timbersports wt2022 michał dubicki jm 022
Zawody Stihl TIMBERSPORTS® uważnie śledzono również w… remizach strażackich. Wszystko przez to, że w Polsce zawody organizowane są we współpracy z OSP, a wszyscy polscy zawodnicy są strażakami-ochotnikami, którzy wykorzystują swój talent do sportowego cięcia i rąbania drewna w swojej codziennej pracy polegającej udziale w akcjach ratowniczych i ratowaniu ludzkiego życia i mienia …

To był weekend pełen emocji dla najlepszych drwali świata, wśród których ważne role odegrali Polacy! W piątek w mistrzostwach świata juniorów Stihl TIMBERSPORTS® nasi kibice mogli świętować medal Szymona Groenwalda. Najmłodszy w stawce 16-latek był o krok od złota, a po drodze ustanowił rekord świata. Sobota stała pod znakiem zmagań seniorów w prestiżowym World Trophy. Tam świetny występ zaliczył Michał Dubicki, który przegrał tylko z mistrzami zza oceanu.

timbersports wt2022 michał dubicki jm 017
Michał Dubicki z Konar k. Rawicza

Plac przed wiedeńskim ratuszem na dwa dni stał się areną zmagań najlepszych ekstremalnych drwali z całego świata. Było ostre rąbanie, precyzyjne cięcie, pot i łzy szczęścia u najlepszych. Wśród nich nie zabrakło Polaków, którzy potwierdzili, że są najlepsi w sportowym rąbaniu i cięciu drewna spośród Europejczyków.
„Pokazaliśmy, że nie musimy bać się wielkich mistrzów, bo sami możemy do tego grona niebawem dołączyć. Już teraz jesteśmy w ścisłej światowej czołówce, a przyszłość będzie należała do nas” – podkreślał po zawodach Michał Dubicki z Konar k. Rawicza. – „To była świetna impreza, a możliwość występu przed tak dużą publicznością w samym środku Wiednia to piękna przygoda. Mam nadzieję, że jedna z wielu, które będę mógł przeżyć dzięki zawodom Stihl TIMBERSPORTS” – dodawał Szymon Groenwald z Połczyna k. Pucka.

Medal mimo kumulacji pecha

Nazwisko Szymona Groenwalda po mistrzostwach świata juniorów powinni zapamiętać najlepsi drwale na świecie. Zaledwie 16-letni chłopak, najmłodszy w stawce, który rywalizował z zawodnikami nawet 9 lat starszymi, wywalczył brązowy medal, a do złota zabrakło mu zaledwie trzech punktów. Osiągnął to wszystko pomimo kilku sporych błędów wynikających po części z pecha. W konkurencji Stock Saw, polegającej na odcięciu pilarką dwóch równych krążków, zajął ostatnie miejsce, bo pierwszy z odciętych przez niego krążków był niekompletny.

W Single Bucku, wymagającym posługiwania się ponaddwumetrową piłą ręczną, zacinała mu się piła, przez co tracił cenne ułamki sekund. Na dodatek w ostatniej, decydującej o wszystkim konkurencji, czyli Springboardzie, będąc o krok od rekordu świata spadł z deski i musiał wspinać się na górę od nowa, żeby odrabać ostatni kawałek drewna. Pomimo tego osiągnął w tej konkurencji drugi czas spośród wszystkich zawodników. Gdyby udało się uniknąć chociaż jednego z tych pechowych momentów, byłby mistrzem świata, bo do tytułu zabrakło mu na koniec zaledwie trzech punktów. Swoją moc pokazał w Standing Block Chop, ustanawiając rekord świata juniorów z czasem 11.90.

timbersports wt2022 groenwald jm 005
Szymon Groenwald

„Złoto na pewno było w moim zasięgu, ale cieszę się z brązowego medalu, bo do samego końca musiałem o niego mocno powalczyć. Zawody stały naprawdę na wysokim poziomie. Rywale podchodzili i gratulowali mi występu, ale ja wiem, że stać mnie na dużo więcej. I wierzę, że w tym sezonie jeszcze nie raz to pokażę” – zapowiada młody Groenwald, którego tata, Jacek, jest również jednym z czołowych polskich ekstremalnych drwali, mistrzem kraju w zawodach Stihl TIMBERSPORTS® z 2016 roku.

Drwal z Konar rąbał jak natchniony

Udany występ Groenwalda był dodatkową motywacją dla naszych dwóch reprezentantów, którzy kolejnego dnia wystartowali w World Trophy. To najbardziej ekstremalna rywalizacja, w której czołowi drwale z całego świata wykonują bezpośrednio po sobie cztery konkurencje, startując w dwójkach, z której szybszy przechodzi dalej, a wolniejszy odpada z rywalizacji. Po raz pierwszy w historii szansę reprezentowania naszego kraju dostało aż dwóch zawodników: mistrz Polski Michał Dubicki oraz Marcin Darga, pochodzący podobnie jak rodzina Groenwaldów z Pomorza. Mógł sprawić wielką sensację, bo w 1/8 finału szedł jak równy z równym ze szwedzkim mistrzem Ferrym Svanem, jednak ostatnia konkurencja go pokonała i ostatecznie zajął 14. miejsce.
„Na sam koniec zabrakło mi trochę siły, mogłem osiągnąć zdecydowanie lepszy czas. Oczywiście porażka ze Svanem to nie powód do wstydu, jednak trochę mi szkoda” – przyznał Darga.

