Łagodna zima się podobno ma się skończyć. Już po 20 lutego do naszego kraju zacznie napływać zimne powietrze z głębi Rosji i w Polsce zapanować mają silne mrozy połączone z opadami śniegu.

 Czy jest się czego obawiać?
W trzeciej dekadzie lutego, według meteorologów temperatura zacznie stopniowo spadać do bardzo niskiego poziomu. Przełom lutego i marca będzie okresem, w którym możemy przeżyć zimę, o jakiej przez ostatnie lata zdążyliśmy już zapomnieć.
Jak wynika z najnowszych modeli meteorologicznych, od 20 lutego zacznie do Polski napływać zimne powietrze z głębi Rosji, a temperatura będzie systematycznie spadać. I nie będą to byle jakie spadki. Podobno Już 21 lutego nastąpi uderzenie mroźnych temperatur, przewiduje się też opady śniegu. Z kolei 25 lutego Polska ma  znaleźć się pod wpływem wyżu znad Skandynawii i właśnie wtedy pojawiają się największe mrozy. Na wschodzie i południu kraju w nocy temperatura spadnie poniżej -15 oC. Lokalnie termometry mogą wskazać nawet -20 oC. I to w dzień!

Dla najmłodszych, którzy rozpoczęli ferie zimowe, to szansa na kilka dni śniegu i zimowe atrakcje. Natomiast dla kierowców mogą wystąpić utrudnienia na drogach. Wahania temperatury mogą powodować w nocy oblodzenia dróg, szczególnie w miejscach gdzie czasowo w ciągu dnia może się utrzymywać wilgotne powietrze, np. w lesie.

ARCHIWUM: Zimowe zdjęcia z lat 2009 i 2010. To tak w ramach przypomnienia jak mogą wyglądać zimowe klimaty w mieście i poza miastem.

Zdjęcia: Kazimierz Czułup


  Czy silne mrozy przywędrują nad Ziemię Międzyrzecką?
[ zobacz aktualną prognozę ]
To trudno na sto procent powiedzieć, bo prognozy nie zawsze się sprawdzają. Na pogodę i klimat zachodniej części Niziny Wielkopolskiej, w tym i okolic Międzyrzecza, w ciągu całego roku oddziałuje Niż Islandzki, szczególnie aktywny w zimie. W związku z taką sytuacją nad Ziemię Lubuską i Wielkopolskę najczęściej napływają masy powietrza polarnomorskiego znad północnej części Oceanu Atlantyckiego, zawierające stosunkowo dużą pary wodnej. Powodują one latem znaczne zachmurzenie i częste opady atmosferyczne, a zimą odpowiedzialne są za ocieplenie i wzrost zachmurzenia. Miejmy nadzieję, że masy powietrza polarnomorskiego złagodzą zapowiadane mrozy i u nas nie wystąpią tak ekstremalnie niskie temperatury.
Na chwilę obecną prognozuje się, że w północnej części lubuskiego na początku marca temperatura może nocą spadać do -10oC. Zapewne nie będą to spadki temperatury takie jak przewiduje się na wschodzie kraju. Liczyć się jednak należy z wahaniami temperatury między nocą, a dniem. Meteorolodzy przewidują w ciągu nadchodzących dni temperatury powyżej zera od 1 do 2oC. Dopiero około 9 marca zrobi się cieplej w dzień, bo zapowiadany jest wzrost temperatury do 4 oC.  Generalnie, tegoroczny marzec może być wyjątkowo zimny z ujemnymi temperaturami w nocy.

W przypadku wystąpienia dużych opadów śniegu w końcówce zimy i nagłego wzrostu temperatury w okresie przedwiośnia możemy mieć do czynienia z ponownym przyborem wód w rzekach.