ceny benzyny międzyrzecz 001
Bez wątpienia nadchodzący rok, jeśli chodzi o ceny paliw popsuje humory nie tylko kierowcom, bo pośrednio wszyscy odczujemy, a wzrosty cen paliw będą każdego roku coraz bardziej nam doskwierały, bo stawka opłat za CO2 będzie rosła z roku na rok …

Od pewnego czasu obserwujemy wzrost cen paliwa na stacjach benzynowych. Wielu z nas ma nadzieję, że ceny na poziomie ponad 6 zł/litr to będzie poziom, na którym zatrzymają się wzrosty, ale niestety wszystko wskazuje na to, że od 1 stycznia paliwo będzie jeszcze droższe. Wszystko przez zwiększoną opłatę za CO2 w celu ograniczenia użycia paliw kopalnych. 

Benzyna i Diesel

Od wielu tygodni Benzyna i Diesel są horrendalnie drogie nie tylko w Polsce, ale i całej Europie.  Bez skutki tych wzrostów cen odczuwamy wszyscy, nawet ci, którzy nie posiadają samochodów i nie kupują benzyny.  Każdy zdaje sobie sprawę, że drogie paliwo przełoży się po pewnym czasie na cenny innych towarów, to oczywiste.

Niestety eksperci wskazują, że sytuacja nie dość, że nie ulegnie szybkiej poprawie, to będzie jeszcze gorzej.

Czy paliwo będzie jeszcze droższe w 2022 roku? Tak – na pewno w Niemczech, gdzie wchodzi wyższa opłata za CO2. Wzrośnie ona z 25 euro do 30 euro za tonę. To oznacza, że za paliwo u naszych zachodnich sąsiadów zapłacimy więcej.

Ceny u zachodnich sąsiadów przy dystrybutorach wzrosną odpowiednio o 8,4 centa (0,40 zł) za litr benzyny i 9,5 centa (0,44 zł) za litr oleju napędowego. Analitycy dodają, że kształtowanie się cen paliw jest w dużej mierze determinowane przez cenę ropy. Ta z kolei zależy od ilości wydobywanej ropy i globalnego rozwoju gospodarczego w trakcie lub po koronawirusie. Niewątpliwie na cenę ropy ma znaczny wpływ polityka Federacji Rosyjskiej, która ropę, podobnie jak gaz traktuje jak broń ekonomiczną w międzynarodowej polityce, ale to już inna historia.

Podatek za CO2 będzie rosnąć z roku na rok

Bez wątpienia nie są to dobre wiadomości nie tylko dla kierowców, bo pośrednio wszyscy to odczujemy, a wzrosty będą każdego roku coraz bardziej nam doskwierały, bo stawka opłat za CO2 będzie rosła z roku na rok.

Jak przewiduje ADAC, w latach 2022-2024 co roku będzie ona rosła o 5 euro na tonę. Największy skok nastąpi w roku 2025, kiedy opłata będzie podwyższona o 10 euro i wyniesie 55 euro za tonę. To ponad dwa razy więcej niż obecnie.

Za 4 lata paliwo będzie więc droższe o około 70-80 groszy, biorąc pod uwagę tylko opłatę za CO2.
Czy rządzący w obliczu spodziewanych wzrostów i rosnącej inflacji zdecydują się na obniżenie, np. akcyzy w celu łagodzenia skutków coraz droższego paliwa? Cóż, biorąc pod uwagę coraz gorszą sytuację gospodarczą naszego kraju, rosnące zadłużenie i brak wolnych rezerw, to raczej nie należy się spodziewać istotnej korekty powodującej obniżenie cen paliw. Wygląda na to, że będziemy płacić i płakać.


ŹRÓDŁOZiemia Międzyrzecka