Pogoda w Międzyrzeczu


Tegoroczne lato przez koronawirusa będzie z pewnością inne w stosunku do ubiegłych lat, a wielu z nas wakacje spędzi w kraju przez pandemię? W wielu krajach nadal obowiązują różne obostrzenia, które raczej nie zachęcają do zagranicznych wojaży.

Lato to prawdopodobnie najbardziej lubiana pora roku. Dzieci i młodzież zaczynają wtedy wakacje, dorośli urlopy wypoczynkowe. Poza tym cały okres letni sprzyja przyjemnym aktywnościom jak plażowanie, jazda na rowerze, grillowanie i wiele innych. Dla branży turystycznej to także przysłowiowe żniwa.

Wiele osób w kontekście zadeklarowanej przez rząd pomocy finansowej planowało wakacyjne wyjazdy. Niestety i tym razem wyszło jak zwykle …

Niestety w tym roku w obszarze turystyki ze względu na obostrzenia rządu będzie trochę inaczej niż w ubiegłych latach. Może nas zaskoczyć wiele nieprzewidzianych sytuacji, bo wiele ośrodków może mieć wprowadzone swoje regulaminy związane z epidemią. Jedno jest pewne w okresie wakacji będzie trudniej znaleźć wolne kwatery. Poza tym nie wiadomo jeszcze tak naprawdę jakie będą ceny noclegów. Wprawdzie oficjalnie są one publikowane w internetowych ofertach, ale tak naprawdę, to rynek wszystko zweryfikuje.

W ramach wakacyjnego planowania poza kwestiami związanymi z obostrzeniami warto także pamiętać o uwzględnieniu pogody, która często ma decydujący wpływ na wybór miejsca i czasu wakacyjnego wyjazdu.

Pogoda na lato 2020
Cóż, według przewidywań meteorologów tegoroczne lato zapowiada się obiecująco. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że czeka nas powtórka z poprzednich lat. Lato będzie gorące, suche, ale i burzowe z punktowymi oberwaniami chmury.  Suche lato może zwiastować zagrożenie pożarowe w lasach i w efekcie zakaz wstępu do lasu.
Co przewidują synoptycy w ramach długoterminowej prognozy pogody o takich miesiącach, jak czerwiec, lipiec i sierpień? Wszyscy w tej kwestii są zgodni – przed nami letnia spiekota.

Powtórka scenariusza z lat ubiegłych?
Epidemia koronawirusa uświadomiła nam, w jak nieskomplikowanych czasach żyliśmy. Nie podobała się nam pogoda na lato w Polsce, to mogliśmy zaplanować wakacje za granicą. Właściwie cały turystyczny świat był do wyboru i tylko grubość portfela wyznaczała kierunki. Teraz musimy się zadowolić krajową ofertą, bo raczej w kilka dni rząd nie odwoła obowiązujących restrykcji.

Zapewne stąd daje się zauważyć większe zaciekawienie prognozami pogody. Staramy się śledzić portale pogodowe i zamieszczane tam prognozy pogody na lato 2020 roku. Co tam możemy wyczytać? Co w swej przenikliwości przewidują  synoptycy na czerwiec, lipiec i sierpień w Polsce? Bez wątpienia żaden synoptyk na tak długi okres nie jest w stanie przewidzieć pogody, bo byłoby to przysłowiowe  „wróżenie z fusów”.  Ale z tych ogólnych przewidywań można generalnie wywnioskować, że na miejsce letniego wypoczynku można wybrać dowolny region w dorzeczach Odry i Wisły, bo wszędzie aura w kraju będzie podobna.

Pogoda na czerwiec 2020
W 2020 roku Pierwszy Dzień Lata przypada na 20 czerwca w sobotę. Minione lata przyzwyczaiły nas do tego, że czerwce były ciepłe, bo upały potrafiły już do nas przywędrować w końcu maja.

W tym roku na razie jeszcze nie czuć letnie pogody. Zmiana ma zgodnie z przewidywaniami synoptyków nastąpić za kilkanaście dni. Już w drugiej dekadzie czerwca poczujemy, że lato zawitało do nas na dobre. Będzie bardzo ciepło, przeważnie słonecznie, z temperaturami do 30 st. Celsjusza w cieniu (bo w miejscach nasłonecznionych słupek rtęci może się podnosić nawet do 40-45 kreski).

  • w pierwszej dekadzie czerwca będą też dni chłodniejsze z temperaturą 22-23 st. C,
  • w drugiej pojawią się letnie upały – do 30. st. C,
  • a w trzeciej także dni bardzo gorące, czyli powyżej 30 st. C.

