Gepard zaatakowałW czwartek, 31 maja, na Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Nowej Dębie rozpoczęło się ćwiczenie taktyczne z wojskami Gepard-18.

Mini sprawdzenie
 – „Ćwiczenie certyfikujące to najważniejszy egzamin dla pododdziału i poprzedzone jest szeregiem innych przedsięwzięć szkoleniowych. Gepard-18 jest kontynuacją trzyletniego cyklu ćwiczeń z wojskami i następuje po treningach sztabowych oraz ćwiczeniach taktycznych jak Silver Arrow-18, Dunaj-18 czy ćwiczeniu dowódczo-sztabowym wspomaganym komputerowo Gronostaj-18” – opisuje szef sztabu Cyfrowej Brygady mjr Marcin Konieczny.
Należy podkreślić, że sam egzamin taktyczny w ciągu ostatnich tygodni poprzedzony został otrzymaniem rozkazu, a następnie organizacją przemieszczeniem do rejonu ćwiczenia. Nad procesem planowania intensywnie pracowali dowódcy pododdziałów oraz ich sztaby. Dodatkowo podczas szkolenia poligonowego żołnierze intensywne doskonalili umiejętności ogniowe i taktyczne. W przeddzień rozpoczęcia ćwiczenia Gepard-18 dowódca Wielkopolskiej Brygady pułkownik Robert Kosowski na pasie taktycznym dokonał sprawdzenia przygotowania batalionu do najważniejszego egzaminu.

Przed atakiem
W czwartkowy poranek żołnierze Wielkopolskiej Brygady zgromadzili się na helipadzie, gdzie odbyło się uroczyste rozpoczęcie ćwiczenia Gepard-18, które w tym roku stanowi sprawdzenie przygotowania 15 batalionu Ułanów Poznańskich do wykonywania zadań zgodnie z wojennym przeznaczeniem w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.

Nim Ułani Poznańscy przystąpili do walki, zostali zapoznani z warunki bezpieczeństwa obowiązującymi na ośrodku szkoleniowym przez przedstawiciela Komendy Poligonu oraz Żandarmerii Wojskowej. Następnie żołnierze otrzymali sytuacją taktyczną w jakiej za kilkanaście minut mieli się znaleźć. Zanim padła komenda „Do boju” dowódca
17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej pułkownik Robert Kosowski podkreślił, że zadań będzie wiele i nie będą one łatwe, bo to trud i wysiłek pokazują prawdziwy stopień wyszkolenia. Ponadto dowódca brygady życzył powodzenia ćwiczącym i przede wszystkim bezpiecznego zakończenia szkolenia. Następnie pułkownik Kosowski jako kierownik ćwiczenia nadzorował przeprowadzenie apelu ewidencyjnego, przeglądu musztry oraz przygotowania stanowiska dowodzenia ćwiczącego batalionu.

Fotorelacja 

 zdjęcia: szer. Patryk Szymaniec


Pokonać Geparda
Od sygnału określającego początek walki dowódcy ćwiczących pododdziałów podlegają surowej ocenie kierownictwa, które poprzez „podgrywki” intensyfikuje działanie żołnierzy na każdym szczeblu. We wszystkich etapach działania na ćwiczących czekać będą siły przeciwnika (grupa podgrywająca przeciwnika), które skupiać będą swoje wysiłki na utrudnieniu wykonania otrzymanego zadania. W trakcie realizacji misji żołnierze nie będą wiedzieli, kiedy zaskoczy ich ogień przeciwnika, w wyniku którego część ułanów zostanie ranna, a sprzęt uszkodzony i wykluczony z walki.
– „Działanie przeciwnika ma kreować sytuacje pozwalające na sprawdzenie umiejętności kierowania i podejmowania decyzji przez dowódców w zmieniających się warunkach przy ograniczonym czasie. Im więcej skomplikowanych scenariuszy, tym lepsze efekty szkoleniowe” – podkreślił podpułkownik Jarosław Mosur, szef szkolenia Wielkopolskiej Brygady.

Podczas tygodniowych zmagań 15 batalion będzie musiał się zmierzyć zarówno z zadaniami bojowymi jak i niekinetycznymi. Prowadzenie obrony jako pierwszorzutowy pododdział to główne zadanie dla ćwiczącego pododdziału. Wymusi ono również sprawdzenie działania elementów rozpoznawczych, organizacji systemu walki oraz współdziałania z przydzielonymi i wspierającymi elementami artylerii, logistyki oraz układu pozamilitarnego. Jednym z celów obrony jest zatrzymanie nacierającego przeciwnika, zachowanie zajmowanego terenu i rozbicie nacierających sił poprzez wykonanie kontrataku.
Czy uda się to batalionowi Ułanów Poznańskich pokażą kolejne dni zaciętych walk i działań na poligonie w Nowej Dębie.


Tekst: por. Weronika Milczarczyk
Zdjęcia: szer. Patryk Szymaniec