Lokalny Przekrój

Pasaż Johanna Jacoba Volmera w MiędzyrzeczuW nawiązaniu do artykułu z dnia 17 lutego 2018 roku, poświęconego pasażowi łączącemu międzyrzecki Rynek z ul. Chłodną należy odnotować, że pasaż został oznaczony i wyposażony w tablicę informacyjną.

czytaj także:
Pasaż Johanna Jacoba Volmera
JOHANN JACOB VOLMER

Warto przypomnieć, że w 2017 roku, uchwałą Nr XXXIX/382/17 z dnia 29 sierpnia 2017 r. międzyrzecki samorząd nadał pasażowi łączącemu Rynek z ul. Chłodną nazwę: „Pasaż Johanna Jacoba Volmera”, a informacja w powyższej kwestii ukazała się dnia 31 sierpnia 2017 r.  w Dzienniku Urzędowym  Województwa Lubuskiego – Gorzów Wielkopolski, pod pozycją  nr  1813.

Obecnie wzdłuż pasażu ustawione zostały dwie tabliczki z nazwą pasażu i duża tablica informacyjna zawierająca podstawowe dane z życiorysu kupca Jacoba Volmera, byłego burmistrza Międzyrzecza oraz  darczyńcy i „ojca ubogich”.

Poza tablicami w rejonie pasażu nic więcej się nie zmieniło. Nadal brak jest w tym miejscu oświetlenia, a otoczenie wymaga uporządkowania.

Fotorelacja 

zdjęcia: Kazimierz Czułup

 *  *  *

Johan Jacob Volmer  Przypomnijmy
Johann Jacob (lub Jan Jakub) Volmer (1760 –1836), był jednym z najznamienitszych mieszkańców Międzyrzecza w końcu XVIII i pierwszej połowie XIX wieku. Sławę zyskał, jako kupiec, przedsiębiorca i filantrop zarazem. Jego nazwisko znane było nie tylko w rodzinnym mieście i Wielkopolsce, ale także na terenach rozbiorowej Rzeczpospolitej, w Prusach, Rosji i dalej, aż do Chin.

Był lojalnym poddanym pruskiego króla dopiero po drugim rozbiorze Polski /1793/. Został nawet przedstawiony pruskiemu monarsze, gdy ten, w październiku tegoż roku, przybył do Międzyrzecza. Przez pierwszą część swojego długiego życia /84 lata/ był lojalnym poddanym polskiego króla. Mówił po polsku i angażował się w reformy naprawcze Rzeczpospolitej.
23 lipca 1791 roku, wraz ze starostą  międzyrzeckim – Antonim Barnabą Jabłonowskim  i  248 mieszczanami podpisał w ratuszu zaprzysiężony akt Konstytucji 3 Maja.

Rodzina Volmera od dwóch pokoleń mieszkała w Międzyrzeczu. Jego ojciec – Christof Volmer również zajmował się rzemiosłem sukiennym i przez kilka kadencji był burmistrzem miasta (w latach 1772-1795).
J. J. Volmer miał być lojalnym poddanym króla polskiego, (co nie przeszkadzało później pruskim politykom stawiać go za wzór niemieckiego przedsiębiorcy), który 29 lipca 1791 r. uroczyście podpisywał akt Konstytucji 3 maja wespół ze starostą międzyrzeckim – Antonim Barnabą Jabłonowskim i 248 mieszczanami.

W 1819 r. przekazał 6000 talarów na budowę ewangelickiego szpitala (zbudowanego dopiero w 1853 r.). Wspierał też datkami szkołę i kościół ewangelicki, na którego budowę zebrano w sumie 33000 talarów. Dzięki fundacji Volmera i właściciela folwarku w pieskach – Augusta Schroedera udało się wybudować w tej wsi murowany kościół.
Po pożarach, które nawiedziły miasto w latach 1824 i 1827, wszedł w skład komisji do spraw odbudowy budynków publicznych. Zamiast obowiązkowej dla wszystkich mieszczan składki wynoszącej 150 talarów, przeznaczył na ten cel ponad 3000 talarów. Imponował swoją, rzadko spotykaną u innych bogaczy, bezinteresownością. Określany mianem „ojca ubogich”, kazał podobno każdej zimy przywozić pod drzwi biedoty miejskiej drewno na opał. Rozdawał też niczym św. Mikołaj dary potrzebującym.
W ostatnich latach swojego długiego życia wycofał się z interesów i osiadł w swoich dobrach w Pieskach.

Jan Jakub Volmer zmarł 21 maja 1836 r. Zmarł samotnie przeżywszy 83 lata, 8 miesięcy i 7 dni. Pogrzeb kupca był wielkim wydarzeniem dla całej społeczności Międzyrzecza. Nie tylko sukiennicy ubolewali nad jego odejściem, ale wszyscy, którym pomógł i z którymi się stykał. O jego wielkoduszności świadczył też testament. Volmer zapisał w nim poważne kwoty na rzecz swojego ukochanego miasta.
Oto wykaz:
– 10000 talarów na utrzymanie kościoła ewangelickiego,
– 4000 jako dodatek do uposażenia pastorów,
– 2000 na wdowy po pastorach,
– 6000 na szpital ewangelicki,
– 2000 na wyższe pensje dla ewangelickich nauczycieli,
– 2000 na szpital katolicki,
– 4000 na wspomniany już kościół w Pieskach,
– 2000 na tamtejsze zgromadzenie pastorów,
– 1000 na wyższe pensje dla tamtejszych nauczycieli,
– 54000 na utrzymanie międzyrzeckich ubogich,
– 2000 na szpital żydowski

W sumie było to 90000 talarów, a więc bardzo w owych czasach znaczna kwota. Volmer pochowany został na miejscowym cmentarzu ewangelickim, a jego pomnik czczony był jeszcze przez długie lata.

Jakub Volmer tablicaZ pewnością J. J. Volmer bardzo dobrze zapisał się w pamięci mieszkańców Międzyrzecza. Przez niemieckiego kronikarza Paula Beckera przedstawiany był, jako wzór przedsiębiorcy i wielki mecenas międzyrzeckiego rzemiosła.
Dzięki jego kontaktom handlowym nazwę miasta słyszano poza granicami kraju, a nawet Europy.
Rosyjski kupiec Isakov był pod takim wrażeniem sukcesu Volmera, że wzorując się na jego przedsiębiorstwie założył w 1832 r. fabryki sukna w guberni czernichowskiej, a pobliskiej osadzie nadał nazwę Mezerytz Nowe.
Aż do roku 1945 stała w rynku kamienica, w której mieszkał, a na której widniała tablica upamiętniająca wizytę Napoleona w 1806 r. [ … więcej  ]