W dniach 22 – 23 lipca 2018 r. w Pszczewie odbył się kolejny, jubileuszowy Jarmark Magdaleński. Dwudniową imprezę  rozpoczęły zawody wędkarskie o Puchar Wójta Gminy Pszczew. W tym roku gwiazdą jarmarku była piosenkarka Margaret.

Organizowane corocznie święto rękodzieła i sztuki ludowej, a także rozrywki i świetnej zabawy doskonale promuje Ziemię Pszczewską. Tegorocznej imprezie towarzyszyła piękna, słoneczna, acz nie upalna pogoda, co sprzyjało wspólnej zabawie.
Centrum miejscowości tradycyjnie zostało zamknięte dla ruchu kołowego, a w newralgicznych punktach czuwali strażacy, którzy skutecznie udzielali niezbędnych informacji zagubionym trochę kierowcom. Organizatorzy na podstawie doświadczeń z poprzednich lat zorganizowali dodatkowy parking dla zmotoryzowanych, co znacznie ułatwiło znalezienie miejsca na samochód.
XXV Jubileuszowy Jarmark Magdaleński w PszczewieJuż z parkingu widać, że impreza się rokrocznie coraz bardziej rozrasta i wręcz wylewa się z centrum miasteczka na jego obrzeże, gdzie rozbudowało się wesołe miasteczko z wieloma ciekawymi atrakcjami.
Pszczew z natury miasto spokojne i senne sprzyjające wypoczynkowi, w okresie dwóch dni ożywa i staje się jeszcze bardziej kolorowe. Jarmarkowa atmosfera przyciąga mieszkańców i turystów z całego regionu, a także z zagranicy. Niemal na każdym kroku można było spotkać gości zza Odry, którzy nie ukrywali swojego zachwytu na widok niektórych wyrobów rękodzielniczych.  Tradycyjnie na wielu kolorowych straganach zobaczyć i zakupić można było dzieła artystów, m.in. obrazy, rzeźby, czy ozdoby wykonane na szydełku.

Ważnym punktem programu pierwszego dnia jarmarku było „Miasteczko Kobiet”, gdzie w kawiarence, o roli kobiet i potrzebie ich aktywizacji rozmawiały biznesmenki, działaczki, parlamentarzystki i parlamentarzyści oraz przedstawicielki samorządu. m.in.: marszałek Elżbieta Anna Polak i projektantka mody Ewa Minge.

Na stoiskach, podobnie jak w ubiegłym roku można było znaleźć niemal wszystko. Ale czy mnogość oferty zawsze oznacza jej różnorodność? Trzeba przyznać, że oferta handlowa każdego roku jest zawsze bardzo bogata. Stoiska jest wręcz trudno policzyć.  Wielu kupców i rękodzielników rokrocznie zajmują te same stoiska, więc wiadomo już gdzie szukać interesujących produktów.  Niestety z przykrością należy stwierdzić, że obok ambitnego rzemiosła znaleźć można było wręcz mało ambitne wyroby prosto z Chin, które raczej nie wpisują się w naszą tradycję rękodzielniczą. Ale cóż,  „…biznes is biznes …”, tu sami kupujący zweryfikują trafność i jakość oferty.

mgr inż. Stanisław Baer
mgr inż. Stanisław Baer z Babimostu prezentuje miód
rzepakowy

Warto podkreślić, że w tym roku była zaprezentowana wyjątkowo bogata oferta różnorodnych miodów z różnych pasiek. My na chwilę zatrzymaliśmy się przy stoisku pasieki „B&S BAER”, którą reprezentował pan mgr inż. Stanisław Baer z Babimostu. Wzrok nasz przyciągnął miód w białym kolorze. Okazało się, że jest to mód z kwiatów rzepaku. Dziwne to, bo kwiaty są żółte, a miód wychodzi biały. Taka mała nielogiczność. Przy okazji pan Stanisław pięknie opowiedział o różnych gatunkach miodu, między innymi o jasnożółtym, wpadającym niekiedy w kolor zielonkawy miodzie z facelii, który przypomina miód z akacjowy.
„Miód ten ma przyjemny, delikatny smak, jest jednak od akacjowego bardziej aromatyczny i podobno doskonale wzmacnia organizm i wspomaga leczenie” – opowiada pan Stanisław Baer i dodaje  – „Warto ten miód spożywać po ciężkiej pracy  fizycznej i wzmożonym wysiłku intelektualnym. Świetnie się sprawdza jako środek zapobiegający przeziębieniom oraz stanom zapalnym górnych dróg oddechowych. Jak najbardziej  nadaje się do wspomagania leczenia chorób układu pokarmowego, nieżytów żołądka, przy wrzodach żołądka i dwunastnicy. Wskazany jest także dla osób, które mają problemy z wątrobą, trzustką i woreczkiem żółciowym. Pomaga również przy leczeniu astmy oskrzelowej i jest dobrym zamiennikiem cukru do słodzenia wszelkich napojów i potraw”.
Na stoisku pana Stanisława wystawiony był miód: akacjowy, lipowy, faceliowy, gryczany, wielokwiatowy i rzepakowy. Było więc w czym wybierać.

