Od 28 listopada obowiązek zakrywania ust i nosa jest w zakładach pracy, jeżeli w pomieszczeniu przebywa więcej niż 1 osoba …

Rząd zamiast poważnie zabrać się za leczenie Polaków zmienił zasady zakrywania ust i nosa. Od poniedziałku 1 grudnia 2020 r. zwiększono kary za brak zasłoniętych ust i nosa. Co ważne, zasłanianie ust i nosa jest teraz uregulowane ustawą.

Tak jak dotychczas, w miejscach ogólnodostępnych zakrywać usta i nos muszą wszyscy, chyba że mają zaświadczenie od lekarza o przeciwskazaniach. Ważna zmiana jest dla zakładów pracy. Tam wszyscy pracownicy będą musieli chodzić w maseczkach. Nowe obostrzenia nakazują bowiem zasłanianie ust i nosa w pomieszczeniach, w których przebywa więcej niż jedna osoba.

Od soboty 28 listopada obowiązują nowe zasady dotyczące zakrywania ust i nosa. Nakłada je nowe rozporządzenie z 26 listopada 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii powiela większość przepisów ze swoich poprzednich wersji. Nowe obowiązki dotyczą m.in. zakładów pracy. Nakazano w nich zasłanianie ust i nosa w pomieszczeniach, w których przebywa więcej niż jedna osoba. Wciąż też brak ustawowej. Nowe zasady mają obowiązywać do 27 grudnia 2020 roku.

Maseczka obowiązkowa w zakładzie pracy
Od 28 listopada obowiązek zakrywania ust i nosa jest w zakładach pracy, jeżeli w pomieszczeniu przebywa więcej niż 1 osoba oraz w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby: administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek biurowy lub socjalny, w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach (straganach). To oznacza, że z rozporządzenia wypadł przepis, który mówił, że osoby wykonujące czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (straganach) z wyjątkiem osoby wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów w czasie jej wykonywania. Ten wyjątek obowiązywał tylko do 28 listopada 2020 r.).
W praktyce więc w rozporządzeniu nakazano wszystkim osobom przebywającym w zakładach pracy w momencie, kiedy w pomieszczeniu znajduje się więcej niż 1 osoba zasłaniać usta i nos. Oczywiście podobnie jak dotychczas nie chodzi o posiadanie maseczki, a o zakrywanie nosa i ust. Można to robić przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego.

Gdzie jeszcze trzeba nosić maseczkę?
Do 9 października ust i nosa nie trzeba było zakrywać na otwartej przestrzeni w sytuacji, gdy zachowano odległość 1,5 metra. Chyba że chodziło o powiaty znajdujące się w czerwonej strefie, gdzie takie zwolnienie nie obowiązywało. Odkąd cała Polska jest czerwoną strefą maseczka obowiązkowa jest nawet na pustej ulicy.
Ustawa antycovidowa przewiduje kary dla osób, które nie noszą maseczki, przyłbicy czy innego przedmiotu, który zasłania usta i nos. Co ważne, dotychczasowe kary w wysokości 500 zł wprowadzone były za pomocą rozporządzenia. Dlatego zdarzyło się, że w przypadku nie przyjęcia mandatu, sądy umarzały postępowanie. Teraz zapisano obowiązek zasłaniania ust i nosa w ustawie, co nie budzi już wątpliwości natury prawnej.
Kara za nieprzestrzeganie przepisów jest dotkliwa. Wynosić będzie już nie 500 zł, a od 500 zł do nawet 1000 zł.