Mateusz Morawiecki
Premier zaapelował do Polaków o nieużywanie fajerwerków i o pozostanie w domach w sylwestra …

Po ogłoszeniu nowych obostrzeń na święta i Sylwestra wiele osób spodziewało się, że przed końcem roku wprowadzona zostanie godzina policyjna i zakaz sprzedaży fajerwerków. Premier wyjaśnił w niedzielę, że tak się nie stanie, ale zaapelował do wszystkich o pozostawanie w domach w sylwestra.

W ogłoszonym w grudniu pakiecie rozszerzającym obostrzenia, rząd wprowadził zakaz wychodzenia z domów między godziną 19 w sylwestra a godziną 6 w Nowy Rok. Prawnicy zwrócili uwagę, że takie przepisy nie są legalne bez wprowadzenia stanu wyjątkowego i rząd przychylił się do ich opinii. Godziny policyjnej więc nie będzie, ale premier Mateusz Morawiecki zachęcił w niedziele do pozostania w sylwestra w domach.

Premier: Nie będzie godziny policyjnej w sylwestra.
Apelujemy,  by  bawić  się  w   gronie  kameralnym.

27 grudnia 2020 roku, podczas konferencji prasowej Mateusz Morawiecki podkreślił, że rząd nie wprowadza godziny policyjnej. – „Aby mogła być zastosowana musielibyśmy – za decyzją pana prezydenta – wdrożyć stan wyjątkowy. Uważamy, że dziś nie jest to niezbędne, gdyż ustawa o stanie zagrożenia epidemicznego daje nam niemal wszystkie potrzebne instrumenty, poza m.in. godziną policyjną” – powiedział i dodał – „W sylwestra apelujemy o to, by bawić się, cieszyć, tańczyć w gronie nie dużym, tylko żeby spędzić go w gronie kameralnym. Tylko różne grupy zawodowe, które potrzebują móc korzystać z bazy hotelowej będą mogły móc z nich korzystać. Dla ogromnej większości ludności apelujemy o pozostanie w domu. Wiem, że to nie jest to, czego oczekiwaliśmy po sylwestrze kilka miesięcy temu, ale w tym roku tak powinno być.”

  Nie będzie zakazu sprzedaży fajerwerków
Wiele osób przewidywało, że rząd – podobnie jak w przypadku zamknięcia cmentarzy na 1 listopada – może zakazać sprzedaży fajerwerków przed sylwestrem, by ludzie nie mieli powodów do wychodzenia na ulice i gromadzenia się, co zwiększa ryzyko transmisji koronawirusa. Zakazu jednak nie będzie. Premier zaapelował jednak o nieużywanie fajerwerków i o pozostanie w domach w sylwestra.
„Bardzo gorąco apelujemy o nieprzemieszczanie się, nieużywanie fajerwerków, żeby ten sylwester minął spokojnie. Wiem, że ten sylwester będzie zupełnie inny od poprzednich, że to nie jest to, czego oczekiwaliśmy po sylwestrze kilka miesięcy temu, ale w tym roku tak powinno być” – powiedział.
Skąd nagle spłynął dar mądrości na członków rządu? Kto tak na prawdę przetłumaczył rządzącym, że kolejny raz próbują złamać obowiązujące Konstytucję? Z pewnością tego objawienia rozsądku nie można zaliczyć do cudu. Czy to kolejny dowód niepewności i słabości rządzących?

  Jak w tej sytuacji zachowa się policja?
Policja nie wydała w powyższej kwestii żadnego komunikatu. Być może tak szybkie zmiany decyzji pisowskiego rządu, ogłaszane bez uzasadnienia niełatwo wytłumaczyć i zinterpretować, a Policjantom po prostu trudno się do tego odnieść.
Funkcjonariusze nie odpowiadają wprost, czy będą egzekwować zakaz wychodzenia z domu w sylwestra.
Rzecznik policji Mariusz Ciarka, zapytany przez dziennikarza RMF FM Krzysztofa Zasadę, czy osoby nieprzestrzegające godziny policyjnej w sylwestra spotkają kary, odpowiedział wymijająco: – „Naszym priorytetem będzie kontrolowanie kierujących, którzy mogą prowadzić, będąc pod wpływem alkoholu czy podobnie działających środków. Nie będzie też taryfy ulgowej dla osób spożywających alkohol w miejscach publicznych.”


Czytaj także:
Jedną z atrakcji sylwestrowych ma być w tym roku godzina policyjna! SONDA
Dni wolne od pracy w 2021 roku