Na wielu stoiskach można było przyjrzeć się pracy rzemieślników i artystów, to taka wartość dodana do jarmarkowej oferty, niosąca także aspekt edukacyjny.
Wiele wyrobów zaskakiwało pomysłowością jeśli chodzi o wykonanie i zastosowane materiały. Tu świetnym przykładem było stoisko z wyrobami z lnu, który najczęściej

Jarmark Magdaleński
W trakcie jarmarku wszystkie stoiska zostały przez
powołaną w tym celu komisję ocenione.

kojarzy się nam z różnymi tkaninami, a tu akurat zaoferowano bogatą i niezwykle kolorową kolekcję kwiatów, wykonanych właśnie z lnu. Jak widać ludzka kreatywność jednak nie zna granic, potrzebna jest tylko wyobraźnia.
W trakcie  jarmarku wszystkie stoiska zostały przez powołaną w tym celu komisję ocenione, a w drugim dniu imprezy o godzinie 18:00 właściciele najpiękniejszego rękodzielniczego stoiska zostali nagrodzeni.

Podczas jarmarku, podobnie jak w ubiegłych latach odbywał się kolejny  „V Charytatywny Kiermasz Książki”.  Jest to już dobrze znana w regionie akcja charytatywna organizowana przy wsparciu pszczewskiego samorządu i PZ Caritas Pszczew. Całkowity dochód ze sprzedaży książek przekazywany jest na leczenie i rehabilitację mieszkanki Pszczewa, Mirki Górnej.

Mirka Górna
Mirka Górna

Mirosława Górna od ponad 24 lat  walczy o swoje zdrowie. Porusza się na wózku, ale mimo tego zdobyła dyplom wyższej uczelni i trenuje strzelanie. Mirka przeszła dotychczas operację kręgosłupa oraz kilka mniej i bardziej skomplikowanych zabiegów. Leczyła się także w Indiach, gdzie koszt miesięcznej terapii to kwota około 100 tys. zł. Należy do tego doliczyć przelot do Indii oraz pobyt tam opiekuna, co daje około 140 tys. zł. Dla M. Górnej to astronomiczna kwota. Jedynym rozwiązaniem i sposobem na pozyskanie kolejnych sum pieniędzy na kontynuowanie leczenia jest działalność charytatywna i pomoc innych osób.
W tej kwestii nasze państwo od wielu lat niestety się nie sprawdza, co niedawno mieliśmy okazję obserwować podczas strajku osób niepełnosprawnych, które aktualna władza nawet nie chciała wysłuchać.

W dużym namiocie z książkami Mirkę wspierali przyjaciele z Pszczewa, którzy na zmianę  sprzedawali za symboliczne kwoty książki, które zostały pozyskane od ludzi dużego serca.
„W tym roku tę dwudniową księgarnię wsparło aż 12 wydawnictw, które ofiarowały nowe książki.  Jarmarkowa księgarnia dorobiła się już stałych klientów, którzy pamiętają miejsce, w którym stoi nasz namiot” – mówi Mirka Górna.
W zbiórce książek dla Mirki uczestniczyło wielu ludzi, którzy nie mogąc  przejść obojętnie wobec takiego problemu, organizowali w różnych miejscach regionu zbiórki książek u osób prywatnych.

Fotorelacja

zdjęcia: Kazimierz Czułup


Jarmark wzbogacony był bogatym programem
W pierwszym dniu imprezy mieliśmy okazję zobaczyć i posłuchać Zespołu Folkowego Kapela Po Kapeli z Templewa i czeskiego zespołu ludowego MALÁ RUSAVA.  W popołudniowym bloku koncertowym wystąpił zespół ELVIS COVER SHOW i POSTMAN – Czerwone Gitary. Natomiast o 20:00 rozpoczęła się zabawa taneczna z zespołem SAMI SWOI.
W drugim dniu jarmarku odbył się „POKAZ RZEMIOSŁ RÓŻNYCH – „Jarmark Magdaleński Folk Art. Pszczew-Letschin” . Na dużej scenie, po południu wystąpił JUMBO AFRICA; BONEY M Cover  i zespół ludowy MALÁ RUSAVA.
Około 18:00 odbył się uroczyste wręczenie nagród za najpiękniejsze stoisko rękodzielnicze Jarmarku oraz nadanie tytułów Honorowego Obywatela Gminy Pszczew. W wieczornym bloku koncertowym gości bawił zespół DIKANDA i gwiazda wieczoru MARGARET.
Do północy podczas zabawy tanecznej gości bawił  DJ BART.

Od dwudziestu pięciu lat turyści z terenu całego kraju i z zagranicy, którzy pokochali lubuskie lasy i jeziora, podczas wakacji  trafiając do Pszczewa, mają w trakcie Jarmarku Magdaleńskiego, niepowtarzalną okazję poznać piękno i kunszt rozmaitych, często ginących profesji, kulturę ludową i piękno folkloru. Mogą tu zobaczyć na żywo jak powstaje drewniana rzeźba, żelazna podkowa,  gliniany garnek oraz czynnie uczestniczyć w dobrej zabawie z ludźmi, którzy tu mieszkają.
Podczas imprezy, rokrocznie prezentowane są także walory rekreacyjno-wypoczynkowe Krainy Podgrzybka oraz piękno przyrody okolic Pszczewa, który jest turystyczną perłą Ziemi Międzyrzeckiej.

Lokalny Przekrój