W maju br. napisałem utwór pt:. „Majowy wieczór” na dwa instrumenty. Pomyślałem, że będzie to piosenka z gitarowym akompaniamentem. Nuty przesłałem Gorzowskiej wokalistce Annie Porowskiej. To był przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Ania napisała słowa, nagrała ten utwór i wyreżyserowała teledysk. Jest na YouTube.

To już druga piosenka, którą napisałem, lub mówiąc bardziej profesjonalnie skomponowałem. „Cztery strony” powstała dwa lata temu. Ania również napisała słowa, nagrała i nakręciła teledysk. Swoja  premierę utwory miały w Salonie Muzycznym „Elvis” w Gorzowie Wlkp. Wykonaliśmy go wspólnie, czyli Anna Porowska i Guitar Big Duo.

Powtórnie wykonany został podczas Nocnego Szlaku Kulturalnego w Gorzowie Wlkp. 12 września br., gdzie mieliśmy okazję wystąpić razem, czyli Anna Porowska i Guitar Big Duo.

Anna Porowska„Utwór „Majowy wieczór” skłania do refleksji na temat doboru właściwych osób do swojego życia, porusza tematykę toksycznych relacji, szczególnie przeciwstawia się manipulantom i piętnuje ich złą wolę. Manipulatorzy to ludzie niezdolni do uczuć, potrafiący je tylko doskonale imitować w celu osiągnięcia korzyści. Uczuciowość innych traktują jako słabą stronę, na której bazują w swojej toksyczności. Kreują fałszywy obraz rzeczywistości tylko dla własnej wygody. To zwykły pozór, bez autentyczności. Nie dajcie się wciągnąć w iluzję. Nie pozwólcie nikomu dowartościowywać się waszym kosztem. Uczuciowość to coś pięknego. Stanęłam w obronie emocji, bo to one świadczą o człowieczeństwie. Chciałabym też zwrócić się do kobiet, które pod pozorem „majowego życia” przeżywają w związkach piekło: przegrajcie tę pozorną miłość (przecież i tak zawsze przegrywacie – w nieuczciwej grze), a wygrajcie siebie, swoje marzenia, swoje życie! Zdrowe relacje opierają się przede wszystkim na zasadach równości i wzajemności. Tylko takie pielęgnujcie. Są wkoło was tacy ludzie, którzy szanują was, wspierają i kochają bezinteresownie. Dzięki nim szybujecie zamiast stałego naprawiania swoich skrzydeł. Rozłóżcie te skrzydła śmiało!”

Grzegorz Klicki „Duet gitar klasycznych Big Duo założyliśmy ponad dwa lata temu –  założyliśmy  go my, czyli (ściślej mówiąc) Grzegorz Klicki oraz Zdzisław Musiał. Muzyka jaką gramy jest bardzo różnorodna – proponujemy bowiem zarówno komponowane przez Zdzisława Musiała tańce czy bluesy, walce jak i przykładowo kantaty Jana Sebastiana Bacha. Różnorodność ta jeszcze bardziej się rozwinęła, gdy w charakterze gościa dołączyła do nas wokalistka Anna Porowska; od tej chwili nasz repertuar zawiera także coś w rodzaju piosenki poetyckiej – piosenki zatem nie tylko z prawdziwie literackim tekstem, ale i z rozbudowaną częścią solową, którą tworzymy puszczając wodze gitarowej fantazji, czyli po prostu improwizując. Dopowiem, że w przez pewien czas projekt Big Duo wykraczał poza sferę czysto muzyczną – naszym występom towarzyszyły bowiem wystawy prac plastycznych pani Bożeny, która (nawiasem mówiąc) przygotowała też dla nas zdobione gitarowymi symbolami koszulki. W ostatnich miesiącach różnorodność związana z Big Duo przybrała jeszcze jedno oblicze: otworzyliśmy się mianowicie na nowy instrument – na ukulele. Nie ma jednak powodu do obaw – Big Duo to wciąż Guitar Big Duo, a więc zespół, w którym gitara odgrywa rolę bezwzględnie pierwszoplanową. Ukulele tego stanu rzeczy nie zmienia po pierwsze dlatego, że samo jest pewnego rodzaju gitarą, a po drugie dlatego, że występuje ono u nas zawsze w połączeniu z gitarą klasyczną; skoro mogą grać ze sobą w duecie gitara z wiolonczelą, gitara z fortepianem, gitara ze skrzypcami czy wokalem to dlaczego gitara i ukulele nie mogłyby tworzyć duetu? Guitar Big Duo jest pierwszym, a na pewno jednym z pierwszych w Polsce dowodów na to, że połączenie ukulele z gitarą to pod względem muzycznym bardzo dobry pomysł; bardzo dobry choćby dlatego, że oferuje całą paletę prawdziwie różnych (choć jednocześnie zbliżonych) brzmień…”

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: BIG DUO /


Warto – jak myślę – powiedzieć coś na temat sposobu, w jaki organizujemy nasze występy; tu także bowiem pojawia się pewnego rodzaju różnorodność. Nie jest bowiem tak, że cały przeznaczony na występ czas wypełnia gra dwóch gitarzystów, uzupełniona momentami przez wokalistkę. Nic z tych rzeczy! Nasze występy dzielą się na części – bywają części, w których na czoło wybija się jedna gitara z wokalem, bywają części, w których niejako na RÓWNYCH prawach grają dwie gitary; ale bywają też części, w których czy to Zdzisław czy to ja prezentujemy się solo. Oczywiście na każdej części występu raczymy naszych słuchaczy zupełnie innym gatunkowo materiałem muzycznym – poetycką piosenką, bluesem, milongą, barokowym preludium.

Zapraszam na nasze występy!

Z muzycznymi pozdrowieniami
Zdzisław Musiał