Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany ostrym narzędziem podczas finału WOŚP!

– „Nieznany mężczyzna wbiegł na scenę i dźgnął prezydenta nożem. Prezydent przykucnął, trzymał się brzucha” – tak relacjonowała reporterka TVN.

Dwudziestosiedmioletni napastnik, mieszkaniec Gdańska został obezwładniony. Na miejscu zajęli się nim ratownicy, a po kilku minutach karetka pogotowia odjechała do szpitala. Prezydent został przewieziony do szpitala klinicznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego – Centrum Medycyny Inwazyjnej, to jeden z najnowocześniejszych szpitali w Europie.
Stan prezydenta jest bardzo ciężki, po godzinie 21 rozpoczęła się operacja.  Napastnik zadał aż trzy ciosy nożem. W rękę, brzuch i okolice serca. Po ataku mężczyzna nie uciekał ze sceny, a jedynie wykrzykiwał – „Halo! Halo! Nazywam się Stefan, siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz” – krzyczał ze sceny do mikrofonu.

Do ataku doszło podczas tzw. „światełka do nieba”, na scenie gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Finał natychmiast zakończono. Scena została zamknięta, poinformowano też, by rozejść się do domów i nie przeszkadzać służbom, które będą ustalać, jak doszło do tego zdarzenia. Mariusz Ciarka, rzecznik policji przyznał, że policja znalazła się na scenie „po kilku sekundach”.
Napastnik w przeszłości był karany, między innymi za rozboje. Aktualnie znajduje się w rękach Policji.

W tym miejscu należałoby się zapytać w jakim kraju przyszło nam żyć?


Lokalny Przekrój