Lorenz. Następnie burmistrz, wspólnie z panem Leszkiem Lisieckim, dyrektorem Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy, na pamiątkę rocznicy wyzwolenia Ziemi Międzyrzeckiej złożył u stóp pomnika wiązankę kwiatów.
Następnie, po sformowaniu kolumny pojazdów uczestnicy rajdu wrócili do Pniewa, gdzie zaprezentowana została  inscenizacja batalistyczna „Obrona 45”, która odbyła się przy obiekcie bojowym Pz.W. 717.
Po zakończeniu inscenizacji organizatorzy umożliwili uczestnikom darmowe zwiedzanie bunkra nr 717., gdzie w podziemiach wyeksponowany jest sprzęt, militaria i wyposażenie poszczególnych pomieszczeń. Podobnie jak w ubiegłych latach dużym zainteresowaniem cieszyła się mała drezyna poruszająca się po torowisku w podziemnym tunelu.
Na uczestników, podobnie jak w ubiegłych latach czekała w miejscowej kantynie mała gastronomia z ciepłymi posiłkami, a także zadaszone miejsce z ogniskiem, gdzie można było ogrzać się przy ognisku i upiec sobie kiełbaskę.

Ciekawym uzupełnieniem tegorocznej imprezy był pokaz fotografii Józefa Rybickiego ze zbiorów Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, ukazujących obrazy walk toczonych przez jednostki Wojska Polskiego podczas zdobywania umocnień wału pomorskiego.  Natomiast przysłowiową wisienką na torcie była prelekcja historyczna, pt. „Umundurowanie i wyposażenie indywidualne stron walczących na Ziemi Lubuskiej w 1945 roku”, którą prowadził  dr Łukasz Gładysiak.
Podczas prelekcji dr Gładysiak, nawiązując do inscenizacji batalistycznej, w ciekawy sposób opowiedział o mundurach i wyposażeniu żołnierzy armii niemieckiej i Armii Czerwonej z okresu II wojny światowej. Mundury prezentowali członkowie poszczególnych grup rekonstrukcyjnych. Była to piękna i merytoryczna lekcja historii.
Prezentacja zdjęć i prelekcja były ostatnimi punktami programu tegorocznego 13. Rajdu Karabanowa.

WIDEO
Impreza została przez nas zarejestrowana. W obszernym materiale filmowym prezentujemy obszerne fragmenty 13. Rajdu Karabanowa oraz wywiady z uczestnikami rajdu. Zapraszamy do oglądania filmu. Czas trwania relacji: 1:05:14 ]                                                                   


  Na pamiątkę historycznych wydarzeń
W styczniu 1945 wojska radzieckie znalazły się na przedpolu MRU. W nocy z 29. na 30.stycznia 1945 r. kolumna pojazdów 3. batalionu czołgów 44. Brygady Pancernej Gwardii niespodziewanie przebiła się w Kaławie przez umocnienia Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, dzięki temu Rosjanie błyskawicznie znaleźli się poza linią umocnień.
W nocy z 29. na 30.stycznia 1945 roku 44. Brygada Pancerna Armii Radzieckiej pod dowództwem płk. Gussakowskiego wykonała jako szpica rajd w kierunku wsi Wysoka.
Na swojej drodze czerwonoarmiści 3. batalionu czołgów mieli do pokonania pas umocnień. Trudno dziś ocenić ostatecznie, co spowodowało brak reakcji oddziału fortecznego. Mówi się o ciemnościach i mgle. Wiadomym jest, że bunkry były obsadzone słabo wyszkolonymi żołnierzami. Faktem jest, że gwardziści pokonali duży odcinek drogi jadąc w kolumnie.
Kiedy niemiecka załoga w bunkrach się opamiętała już było za późno. Rosjanie wdarli się w głąb obrony niemieckiej.
W dniu 30 stycznia 1945 roku, we wsi Wysoka doszło do wymiany ognia. Jedynym radzieckim żołnierzem, który poległ tego dnia, był mjr Karabanow. To na pamiątkę tego zdarzenia organizowane są coroczne rajdy do wsi Wysoka, których patronem został bohaterski major gwardii, który swój szlak bojowy zakończył w Wysokiej.
Podczas spotkania przy pomniku w Wysokiej przypominane są wydarzenia do jakich doszło w trakcie przełamywania rejonu umocnionego. Często są to ciekawostki dla tych, którzy pierwszy raz uczestniczą w rajdzie, a dla stałych bywalców jest to kolejne rocznicowe wspomnienie i przypomnienie losów majora Karabanowa.

Obecnie mieszkańcy wsi wraz z uczestnikami rajdów, u stóp pomnika stojącego w centrum wsi  w rocznicę wyzwolenia Ziemi Międzyrzeckiej spod hitlerowskiej okupacji składają wiązanki kwiatów.

FOTORELACJA

  Międzyrzecki Rejon Umocniony to niemiecka linia fortyfikacyjna, która została wybudowana w latach 30 tych XX w. na ówczesnej granicy z Polską (obecnie województwo lubuskie).
Jej zasadniczym zadaniem była obrona Berlina przed niespodziewanym atakiem Wojska Polskiego.

Pierwowzorem była słynna francuska Linia Maginota. I chociaż budowa nie została nigdy dokończona, to MRU było najnowocześniejszą fortyfikacją okresu międzywojennego. Międzyrzecki Rejon Umocniony zajmuje powierzchnię około 8000 kilometrów kwadratowych. Podziemne korytarze i tunele ciągną się na długości około 30 kilometrów i głębokości 40 metrów.
Pas tych umocnień rozciąga się od miejscowości Kursko poprzez Kęszycę, Nietoperek, Kaławę, Wysoką do Boryszyna i jeziora Paklicko Wielkie.

Zasadniczym elementem fortyfikacyjnym umocnień są żelbetonowe schrony bojowe ze stalowymi kopułami tzw. „pancerwerki”. Posiadają one dwie kondygnacje. W górnej znajdują się pomieszczenia bojowe z bronią maszynową, miotaczem ognia i moździerzem. W dolnej kuchnie, urządzenia techniczne i wentylacyjne. Kopuły „pancerwerków” o ciężarze ok. 50 ton i grubości pancerza od 25 do 35 cm, wytrzymałe były na uderzenia pocisków o kalibrze 220 mm.
Główny tunel o wymiarach 3,2 x 3,8m umożliwiał ruch kolejki wąskotorowej. Do bezkolizyjnego ruchu służyły stacje kolejowe z rozjazdami. Tunele boczne mają wymiary 1,7 x 2,5 m, grubość ścian tunelu głównego i tuneli bocznych wynosi 0,5 m.
Cały system podziemnych korytarzy posiadał skutecznie działające odwodnienie grawitacyjne.
W części nadziemnej umocnień wybudowane były zapory przeciwpancerne tzw. „zęby smoka”. Stanowiły je słupy żelbetonowe o wysokości od 0,4 do 1,0 m ustawione pod różnymi kątami.

Obecnie MRU to ok. 100 obiektów bojowych, z czego 21 połączonych jest wspólnymi tunelami.
Do systemu obronnego zaliczyć także należy 10 mostów zwodzonych oraz kilkadziesiąt różnych obiektów hydrotechnicznych. Całość rozciąga się na długości ok. 80 km.