14 czerwca 2019 roku  w  „Pensjonacie Pod Strzechą”,  nad jeziorem Głębokie odbył się Plener Malarski – 2019.

Poplenerowa wystawa była ukoronowaniem niemal tygodniowej pracy artystów. Nie wszyscy artyści uczestniczyli w plenerze, w pełnym wymiarze, ze względu na różne osobiste zobowiązania. Niemniej każdy z nich  pozostawił efekty swojej pracy, które zostały zgromadzone w specjalnie do tego przygotowanym namiocie. Pomysł, aby zorganizować wystawę poplenerową w namiocie był strzałem w dziesiątkę, bo kolorystyka prezentowanych obrazów bardzo zyskiwała w przebijających przez jasny materiał namiotu promieniach słońca.

Gości przybyłych na wernisaż powitał organizator tegorocznego pleneru, Jacek Bełz, międzyrzecki restaurator, który w to kulturalne przedsięwzięcie, wspólnie z Andrzejem Sobczakiem, jest zaangażowany od wielu lat.

W trakcie swojego wystąpienia Jacek Bełz podkreślił, że tegoroczny plener malarski rodził się w wielkich bólach, a jego zorganizowanie wiązało się z  zapewnieniem nowego sposobu finansowania. Jak widać, to co rodzi się w bólach, w efekcie przynosi piękne efekty. Niemniej padło także zapewnienie, że w przyszłym roku plener malarski także się odbędzie – to już zostało postanowione.

Po prezentacji artystów do zebranych przemówiła także, jako przedstawicielka Rady Miejskiej w Międzyrzeczu, radna Elżbieta Jarmolińska, która przy okazji pochwaliła się, że w swoich zbiorach już posiada obrazy zakupione podczas wcześniejszych wernisaży.

Na koniec swoimi artystycznymi przemyśleniami z publicznością podzielił się Dariusz Miliński – komisarz tegorocznego pleneru.

Poniżej prezentujemy krótką filmowa relację z wernisażu i kilka zdjęć na pamiątkę tego kulturalnego wydarzenia.

WIDEO

Pogoda podczas pleneru sprzyjała pracy na świeżym powietrzu i zapewne stąd wśród obrazów przeważają pejzaże, ale znajdziemy także motywy wpisujące się w martwą naturę. Jednakże upalna pogoda zniechęciła artystów z wypadu na międzyrzecki zamek, bo tam także według założenia miał się odbywać plener.

OBRAZY

 

Obrazy, które powstały podczas pleneru, to istna feria kolorów i zabawa światłem. Są też akty, a jeden z takich obrazów, to istna łamigłówka – to dzieło Anny Nesteruk, tu warto się na chwilę zatrzymać i spróbować policzyć, ile kobiet jest na obrazie?
Sylwester Chłodziński - HankaBez wątpienia perełką wśród prac jest portret Hanki – córki Jacka Bełza – obraz wykonany przez Sylwestra Chłodzińskiego, w oryginalny i niespotykany sposób przedstawia twarz dziewczyny i będzie bez wątpienia piękną pamiątką.

Wernisaż muzycznie , wspólnie wzbogacili Waldemar Pawlikowski i Zdzisław Musiał. Gitarowy koncert był pięknym uzupełnieniem wieczoru i świetnym tłem dla kontemplacji obrazów.

Część obrazów artyści zgodzili się pozostawić na dłużej, aż do końca wakacji,  czyli istnieje jeszcze przez kilkadziesiąt dni możliwość ich podziwiania w „Pensjonacie pod Strzechą”, a także ich zakupu.

FOTORELACJA

kliknij na zdjęciu aby powiększyć /zdjęcia: Kazimierz Czułup/


Zobacz także:
PLENER MALARSKI – pierwszy dzień
Plener Malarski w Pensjonacie pod Strzechą – dzień piąty


 

Lokalny Przekrój