Tak mieszkańcy oceniają jakość powietrza w Międzyrzeczu w okresie sezonu grzewczego.

Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego nasila się problem smogu. Niestety, główną jego przyczyną jesteśmy my sami – jesienią i zimą gospodarstwa domowe emitują do atmosfery ogromne ilości szkodliwych związków przez swoje kominy.

Jedynym sposobem na zmniejszenie poziomu zanieczyszczenia jest świadome i ekologiczne ogrzewanie domostw – a więc także edukacja mieszkańców wsi i miast w tym zakresie.

Samo powieszenie czujnika smogu w oknie Ratusza, to chyba trochę za mało jeśli chodzi o skuteczne działania na rzecz czystego powietrza …

Niestety w kwestii organizowania akcji uświadamiających i wyczulających mieszkańców naszej gminy, w temacie szeroko pojętej ekologii oraz negatywnych skutków używania niewłaściwego paliwa w paleniskach swoich pieców, nasz samorząd wielkich dokonań raczej nie ma. A samo powieszenie czujnika smogu w oknie Ratusza, to chyba trochę za mało. Trudno się doszukać spotkań z mieszkańcami, nie odbywają się szkolenia i akcje popularyzujące wiedzę związaną z emisją szkodliwych substancji do atmosfery i ich szkodliwością dla zdrowia. Nie zaprasza się fachowców i ekspertów w tej dziedzinie. Brak jest także programów długofalowych, których celem byłaby zamiana kopciuchów na paliwa mniej szkodzące środowisku.

W zasadzie jedynym skutecznym działaniem wartym odnotowania jest funkcjonowanie Zakładu Energetyki Cieplnej, który obsługuje ok. 2/3 mieszkańców. W ramach dostosowania instalacji do nowych, bardzo restrykcyjnych wymogów dotyczących emisji pyłów dokonano w ZEC, w latach 2014 i 2016 gruntownej modernizacji układów odpylania spalin wszystkich kotłów zainstalowanych w Ciepłowni Miejskiej, z zastosowaniem najnowocześniejszej technologii, co  znacznie zmniejszyło emisję pyłów do atmosfery.  Te nowe urządzenia zatrzymują minimum 95% pyłów powstających w procesie spalania węgli, co pozwala na spełnienie wymagań prawnych z dwukrotnym zapasem i eliminuje uciążliwe zapylenie okolic ciepłowni.

W kwestii ogrzewania domów jednorodzinnych i wielu kamienic, w mieście należy odnotować kompletny marazm i brak jakichkolwiek perspektyw zdefiniowanych, w przejrzystym i długofalowym programie poprawy jakości powietrza w Międzyrzeczu. W związku z tym warto, aby i nad tym tematem nasi radni pochylili się w najbliższym czasie, przy okazji chociażby opracowywania nowej „Strategii Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Gminy Międzyrzecz” na kolejne lata.

W analizie otoczenia wewnętrznego wspomnianej „Strategii … na lata 2011-2020”, w punkcie 3.2.2. Infrastruktura i ochrona środowiska (str. 101) w rubryce Braki, problemy, możemy przeczytać:

  •  zanieczyszczenie cieków wodnych powierzchniowych i podziemnych,
  •  niewystarczający stopień skanalizowania gminy,
  •  zły stan nawierzchni dróg, chodników i dróg rowerowych,
  •  niewystarczające parametry jakościowe pracy oczyszczalni ścieków,
  •  brak zorganizowanego systemu odprowadzania wód opadowych,
  •  niski stopień gazyfikacji gminy, pomimo możliwości rozwoju,
  •  wysokie obciążenia budżetu gminy w związku z koniecznością utrzymywania
    kosztownej infrastruktury (MRU, pływalnia, MOK, itp.)
  •  mała ilość inwestycji w odnawialne źródła energii.

Na podstawie powyższych punktów, analizowanych i zdefiniowanych w 2010 roku, wyraźnie widać, że w samorządzie świadomość problemów była. Oczywiście w wielu wymienionych obszarach, w minionych latach realizowano inwestycje i podejmowano próby poprawy sytuacji. Niemniej w dziedzinie poprawy jakości powietrza i rozwoju alternatywnych źródeł energii mamy wieloletni impas.

W kwestii poprawy jakości powietrza w naszym kraju powstają różne inicjatywy, najczęściej niestety są to programy pozarządowe, które wbrew polityce aktualnego rządu próbują budować proekologiczną świadomość obywateli. Szkoda, że oczekiwania społeczne rozmijają się z rządowymi założeniami, a najlepszym potwierdzeniem tego, że rządzący mają za nic zdrowie swoich obywateli, niech będzie fakt sprowadzania ogromnych ilości węgla do naszego kraju. Przykładowo, import węgla w 2018 r. wyniósł 20 mln ton, z czego 13,5 mln ton sprowadzono z Rosji.  Głośno także było o sprowadzanym węglu aż z Mozambiku.

Na kolejnych miejscach w zestawieniu źródeł importu w 2018 roku znalazły się Stany Zjednoczone (1,53 mln ton), Australia (1,47 mln ton), Kolumbia (1,46 mln ton), Mozambik (0,55 mln ton), Kazachstan (0,50 mln ton) i Czechy (0,36). Na pozostałe państwa przypadło ok. 0,3 mln ton. Dotychczas rekordowy pod względem importu węgla był rok 2011, sprowadzono wówczas 14,99 mln ton.

Warto odnotować, że w 2018 roku tylko pięć państw członkowskich UE wydobywało węgiel kamienny: Polska (63,4 mln ton), Czechy (4,5 mln ton), Niemcy (2,8 mln ton), Wielka Brytania (2,6 mln ton) i Hiszpania (0,5 mln ton).

Na szczęście inicjatywy pozarządowe coraz skuteczniej wpisują się w światowe trendy proekologiczne, skupiając przy okazji ekspertów i znawców problematyki związanej z poprawą jakości powietrza.

W tym miejscu warto odnotować taką społeczną inicjatywę ogólnopolskiego portalu kominiarskiego Kominiarz.pl, który w trosce o jakość powietrza w kraju, organizuje kampanię edukacyjną, pt. „Czysty komin – czysta gmina”. Za pośrednictwem władz lokalnych organizatorzy pragną dotrzeć do społeczeństwa i uświadamiać o negatywnych skutkach nieracjonalnego palenia w piecach zarówno pod kątem ekologii, jak i oszczędnego zużywania paliwa.
Czy ta współpraca z międzyrzeckimi władzami się uda, cóż, to czas pokarze. Tematowi oczywiście będziemy się  w miarę możliwości przyglądać i wspólnie ocenimy efekty tych działań, bo to własnie efekty działań są istotne i oczekiwane, a nie samo działanie i mówienie o nim.

Czytaj także:
Wygraj kolejne czujniki smogu dla lubuskiego
Zaczął się sezon grzewczy. Czy ponownie będziemy się zmagać ze smogiem?

Zmiana zaczyna się od nas. Każdy może przeciwdziałać globalnemu ociepleniu
Czy w naszym mieście mamy czyste powietrze? [SONDA]
Lubuskie otrzyma 6 czujników jakości powietrza. Dwa czujniki trafią do Gminy Międzyrzecz!
Kocioł gazowy alternatywą dla „kopciucha” 
Czy istnieje alternatywa dla kotłów gazowych i dla przysłowiowych „kopciuchów”?


Źródło:  Kominiarz.pl