Lato astronomiczne zacznie się 20 czerwca o godzinie 23:44

Opady deszczu będą poniżej normy dla tego miesiąca (w Polsce wynoszą dla czerwca 68,8 mm; 1 mm opadu odpowiada 1 litrowi wody rozlanemu na powierzchni 1 m2.). Nie liczmy jednak na spokojny, długotrwały i umiarkowany deszcz, tak oczekiwany przez rolników i leśników, i tak bezcenny dla przyrody. Woda z nieba będzie się nam lała raczej w sposób gwałtowny podczas burz, podtapiając tradycyjnie, m.in. drogi pod wiaduktami i wszystkie te miejsca, które regularnie od lat podtapia. Porywisty wiatr będzie wywracał drzewa.

Pogoda na lipiec 2020
Lipiec szykuje się podobny do czerwca, choć Polacy ze starszych roczników pamiętają jeszcze określenie „przekropny lipiec”, co oznaczało, że ten miesiąc bywał najbardziej deszczowy spośród wszystkich w roku. Norma dla lipca wynosi 75,1 mm wody. Nie przypadkiem ostatnia „powódź stulecia” wydarzyła się w lipcu 1997 r. Tymczasem w 2018 i 2019 roku w lipcu prawie nie padało.

W lipcu czeka nas prawdziwa kanikuła:

  • Kilkanaście dni z temperaturą do 30 st. C i co najmniej kilka z temperaturą powyżej 30 st. C.
  • Będzie też grzmiało, wiało, a trąby powietrzne przetoczą się m.in. przez nasz region.
    Pogoda na sierpień 2020

Sierpień to miesiąc żniw: burze nie powinny być już tak dokuczliwe, ale ponieważ wciąż pogodę zdominują upały, ich skutkiem będą nawałnice. Norma opadów dla sierpnia wynosi 65,7 mm wody, ale wypoczywający nie muszą się martwić – nie zmokną, lecz pod warunkiem, że nie znajdą się w strefie burzowej.

Termometry także w sierpniu będą nas informowały o upalnej aurze, a nawet trudnej do zniesienia spiekocie. Po suchym czerwcu i lipcu mogą się pojawić poważne braki wody i nie można wykluczyć nawet jej racjonowania. Dopiero bliskość września przyniesie niższe temperatury i chłodniejsze dni.

Opady w Polsce. Jak to wygląda?
Średnia suma opadów w Polsce w ciągu roku wynosi ok. 600 mm, ale rzeczywiste opady wahają się od: poniżej 500 mm – w środkowej części Polski, do niemal 800 mm – na wybrzeżu, i ponad 1000 mm – w Tatrach. Niestety, roczna suma opadów np. w 2018 r. wyniosła zaledwie 541,1 mm i była najniższa od 1998 roku (dane IMGW).

Choć w żadnym miesiącu nie odnotowano ekstremalnie niskich opadów, to w całym 2018 roku stanowiły zaledwie 76,5 proc. normy wieloletniej. Znalazło to odzwierciedlenie w obniżeniu się poziomu zwierciadła wód podziemnych i braku wody w niektórych studniach.



Czy zmiany klimatyczne to fakt, czy medialna sensacja?
Wiele osób w tej kwestii nie podziela zdania i twierdzi, że żadnej zmiany klimatu nie ma, a cały ten pogodowy zgiełk, to wymysły garstki osób, które tylko niepotrzebnie sieją wokół zamęt.
Nie przekonanych z pewnością nie da się przekonać, podobnie jak tych co wierzą nadal w to, że Ziemia jest płaska i niech tak zostanie J

Niemniej bardziej uważne osoby i obdarzone wrodzoną dociekliwością same potrafią dostrzec te subtelne zamiany, które rokrocznie się nasilają i potęgują skutki.  Kto 50 lat temu słyszał o hydrologicznej suszy? Obecnie skutki niedoboru wody widać już gołym okiem. To, jak zmienia się klimat, każdy może sobie oszacować sam. Wystarczy zapisywać, przez ile dni latem, choć także we wrześniu, zanotowaliśmy temperaturę powyżej 30 st. C. Lecz nie w słońcu i na termometrze obok domu – chodzi o oficjalne komunikaty IMGW, bazujące na pomiarach temperatury, dokonywanych w specjalnych klatkach meteorologicznych.

Potem trzeba te zapisy porównać z danymi sprzed 40-50 lat, a nawet wcześniejszymi. Można je znaleźć na przykład w internecie.

Okazuje się, że jeszcze w latach 60., 70. i 80. XX wieku takich dni w roku notowaliśmy jedynie trzy-cztery!