W Państwowej Szkole Muzycznej I st. w Międzyrzeczu odbył się Dzień Otwarty, podczas którego opowiedziano o szkole, instrumentach i świecie muzyki. Był też piękny koncert w wykonaniu uczniów i pedagogów.

„ …. Nauka gry na instrumencie wspiera  i  wspomaga ogólny rozwój
dziecka. Uczy, wytrwałości, konsekwencji i planowania czasu, stymuluje mózg, usprawnia pamięć,  pobudza ciekawość, uwrażliwia na piękno, doskonali umiejętność gospodarowania czasem, buduje poczucie własnej wartości, ośmiela do publicznych występów, czy jest źródłem przyjemności dla grającego …”

Małgorzata Telega-Nowakowska
  Dyrektor
Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Międzyrzeczu

 

Dzień Otwarty szkoły muzycznej rozpoczął się koncertem, na którym uczniowie zaprezentowali instrumenty muzyczne i swoje talenty.

Marta Walczak – prowadząca koncert „Witam wszystkich bardzo serdecznie! Jest nam niezmiernie miło gościć wszystkich obecnych na tej Sali…”.

Zmarszczka, kaloryfer, cyja – wiele nazw, jeden instrument. Przez lata kojarzony był głównie z folklorem przedwojennej Warszawy, ulicznymi balladami i szemranym towarzystwem. Powrócił na salony dzięki swoim młodym miłośnikom i programom telewizyjnym, a także kompozytorom, którzy zaczęli doceniać brzmienie tego instrumentu. Przez wielu uważany za nieodłączny element każdej swojskiej biesiady, coraz częściej gości w najznamienitszych salach koncertowych. Akordeon, bo o nim mowa, rozbrzmiewa w naszej szkole już od lat.

Kinga Darowską – uczennicę Aliny Plebanek, wykonała dla nas Suitę „Dzielny rycerz” Krzysztofa Naklickiego.

Raz mruczy jak kot na piecu, innym razem przeszywa salę dźwiękiem ostrym i jasnym jak trąbka, albo smutno wzdycha – niezła z niej aktorka. Wiolonczela, bo o niej mówimy to niezwykły instrument, bez którego orkiestra symfoniczna nie istnieje.  Granie na wiolonczeli wymaga precyzji, świetnego ucha i wytrwałości w uzyskaniu perfekcyjnej intonacji. Wiolonczela nie posiada progów, które określają umiejscowienie dźwięków na gryfie.  Zuzanna Szewczyk z klasy wiolonczeli Katarzyny Winkiewicz zagrała Etiudę nr 64 – Mariana Miendlara.

Gra na instrumentach to także zespoły kameralne. Duet – Patrycja i Igor Oleksak  przedstawili brzmienie pianina, jednak na co dzień zasiadają przy wspaniałym fortepianie. Wykonali „Rondo na 4 ręce” – Antona Diabellego.

W nasze szkole mamy instrumenty dęte. Jednym z nich jest saksofon, który zaprezentował Sharath Pranav z klasy  Czesława Nowakowskiego w utworze pt. „Bouncing Little Elephant” – Kevina Houbena.

Gitara, to instrument znany już w czasach starożytnych.  Pierwsze gitary z zaznaczoną talią pojawiły się we Włoszech i Hiszpanii w czasach Renesansu. Od tamtej pory w Europie stopniowo rosła ich popularność. Maja Siwierska z klasy Zdzisława Musiała wykonała utwór Tatiany Stachak – „Blues na karuzeli”.

Pierwsze skrzypce były instrumentami akompaniującymi do tańca. W XVI wieku skrzypce przybrały swój znany dzisiaj kształt. Ich budowaniem wymagającym precyzji i niezwykłej staranności zajmowali się lutnicy. Najsłynniejsi pochodzili z północnych Włoch, a szczególnie Cremony, Mediolanu i Wenecji. Do dziś ideałem są skrzypce wykonywane w epoce baroku przez lutników z rodu Stradivarich, Amatich czy Guarnerich. Liwia Gągała, która zagrała Etiudę nr 20 – Franza Wohlfahrta.

Oprócz gry solistycznej, możemy również skrzypce zobaczyć w orkiestrze smyczkowej, symfonicznej, a także w zespołach kameralnych. Duet skrzypcowy: Kinga Buszewska i  Franciszek Woźniak z klasy skrzypiec Marty Walczak wykonali utwór pt. „Turkey in the straw”.

Starożytne flety, podobnie jak inne instrumenty z rodziny dętych drewnianych, także nie musiały być zrobione z drewna. Robiono je z trzciny, rogów zwierzęcych, a nawet kości. Dziś można je budować także z wysokiej jakości plastiku. Jednym z najstarszych fletów jest fletnia Pana, która składa się z piszczałek (rurek) o różnych długościach, połączonych ze sobą. Grano na nich w starożytnych Chinach i w Europie już 500 lat, p.n.e. Instrumenty takie używane są do dziś w muzyce ludowej wielu krajów, np. w Rumunii, Peru, Ekwadorze i na wyspach Pacyfiku. Tomasz Puka z klasy Barbary Horyd zagrał utwór pt. „Tico Tico”. Akompaniowała Ekaterina Matokh.

Mistrz Cz. Nowakowski i uczeń Michał Suchecki wykonali na dwa klarnety kompozycję pt. „Chocolate lady”.

Zespół wokalny, prowadzony przez Wojciecha Witkowskiego, wykonał  utwory – „Zacznij od Bacha” oraz „Ognista Samba”. Akompaniował Sławomir Filus.

Koncert zakończyła  orkiestra dęta, którą prowadzi  Wojciech Witkowski.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: Zdzisław Musiał/


 

Dyrektor szkoły Małgorzata Telega-Nowakowska powiedziała o wiele miłych słów dla licznie przybyłych gości. Piątkowy koncert 10 czerwca br. dobiegł końca. Przyszli uczniowie zachęceni oglądali i poznawali  instrumenty. Mogli je wziąć w swoje ręce i popróbować wydobycia pierwszych dźwięków pod okiem i uchem nauczycieli. Prezentacje rozmowy trwały. Wszystkie instrumenty wzbudziły dużą ciekawość. Zapraszamy do naszej szkoły.

Podziękowanie dla samorządu uczniowskiego za  przygotowanie słodkich niespodzianek.


Z muzycznym pozdrowieniem
Zdzisława Musiał

Lokalny Przekrój