KONCEPCJE I POMYSŁY
Jak się te wszystkie pomysły skończyły w zasadzie wszyscy wiemy? Generalnie nie wiemy tylko ile przed laty z kasy gminnej w związku z tymi projektami wypłynęło pieniędzy. 

Rewitalizacja międzyrzeckiego Rynku
Widok na przedwojenny Międzyrzecz z lotu ptaka.
Międzyrzecz - Rynek przed wojna
Międzyrzecz – Rynek, przed II wojną światową
Międzyrzecz - Rynek, przed wojną
Międzyrzecz – Rynek, przed II wojną światową
Międzyrzecz - Rynek, przed II wojną światową
Międzyrzecz – Rynek, przed II wojną światową

 Międzyrzecki Rynek nie ma szczęścia. W odległych czasach płonął kilkakrotnie. W wyniku ostatniej wojny, i powojennych decyzji rządzących zniknęło z Ryku kilkanaście domów w skutek, czego, tzw. Stare Miasto utraciło częściowo swój przedwojenny klimat. Powojenna polityka kraju nie kładła nacisku na odbudowę takich małych miejscowości, jaką jest Międzyrzecz. Mało tego wiele domów w takich właśnie miasteczkach rozebrano, a cegły trafiły na odbudowę Warszawy. W Międzyrzeczu zapewne wiele budynków by ocalało, gdyby po wojnie postanowiono je gruntownie wyremontować. Cóż w tamtych czasach często prościej było budynek rozebrać niż go wyremontować.  Bezpośrednio po wojnie nie było warunków ekonomicznych na to, żeby zająć się  rewitalizacją Rynku. Były wtedy ważniejsze sprawy do zrobienia i w sumie można to zrozumieć. Niemniej po upływie kilku dekad można było już o tym pomyśleć. Niestety nikt się tym nie chciał zająć w uczciwy sposób.

Międzyrzecz - widok na Planty Miejskie
Międzyrzecz – widok na Planty Miejskie
Międzyrzecz - szalet miejski
Międzyrzecz – szalet miejski na Plantach
Międzyrzecz - widok na nieistniejące domy
Międzyrzecz – widok na nieistniejące domy
Międzyrzecz
Międzyrzecz – Rynek , pusta działka po wyburzonych budynkach
Międzyrzecz - propozycja budowy plomby, jako budynku mieszkalnego
Międzyrzecz – propozycja budowy plomby, jako budynku mieszkalnego

  Na skutek powyższych czynników, ujmując temat bardzo ogólnie mamy dzisiaj na  terenie Starego Miasta stosunkowo dużo terenów zielonych, klomby, zadrzewienia i kilka ławeczek z niewątpliwą atrakcją, jaką jest WC umiejscowiony na, tzw. plantach miejskich. Zastrzec chcę, że nie czepiam się bynajmniej istnieniu WC na terenie miasta. Wręcz przeciwnie uważam, że powinny być i to nawet kilka, w różnych miejscach, oczywiście na europejskim poziomie.
Podkreślam kwestię szaletu miejskiego celowo, bo podobno są w gminie plany likwidacji tego przybytku.
Zupełnie inną sprawą jest to czy taki szalet miejski powinien funkcjonować w tak eksponowanym miejscu miasta?

 Wracając do kwestii rewitalizacji nie można pominąć faktu, że także do inwestorów nie ma miasto szczęścia.
Jak wiemy Urząd Miejski odzyskał w ostatnim czasie, po wieloletnich staraniach władanie terenem pomiędzy budynkiem, w którym mieści się Urząd Skarbowy i z prawej strony, w którym funkcjonuje Restauracja Piastowska.
31 sierpnia, br. odbyło się protokolarne przekazanie działki przez byłego dzierżawcę.

 Co do tego miejsca planów było kilka. Jak pamiętamy była propozycja budowy plomby, jako budynku mieszkalnego, która miała nawiązywać do przedwojennej zabudowy, jaka istniała na tej działce, ale nowe budynki wykonane miałyby być już w nowoczesnej technologii.  Niestety nic z tego nie wyszło. Pozostały tyko wizje i obrazki.

 Następnym projektem była koncepcja wybudowania pasażu handlowego. Projekt i założenia nadal są dostępne do oglądania w Internecie.
[ więcej zdjęć i projekt dotyczących planowanego centrum handlowego można zobaczyć pod adresem: 
http://www.anchoram.pl/nieruchomosci_komercyjne/centrum_handlowe_miedzyrzecz.html ]

Międzyrzecz - projekt centrum handlowego
Międzyrzecz – projekt centrum handlowego

   Warto przypomnieć, ze w ramach tej inwestycji miał powstać obiekt, w którym znaleźć się miały: na parterze o powierzchni 800 m2: sklep spożywczy,  apteka,  sklepy odzieżowe, butiki,  sklepy obuwnicze,  salon prasowy,  sklepy z biżuterią,  drogerie,  salony sieci komórkowych,  usługi bankowe.
Natomiast na pierwszym piętrze planowano umieścić handel wielkopowierzchniowy, min. salon RTV, sklep meblowy i sklepy odzieżowe. Łączna powierzchnia handlowa pierwszego piętra 750 m2.

Międzyrzecz
Międzyrzecz – Rynek, odzyskana działka budowlana przy ul. Młyńskiej

 To, że z tych planów nic nie wyszło także wszyscy już wiedzą. Urząd Miejski po wieloletnim przewodzie sądowym odzyskał wreszcie działkę budowlaną. Aktualnie trwa jej porządkowanie.
Znikło paskudne ogrodzenie, które bez wątpienia szpeciło to miejsce. W tym roku i zapewne w następnym na jakiekolwiek inwestycje w tym miejscu raczej nie ma, co liczyć. Na tym etapie po wyrównaniu terenu zostanie zasiana trawa i odtworzony zostanie ciąg pieszy łączący ul. Chłodną z Młyńską. Tak się na tym etapie zakończyła rewitalizacja tego miejsca. Na szczęście udało się odzyskać teren.

