W dniu dzisiejszym pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego zdemontowali elementy siłowni plenerowej na, tzw. Łączce kolejowej.

Natura kolejny raz udowodniła nam, że nie warto z nią się siłować, nawet, jeśli w grę wchodzi siłownia plenerowa.  Niedawno zamontowane elementy plenerowej siłowni w dniu 17 listopada do południa, br. zostały przez pracowników zdemontowane i wywiezione. Pozostała tylko tablica z regulaminem siłowni. Cóż, być może było już w tym miejscu za głęboko?

W zaistniałej sytuacji to chyba jedyna rozsądna decyzja, a dalej czekać nie było, na co, bo mogą przyjść przymrozki i cała sytuacja mogłaby się bardziej skomplikować.

Wcześnie, kilka dni temu na stronie Urzędu Miejskiego ukazał się w powyższej sprawie komunikat.
„Mając na względzie liczne zapytania mieszkańców dotyczące siłowni zewnętrznej na terenie łąki kolejowej w Międzyrzeczu realizowanej w ramach budżetu obywatelskiego informujemy, iż obecne zagospodarowanie terenu jest pierwszym etapem inwestycji. Powyższe zadanie realizowane było w ramach zadań małych budżetu obywatelskiego, czyli do 15 000,00zł. Wspomniana kwota pozwoliła na opracowanie dokumentacji projektowej (pozytywnie uzgodnionej z Dyrektorem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu) oraz na postawienie dwóch podwójnych urządzeń.
W roku 2018 w ramach drugiego etapu, teren inwestycji zostanie podniesiony do rzędnej zapewniającej bezpieczne użytkowanie oraz dostawione zostaną kolejne urządzenia. Siłownia zostanie połączona z „chodnikiem na skróty przez łąkę kolejową”, który realizowany będzie w 2018r., jako zadanie inwestycyjne z budżetu obywatelskiego. Ponadto teren łąki zostanie dodatkowo zagospodarowany w ramach uzyskanego dofinansowania na realizację projektu rewitalizacji terenów zielonych pod nazwą „Rozwój i zagospodarowanie zieleni miejskiej i terenów rekreacyjnych w Międzyrzeczu”.


Foto: Kazimierz Czułup