Tegoroczny marzec, kwiecień, maj … nie jest dobrym czasem dla kultury. Wszystkie przybytki kultury pozamykane na przysłowiowe cztery spusty. Dla większości ludzi pozostają media z ofertą powtórek filmów, koncertów, wydarzeń, spotkań, itp. Co prawda pierwsze muzea i biblioteki, salony fryzjerskie i kawiarnie zaczynają działać, ale to ciągle jest kulturalny zastój i niebyt.

Z drugiej strony wielu twórcom kultury: pisarzom, muzykom i kompozytorom mniej zajęć pozwala na zrealizowanie projektów, na które w normalnej sytuacji zazwyczaj brakowało czasu. Powstają nowe nagrania tak chętnie eksponowane na różnych kanałach, min. Facebook i YouTube.

Zaległe plany urealniają się nowymi kompozycjami na różne instrumenty muzyczne. Te już nie są tak skwapliwie upubliczniane przez twórców. Polskie radio, między innymi program drugi ogłaszało różnorodne konkursy, których celem miało być wyprowadzenie z zapaści działań kulturalnych. Minister Kultury Dziedzictwa Narodowego przeznaczył na ten cel kilkadziesiąt milionów złotych. W maju mają ruszyć już pierwsze projekty.

Naprawdę trudno żyć beż kontaktu z wieloma dziedzinami kultury. Zapewne w nieco bardziej komfortowej sytuacji są osoby bezpośrednio zaangażowane w tę sferę np. muzycy. Mogą ćwiczyć i grać praktycznie całą dobę. Ale ich jest zaledwie garstka. Dla innych, którzy żyją z koncertów ten czas jest niezwykle ciężki. Rachunki, różne zobowiązania finansowe płacić trzeba, nie mówiąc o życiu codziennym.

Kultura będąca w uśpieniu długo w takim stanie nie wytrwa. Z historii wiemy, że nasz ojczysty język, pomimo zawirowań historycznych i 123 lat niewoli przetrwał. A twórcy tacy jak Fryderyk Chopin tworzyli na obczyźnie. Losy Mazurka Dąbrowskiego, naszego hymnu narodowego też mają swoją konotację w nieprzychylnych latach, gdzie na mapie Europy nie było Polski. Ale to tekst na inny artykuł.

Nauczyciele aktualnie mają z uczniami kontakt on line. Nauczyciele szkół muzycznych są w nieco innej sytuacji. Zwłaszcza ci z klas instrumentalnych. Uczenie on line przez Skypea, Teams lub WhatAppa ma swoje plusy i minusy. Jednak jest to kontakt wizualno-werbalny.
Osobiście prowadzę takie zajęcia on line i w związku z tym mam swoje wnioski, a także inne spojrzenie na proces nauczania. Pedagodzy praktycznie stale doskonalą się i uczą. Postępu technologicznego zatrzymać się nie da!

Nieco inaczej wyglądają próby z muzycznymi partnerami, często oddalonymi o wiele kilometrów. Tutaj postęp techniki jest wręcz pożądany. Na stronach internetowych jest sporo bardzo udanych prezentacji artystycznych.

 – „W innej sytuacji zapewne nigdy by nie doszło do takich spotkań” – stwierdził Łukasz Kuropaczewski, gitarzysta i wykładowca Akademii Muzycznej w Poznaniu.

Uczniowie szkół muzycznych w kraju również prezentują się na Facebooku. Również uczniowie naszej Szkoły Muzycznej w Międzyrzeczu zamieszczają na Facebooku swoje prezentacje muzyczne w postaci krótkich filmów. Jest to dowód na olbrzymią kreatywność młodego pokolenia podpartą wiedzą o sztuce filmowej!

Również i my GuitarBigDuo (Grzegorz Klicki i autor) mamy już za sobą pierwsze próby na odległość i innowacyjne doświadczenia w tej materii tj. muzykowaniu on line.

Z rozmów ze znajomymi i dopiero co poznanymi osobami wynika, że kontaktu z ludźmi na żywo, klimatem teatru, filharmonii czy innych miejsc koncertowych nie da się zastąpić transmisją przez łącza internetowe, to nie bardzo sprawdza się w odbiorze on line. Bo jak przeżywać spotkanie ze sztuką w domowym zaciszu, przy szczekającym psie i rozmowach domowników. Tutaj potrzebna jest odrobina intymności podczas odbioru sztuki i celebracji tego przysłowiowego „zapachu muzyki”.

Transmitowane dla ludzi msze święte w radiu i telewizji także nie zaspokajają ich potrzeb duchowych. Wolą, często mimo złej pogody, a obecnie epidemii chodzić jednak do swojego kościoła. Podobnie jest z obcowaniem z dziesięcioma Muzami. Kontakt on line nigdy nie zastąpi bezpośredniego obcowania ze sztuką. Słuchanie na żywo mówionego słowa, dźwięków orkiestry, widok mimiki i gestów aktorów …  ma dla odbiorcy ogromne znaczenie.

Tym pozytywnym akcentem życzę dużo przeżyć duchowych oraz zdrowia.

Z muzycznym pozdrowieniem
Zdzisław Musiał

P. S.
Dzieci i młodzież, które pragną przeżyć przygodę w świecie muzyki zapraszamy do podjęcia nauki w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w Międzyrzeczu.
Termin naboru zaplanowano na 3 czerwca br. Może on ulec zmianie w związku z panującą sytuacją epidemiologiczną w kraju.  Podania można pobrać na stronie internetowej szkoły www.psmmiedzyrzecz.pl lub osobiście w sekretariacie szkoły.

Adres Szkoły Muzycznej:
Międzyrzecz, Os. Centrum. Więcej informacji pod nr telefonu:
95 741 24 44