Lokalny Przekrój

Kilka dni temu rozlewisko na kolejowej łączce, przy ul. Chrobrego zamieniło się w duże, naturalne lodowisko.

Przyroda wyraźnie nam sugeruje, że wszelkie działanie wbrew jej naturze najczęściej się nie udają. Miała być plenerowa siłownia, a mamy lodowisko.
Rozlewisko jest o tyle bezpieczne, że nawet w przypadku załamania się lodu, nikt się tu raczej nie ma szans się utopić, a co najwyżej solidnie zmoczyć i to chyba jest najważniejsze. Lód może nie jest idealny, tak jak na sztucznym lodowisku, ale za to za darmo. Jak się okazuje taka naturalna ślizgawka również daje wiele frajdy.
Część mieszkańców Międzyrzecza postanowiło w weekend poświęcić kilka chwil na zabawę na lodowisku. Bawiły się zarówno dzieci jak i starsi, a także czworonogi, które być może pierwszy raz w swoim psim życiu mały okazję biegać po tak dużej tafli lodu. Z obserwacji jednoznacznie wynika, że jednak łatwiej jest biegać po lodzie mając do dyspozycji cztery nogi, czy też jak kto woli łapy. Ludzie na dwóch nogach chwilami wyglądają bardzo pociesznie.

Jak długo lód się utrzyma? To trudno przewidzieć, bo nadchodzący tydzień ma być z temperaturami dodatnimi w dzień. Lód obecnie nie jest zbyt mocny i w wielu miejscach pęka. Niestety znaleźli się już tacy, którzy specjalnie niszczą taflę wybijając dziury w lodzie.

Fotorelacja

Zdjęcia: Kazimierz Czułup


Po 20 lutym zapowiadany jest powrót zimy i ujemnych temperatur. Być może w tym roku, podczas zimowych ferii dzieci będą miały miejską ślizgawkę za darmo.
Szkoda tylko, że nikt nie pomyślał o tym, żeby w rejonie rozlewiska ustawić choćby kilka pociętych pni po zwalonych jesienią drzewach, tak, żeby można było na chwilę usiąść i założyć łyżwy, a także odpocząć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę podać swoje imię