26 stycznia, br. ulicami Międzyrzecza grupa mieszkańców miasta przemaszerowała demonstrując swój sprzeciw wobec tego, co obecnie dzieje się w Polsce.

Mieszkańcy Międzyrzecza o 16:30 zebrali się w Rynku obok Ratusza, po czym ulicami (po chodnikach: Młyńską, Mieszka I do Garncarskiej wolno w milczącym marszu przemaszerowali pod budynek Sądu Rejonowego w Międzyrzeczu, gdzie zostały zapalone symboliczne znicze dla umierającej demokracji. Uczestnicy demonstracji podczas marszu rozdawali przechodniom ulotki. Uczestnikom protestu towarzyszyła symboliczna biała róża, znana z Warszawskich demonstracji. W Międzyrzeczu jak się okazało jeszcze można z białą różą poruszać się po ulicach.

 – „Chcemy pokazać, że wbrew obecnie rządzącym w kraju, którzy usiłują cofnąć koło historii, niezmiennie jesteśmy przywiązani do standardów zachodniej cywilizacji dwudziestego pierwszego wieku” – tłumaczą uczestnicy manifestacji i dodają  –  „Pokażmy kolejny raz, że nie zgadzamy się na dewastację Polski”.

Uczestnicy protestu podkreślali, że nie zgadzają się z łamaniem Konstytucji i z naruszaniem trójpodziału władzy.  Są przeciwni represjonowaniu osób które biorą udział w pokojowych demonstracjach i nie zgadzają się z zamykaniem ust Polakom.

„Cieszę się, że w naszym mieście są ludzie którzy się nie boją i chcą wspólnie wyrażać swoje poglądy, którzy nie boją się tego pokazać, którzy nie zgadzają się na powrót PRL-u” –  mówi Jacek Bełz, organizator protestu.

Zdjęcia: Kazimierz Czułup


* * *

 Przypomnijmy
Nasilenie protestów nastąpiło po samo podpaleniu się Piotra Szczęsnego  19 października 2017 roku  przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie

Organizatorzy protestów chcąc uczcić to poświęcenie, przed kolejnymi wystąpieniami apelują: „Bądźmy wszyscy razem. Bez logo, bez flag, ubrani w szarość i czerń. (…) Jak dziś nie spróbujemy być razem, to nie tylko nie uszanujemy tej śmierci, ale pokażemy swoją małość. Zróbmy wszystko, aby czyn Zwykłego Szarego Człowieka nie został zapomniany. Niech każdy robi to, co może, ale nie walczmy ze sobą, nie występujmy przeciwko sobie. Bądźmy razem. Na początek zróbmy razem coś prostego – opowiedzmy naszym współobywatelom o tym, co się zdarzyło na placu Defilad 19 października 2017 roku.

Nie bójmy się mówić o tym – Zwykły Szary Człowiek wzywał nas: – „Nie czekajcie dłużej!”.
Zostawmy w domu flagi, znaczki, transparenty, emblematy przynależności do partii i organizacji. Wreszcie zróbmy coś wspólnie!”.

Piotr Szczęsny54-letni Piotr Szczęsny dokonał 19 października samospalenia w proteście przeciw polityce PiS. Wcześniej przez megafon krzyczał hasła antyrządowe i puścił piosenkę „Kocham wolność” Chłopców z Placu Broni. Wokół rozrzucił ulotki z listem pożegnalnym, w którym wyjaśnił przyczynę swojego protestu. Następnie oblał się łatwopalną substancją i podpalił.
Ogień ugasili przechodnie. Piotr Szczęsny w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala. Zmarł 29 października.nekrolog - Piotr Szczęsny

Lokalny Przekrój