Po raz kolejny w Międzyrzeczu w Święto Objawienia Pańskiego odbył się Orszak Trzech Króli

Wierni i duchowni, zgodnie z tradycją, podążali do szopki w orszakach, które wyruszyły z trzech miejsc Międzyrzecza. Z Sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski wyruszył orszak  tzw. AZJATYCKI w kolorze zielonym, który poprowadził król Melchior.
Król Kacper, z kościoła pw. św. Jana Chrzciciela, poprowadził orszak EUROPEJSKI – czerwony. Natomiast król Baltazar wraz z uczestnikami wyruszył z kościoła pw. św. Wojciecha na czele orszaku AFRYKAŃSKIEGO – niebieskiego. W czasie drogi tradycyjnie śpiewano piękne polskie kolędy.

Foto: Małgorzata i Kazimierz Czułup


W rolę królów wcielili się w tym roku kleryk Rafał Kierczuk – Melchior, Adrian Portała – Baltazar i Artur Łuczak – Kacper.
Celem marszu wszystkich orszaków było dojście na miejsce spotkania, na dziedziniec międzyrzeckiego zamku, gdzie w otoczeniu historycznych murów odbył się montaż słowno – muzyczny z kolędami, pt. „Leć gwiazdeczko, by ogrzać serca”.  Przed zgromadzonymi na zamkowym dziedzińcu wystąpiła młodzież z parafialnego zespołu Via Lucis. Widowisko przygotowała pani Teresa Flisikowska.
Natomiast papierowe korony, które w tym dniu zagościły na głowach uczestników orszaku zabezpieczyli pracownicy Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Międzyrzeczu.

Oświetlenie i nagłośnienie widowiska zabezpieczyli pracownicy Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury.
Przemarsz mieszkańców ulicami miasta zabezpieczali Policjanci z Komendy Powiatowej Policji Państwowej w Międzyrzeczu.

Po przedstawieniu uczestnicy ponownie uformowali orszak i podążyli do kościoła pw. św. Jana Chrzciciela,

Na czele orszaku maszerowali, podobnie jak w ubiegłych latach Trzej Królowie.  Po dotarciu do świątyni monarchowie złożyli pokłon i dary Jezusowi, a następnie  została odprawiona msza święta, która zakończyła obchody Święta Trzech Króli w Międzyrzeczu.
Orszak Trzech Króli odbył się pod patronatem burmistrza Międzyrzecza.


Pierwszy Orszak Trzech Króli odbył się w 2015 roku. W drugim Orszaku trzech Króli uczestniczyliśmy z kamerą. Z zarejestrowanego materiału powstała krótka relacja filmowa do oglądania, której zachęcamy.