Międzyrzecz - budynek byłego przedszkola
Międzyrzecz – budynek byłego przedszkola

 Teraz tylko należy się spokojnie, w toku konsultacji społecznych, a także po zaciągnięciu opinii architektów i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zastanowić nad koncepcją zagospodarowania tej działki, tym razem już na poważnie i bez przekrętów, tak żeby później po prostu wstydu nie było jak w przypadku przedszkola na ul. Chrobrego.
Zupełnie inną kwestią jest to, jak można było dopuścić do takiego stanu. Jak i przez kogo były przygotowywane stosowne dokumenty? Jak brzmiała sporządzona umowa i jak w niej zabezpieczono interes miasta? Który z prawników podpisał się pod tak niekorzystną dla miasta umową? I dla czego przed laty podjęto w ogóle rozmowy z inwestorem i nie rozpoznano jego potencjału i realnych możliwości? Być może tak miało być i już wtedy wiedziano, że ta inwestycja nigdy nie zostanie zrealizowana?
Ujmując problem krótko w ramach podsumowania możemy stwierdzić jednoznacznie, że mieliśmy tu typowy przykład działania na szkodę miasta. Podobnie zresztą jak to było ze sprzedażą budynku przy ul. Chrobrego, w którym mieściło się przedszkole, ale to już jest temat na inny artykuł.

Międzyrzecz - koncepcja rewitalizacji Rynku
Międzyrzecz – koncepcja rewitalizacji Rynku (fragment)
Międzyrzecz - koncepcja rewitalizacji Rynku
Międzyrzecz – koncepcja rewitalizacji Rynku (fragment)

 Obecnie coraz więcej się mówi o jeszcze większych inwestycjach, a mianowicie o odbudowie wszystkich budynków w obrębie Rynku i ul. Młyńskiej. To jak na Międzyrzecz poważna inwestycja, która rodzi w kontekście dotychczasowych doświadczeń wiele pytań, na które jak na razie nikt nie jest w stanie poważnie odpowiedzieć. Brak konkretów w koncepcjach jest często bezpośrednią przesłanką porażki, lub nadużyć. Pamiętajmy, że zazwyczaj tego typu niepowodzenia inwestycyjne generują koszty, koszty, które pośrednio poniesiemy wspólnie wszyscy.

 Na obecnym etapie nie wiadomo, kto miałby zainwestować w to przedsięwzięcie pieniądze. Czy to będzie kapitał prywatny, czy z funduszy społecznych, a może unijnych? Nie wiadomo, na jakich zasadach miasto miałoby udostępnić tereny pod inwestycję.
Pamiętajmy, że mówimy tu o działkach budowlanych w ścisłym centrum miasta. Jak zostanie cały ten proces zabezpieczony, po to, żeby nie skończyło się to na tym, że potencjalni inwestorzy, czy też inwestor po przejęciu terenu zacznie nim spekulować? Pytań jest w tej kwestii bardzo dużo.



 Niestety jak wspomniałem nikt nie jest w stanie na tym etapie na powyższe pytania odpowiedzieć. Niewątpliwie, tzw. Stare Miasto w Międzyrzeczu ma potencjał i ciekawą zabudowę. Jest także wiele historycznych odniesień do poszczególnych obiektów i miejsc. To wszystko warto byłoby wyeksponować w odpowiedniej oprawie, tak jak się to robi w innych miastach. Z tym, że inni zaczynają od uporządkowania kwestii komunikacyjnych i wyprowadzenia ruchu pojazdów samochodowych ze ścisłego centrum miasta, a z Rynku wręcz bezwzględnie.
Bez zmiany organizacji ruchu nie będzie deptaka i pasażu dla pieszych, o jakim wspominano, a który miałby docelowo połączyć międzyrzecki Rynek z ul. Podzamcze i dalej z całym Zespołem Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej i istniejącym tam parkiem, a w przyszłości także z terenami po drugiej stronie Obry w miejscu dawnego Folwarku.



 Czy jakakolwiek koncepcja ma szansę na realizację w naszym mieście? Na podstawie dotychczasowych doświadczeń i przykładów osobiście twierdzę, że nic z tego nie wyjdzie. I nie są to bynajmniej twierdzenia ortodoksyjnego pesymisty. Po prostu w naszym mieście nie ma na chwilę obecną ludzi, którzy potrafiliby się wznieść ponad swoje partykularne interesy po to tylko, żeby coś zrobić trwałego dla innych pokoleń. Bo tak na to trzeba patrzeć, takie projekty realizuje się całymi dekadami, po to, żeby z tego mogło korzystać kolejne pokolenie. Tu potrzebna jest szeroka debata społeczna, bo decyzja dotyczy wszystkich mieszkańców miasta.

 Nie znajduję jak na razie w Międzyrzeczu wizjonera z odpowiednią charyzmą, który potrafiłby Międzyrzeczan zaszczepić taką ideą. Myślę, że na tym etapie istotne jest to, żeby urzędnicy w ratuszu nie dali się wciągnąć w bliżej nieokreślone projekty związane z rewitalizacją Starego Miasta, z których po latach nie będzie można się w żaden sposób wyplatać, a miasto w efekcie ugrzęźnie w długach na wiele lat.

 Działkę budowlaną przy ul. Młyńskiej na szczęście po wielu latach udało się naszym samorządowcom odzyskać i niech to doświadczenie będzie przysłowiowym kubłem zimnej wody na rozgorączkowane głowy domorosłych wizjonerów.