W kolejnych rundach mógł on się skupić na dopingowaniu Michała Dubickiego, który szedł jak burza. Najpierw bezproblemowo wyeliminował Francuza Pierre’a Puybaret, a w ćwierćfinale nie zostawił żadnej nadziei na awans Kanadyjczykowi Marcelowi Dupuis. Tym samym po raz kolejny, podobnie jak w 2019 roku, był jedynym Europejczykiem, który przedarł się do półfinałów World Trophy. Znalazł się tym samym w gronie czterech najlepszych drwali na całym świecie, obok wielkiego mistrza z Australii Brada De Losy, aktualnego mistrza świata Jasona Lentza (USA) oraz przepotężnego Nowozelandczyka Jacka Jordana.

W półfinale walczył jak równy z równym z Lentzem, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość Amerykanina, podobnie jak w rywalizacji o trzecie miejsce Brada De Losy. Czwarte miejsce w World Trophy to jednak dla Dubickiego wyrównanie najlepszego życiowego osiągnięcia i dowód na to, że w czasie pandemii nie zasypiał gruszek w popiele.
„To były fenomenalne zawody, stojące na bardzo wysokim poziomie. Forma rywali zza oceanu była dla nas trochę zagadką, bo przez pandemię w ostatnich latach nie mieliśmy wielu okazji, żeby się mierzyć. Mówiąc żartem: niestety nie zapomnieli, jak się rąbie drewno. Mówi się, że dla sportowca czwarte miejsce jest najgorsze, ale ja je sobie ewidentnie upodobałem w zawodach World Trophy. Wierzę, że przy kolejnym podejściu wyrąbię sobie drogę do podium” – uśmiecha się drwal z Konar.

Zawody Stihl TIMBERSPORTS® uważnie śledzono również w… remizach strażackich. Wszystko przez to, że w Polsce zawody organizowane są we współpracy z OSP, a wszyscy polscy zawodnicy są strażakami-ochotnikami, którzy wykorzystują swój talent do sportowego cięcia i rąbania drewna w swojej codziennej pracy polegającej udziale w akcjach ratowniczych i ratowaniu ludzkiego życia i mienia.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć / zdjęcia: STIHL TIMBERSPORTS® /


 

Wyniki Mistrzostw Świata Juniorów Stihl TIMBERSPORTS® 2022

  1. Jack Argent (AUS), 53 pkt
  2. Oliver Reinhard (SUI), 53 pkt
  3. SZYMON GROENWALD (POL), 50 pkt
  4. Cleveland Cherry (NZL), 42 pkt
  5. Loic Voinson (FRA), 41 pkt
  6. Edvin Karlsson (SWE), 38 pkt
  7. Marcel STEINKÄMPER (GER), 28 pkt
  8. Matyas Klima (CZE), 25 pkt
  9. Michael Perrin (ITA), 9 pkt
  10. Bence Strubel (HUN), 6 pkt
  11. Lukas Wagesreiter (AUT), 6 pkt
  12. Thomas Symons (CAN), 6 pkt
  13. Darby Hand (USA), 6 pkt

Wyniki Stihl TIMBERSPORTS® World Trophy 2022

  1. Jack Jordan (NZL)
  2. Jason Lentz (USA)
  3. Brad De Losa (AUS)
  4. MICHAŁ DUBICKI (POL)
  5. Ferry Svan (SWE)
  6. Koen Martens (BEL)
  7. Emil Hansson (SWE)
  8. Marcel Dupuis (CAN)
  9. Danny Martin (GER)
  10. Pierre Puybaret (FRA)
  11. Redmer Knol (NED)
  12. Martin Kalina (CZE)
  13. Jack Argent (AUS)
  14. MARCIN DARGA (POL)
  15. Armin Kugler (AUT)
  16. Oliver Reinhard (SUI)

  *  *  *

O zawodach Stihl TIMBERSPORTS®

Stihl TIMBERSPORTS® to międzynarodowe ekstremalne zawody w sportowym cięciu i rąbaniu drewna. Ich korzenie sięgają Australii i Nowej Zelandii, chociaż sportowa rywalizacja drwali rozwijała się równolegle również w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie. W 2001 roku zawody trafiły do Europy, a w 2003 roku do Polski. W naszym kraju są organizowane wspólnie ze Związkiem Ochotniczych Straży Pożarnych RP, a wszyscy zawodnicy są czynnymi członkami OSP.

Dzisiaj najlepsi zawodnicy mierzą się ze sobą podczas zawodów krajowych i międzynarodowych w sześciu ekstremalnych konkurencjach – w trzech muszą wykazać się maestrią w posługiwaniu się siekierą, w pozostałych mistrzowsko opanować piłę ręczną oraz pilarki. Springboard, Underhand Chop oraz Standing Block Chop to klasyczne konkurencje sprawdzające umiejętności w rąbaniu drewna siekierą. Single Buck (cięcie drewna olbrzymią ręczną piłą), Stock Saw (cięcie z wykorzystaniem standardowej pilarki łańcuchowej) oraz Hot Saw (tu używana jest tuningowana piła łańcuchowa mająca nawet do 80 KM mocy) sprawdzają umiejętności sportowego cięcia drewna. Zawodnicy walczą nie tylko między sobą, ale również z zegarem. Więcej informacji o dyscyplinie na stronie: www.stihl-timbersports.pl


Czytaj także:
Ostre rąbanie w Sycowie. 16-latek z dwoma rekordami świata!
Bitwa pod Groenwaldem. Polacy planują podbić Wiedeń!

ŹRÓDŁOZiemia Międzyrzecka