Coraz głośniejsze NIE dla wyborów prezydenckich …

Coraz głośniejsze NIE dla wyborów prezydenckich w okresie pandemii płynie ze strony samorządów w kierunku polskiego rządu.  Prezydenci miast, burmistrzowie i wójtowie jednym głosem twierdzą „Nie damy rady się przygotować!”

Dyskusja o terminie wyborów prezydenckich trwa. Ich przełożenia domaga się opozycja i duża grupa samorządowców, którzy już mają problemy z organizacją wyborów. Wszystko przez trwającą pandemię koronawirusa.
Przykładowo w Poznaniu może być duży problem. m.in. ze skompletowaniem komisji wyborczych. Rezygnują kolejni kandydaci.  Przed kamerą grzmiał niedawno Prezydent Wrocławia i apelował o odwołanie majowych wyborów. Niektórzy samorządowcy wręcz deklarują rezygnację z zajmowanych stanowisk w przypadku, kiedy decyzja o przeprowadzeniu wyborów 10 maja zostanie utrzymana. Małgorzata Kidawa-Błońska już praktycznie zawiesiła swoją kampanię wyborczą i skupiła się na pracy posła.
Na chwilę obecną ze strony rządu nie ma żadnych informacji, jak zabezpieczyć lokale wyborcze. Tymczasem Jarosław Kaczyński, prezes PiS, jasno mówi, że nie widzi problemu w organizacji wyborów 10 maja. Inny polityk tej partii mówi nam, że nie da się wciągnąć w rozmowę o wyborach, bo są teraz ważniejsze problemy.

W zaistniałej sytuacji, w poczuciu odpowiedzialności samorządowcy apelują do rządzących o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich. Bo to właśnie oni będą praktycznie odpowiedzialni za organizację i przeprowadzenie wyborów na swoim terenie. Przykład z Francji nie pozostawia złudzeń. Jak pamiętamy po wyborach we Francji, wiele osób, członków komisji uległo zakażeniu. Ilu obywateli przybyłych do lokali wyniosło stamtąd koronawirusa, nikt nie wie.

Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego przemówiło jednym głosem i wystosowało do Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej apel.

Marek Cebula, Prezes Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego

 – „W trosce o bezpieczeństwo Państwa, a także wszystkich zaangażowanych w proces przygotowania i przeprowadzenia wyborów prezydenckich, w imieniu Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego skierowałem pismo do Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej” – napisał na Facebooku Marek Cebula, Prezes Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego.

Apel Prezesa Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego Marka Cebuli poparł przewodniczący Rady Powiatu Międzyrzeckiego Tomasz Jarmoliński. – „Jako lekarz proszę, bardzo proszę wszystkich, którzy mogą mieć wpływ na zmianę decyzji władzy – zróbcie co się da, aby Polacy mogli skupić się na zwalczeniu epidemii, nie politycznych debatach o wyborach”.

Poniżej prezentujemy Państwu pismo wystosowane przez Prezesa Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego.

 *  *  *

  Jak TVP mówi o wyborach prezydenckich w czasie epidemii koronawirusa?

Juliusz Braun, obecnie zasiadający w Radzie Mediów Narodowych, w latach 2011-2015 prezes zarządu Telewizji Polskiej, sprzeciwia się działaniu mediów publicznych w kontekście kampanii prezydenckiej i epidemii koronawirusa.

Przypomnijmy, że, pomimo wielokrotnych apeli m.in. ze strony epidemiologów i lekarzy, rząd nie zdecydował się na przełożenie wyborów prezydenckich, zaplanowanych na 10 maja br. – „Potrzebujemy dzisiaj politycznej stabilizacji, to też przyczyna, aby wybory odbyły się 10 maja” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla RMF FM. – „Nie chcę spekulować, co by się musiało stać, żeby wprowadzić stan wyjątkowy” – dodawał Kaczyński. Jak twierdzi Braun, obecna, nadzwyczajna sytuacja stanu w naszym kraju, nakłada na TVP szczególne obowiązki.

Zdaniem Juliusza Brauna, media publiczne z naciskiem na „Wiadomości” TVP, włączają się w kampanię Andrzeja Dudy.

 „Nie tylko nie informują bezstronnie o wydarzeniach związanych z wyborami, ale przeciwnie, stanowią element machiny propagandowej jednego z kandydatów – urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy, stwarzając tym samym zagrożenie dla procedur demokratycznych” – pisze Juliusz Braun w piśmie do KRRiT, do którego dotarł portal Wirtualnemedia.pl, podkreślając, że w ocenie społeczeństwa nie ma warunków do przeprowadzenia kampanii i wyborów.

Juliusz Braun przytacza kilka przykładów z głównego wydania „Wiadomości”, m.in. wydanie, w którym jednym z tematów było przesunięcie terminu wyborów, a informacja na ten temat została na pasku zatytułowana: „Opozycja gra epidemią”. Braun twierdzi również, że „Wiadomości” manipulują sondażami na temat tego, czy Polacy opowiadają się za czy przeciwko przesunięciu wyborów. Podkreśla, że KRRiT „nie może milcząco akceptować działań Telewizji Polskiej”.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji już wcześniej poinformowała, że nie będzie monitorować przebiegu kampanii prezydenckiej w mediach publicznych, tłumacząc, że jest to „za drogie”.