lubuska policja 04Zarzut paserstwa oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej – taki jest finał ubiegłotygodniowej ucieczki przed policyjną kontrolą. Przypominamy, kierujący skradzioną na terenie Niemiec mazdą CX 5 wjechał na nieczynny most w Świerkocinie, nie zapanował nad pojazdem, a następnie z impetem przebił bariery lądując w rzece. Teraz, za jego kaskaderskie wyczyny może usłyszeć wyrok nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

We wtorek (23 lutego), po godzinie 20:00 policjanci ruchu drogowego z Sulęcina zdecydowali się zatrzymać do kontroli drogowej kierującego samochodem mazda CX 5 na niemieckich numerach rejestracyjnych. Szybko jednak przekonali się, że nie będzie to rutynowa kontrola po tym, jak kierowca przyśpieszył i zaczął uciekać. Nie zamierzał zatrzymać się także po tym, jak policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Zwykła kontrola drogowa na ul. Słonecznej w Krzeszycach zamieniła się w pościg jak z filmu akcji. Funkcjonariusze podejrzewali, że auto mogło zostać skradzione. Sam pościg nie trwał jednak długo bowiem kierujący zdecydował się wjechać w Świerkocinie na wyłączony obecnie z ruchu – z uwagi na prace remontowe – most nad Wartą. Nie opanowując auta i przebijając bariery zakończył swoją szarżę w rzece.

WIDEO: Na nagraniu z monitoringu widać, jak samochód z impetem przebija barierki na nieczynnym moście w Świerkocinie, a potem wpada do rzeki.

Auto utonęło, ale mężczyzna na szczęście zdołał się z niego wydostać. Jego wola związana z przedłużeniem wolności była na tyle silna, że zdecydował się jeszcze na ucieczkę pieszo, ale wobec działań policjantów był bezradny. Został zatrzymany. Po przeprowadzeniu przez policjantów badań okazało się, że mężczyzna był trzeźwy i nie znajdował się pod działaniem narkotyków. Ale przyczyna ucieczki mimo to była po chwili już znana. To stało się za sprawą informacji, która pochodziła z Polsko-Niemieckiego Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku. Auto bowiem zostało wcześniej skradzione za naszą zachodnią granicą. 30-letni mieszkaniec województwa pomorskiego został zatrzymany.

FOTORELACJA


kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: Policja.pl/


Wkrótce zostaną przeprowadzone z jego udziałem czynności procesowe. Z pewnością odpowie za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli za co już grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Po przeprowadzeniu z jego udziałem czynności procesowych dowiemy się więcej o okolicznościach tego zdarzenia i potencjalnym uzupełnienia zarzutów.
Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Zgodnie z Kodeksem Karnym, stając przed wymiarem sprawiedliwości może usłyszeć wyrok nawet do 5 lat pozbawienia wolności.


Tekst: podinspektor Marcin Maludy
Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wielkopolskim
Źródło: Policja.pl