ropa naftowa
Ropa naftowa osiągnęła w tym tygodniu najwyższe notowania od 2014 r….

Cena surowca jest w pobliżu 7-letniego maksimum. Amerykańskie zapasy ropy i jej produktów rosną, a to łagodzi presję na rynkach. Niestety odporność Polski na takie zwyżki cen ropy jest znikoma i widzimy to codziennie na stacjach paliw.

Wzrostowy trend cen ropy przerwało w tym tygodniu oświadczenie prezydenta Rosji, że jego kraj zacznie stabilizować rynek energetyczny i pomoże w zażegnaniu kryzysu. Teraz okazuje się jednak, że po jednorazowym cofnięciu cena ropy zdaje się wracać do wzrostów.

Tylko w minionym tygodniu cena baryłki ropy WTI wzrosła o ponad 4,5 proc., osiągając najwyższy poziom od 7 lat, blisko 80 USD. Z kolei od początku roku cena poszybowała w górę o ponad 63 proc. Obecnie natomiast zdaje się, że i ten tydzień będzie dla ropy korzystny, gdyż drożeje ona w piątkowy poranek o ponad 1 proc., przekraczając poziom 79 USD.

Ropa naftowa osiągnęła w tym tygodniu najwyższe notowania od 2014 r., ponieważ sytuacja podażowa zacieśniła się z powodu rosnącego zapotrzebowania na paliwa w czasie postępującego globalnego ożywienia gospodarczego.

Szybujące w górę ceny ropy naftowej powodują, że przyjeżdżający na stacje kierowcy z każdym tygodniem płacą coraz więcej za tankowanie. Jak wynika z najnowszego raportu E-petrol.pl, na początku października olej napędowy wyrównał dotychczasowy rekord cenowy z 2012 roku. W ciągu ostatnich kilku dni paliwo to podrożało aż o 10 groszy na litrze i kosztuje przeciętnie 5,79 zł.
Gigantyczna – wynosząca 16 groszy w skali tygodnia – podwyżka dotyczy również ceny LPG, który o 3 grosze przekroczyła poziom 3 złotych. Tym samym autogaz jest najdroższy w historii notowań E-petrol.pl. Niewiele zmieniła się natomiast średnia, ogólnopolska cena Pb95, która wzrosła o 1 grosz i wynosi 5,85 zł/l. Stabilna pozostaje także cena Pb98, paliwo to kosztuje w dalszym ciągu 5,99 zł/l.

Także rosnące w szybkim tempie ceny gazu ziemnego wywołały wśród odbiorców zwiększenie popytu na ropę i jej produkty, jako alternatywne źródła energii przed zbliżającym się sezonem zimowym.

Niestety rząd pis w żaden sposób nie stara się w Polsce łagodzić aktualnego wzrostu cen paliw, przerzucając skutki rosnących cen nośników energii na społeczeństwo, które z coraz większym zaniepokojeniem obserwuje wzrost kosztów życia i stale postępującą inflację. Z pewnością nie są budujące w tym temacie także doniesienia z Trybunału Konstytucyjnego, kierowanego przez Julię Przyłębską. Ocena zgodności z Konstytucją RP wybranych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej i wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 października 2021 r. może skutkować w przyszłości perspektywą wyrzucenia Polski ze struktur Unii Europejskiej.
Skutków takiego nieodpowiedzialnego postępowania polityków będących u władzy mają aktualnie okazję doświadczać Brytyjczycy. Niestety, jak widać rządzący nie potrafią wyciągać wniosków.

rosnie cena ropy 001
W ciągu ostatnich kilku dni paliwo podrożało, aż o 10 groszy na litrze i kosztuje przeciętnie 5,79 zł…

W ciągu ostatnich 12 miesięcy kierowcy w Polsce doświadczyli wzrostu cen paliw o ponad 1 zł za litr. Paliwo jeszcze nigdy nie było tak drogie, a niestety wszystko wskazuje na to, że ten trend się utrzyma. Co ciekawe, rząd francuski podjął już decyzję, że w obliczu kolejnych podwyżek, utnie podatek z paliwa, aby kierowcy mogli płacić za nie mniej.

Aktualny wzrost cen to efekt decyzji państw wydobywających ropę naftową, które na spotkaniu w gronie OPEC+ zdecydowały się na utrzymanie produkcji na dotychczasowym poziomie. Zignorowały przy tym apele o interwencyjne zwiększenie wydobycia. W ten sposób wymusiłyby bowiem spadek cen ropy, a w efekcie i ograniczenie tempa wzrostu cen energii, które może zagrażać popandemicznemu wzrostowi gospodarczemu.

W efekcie ceny ropy wzrosną jeszcze bardziej i to w sytuacji, w której konsumenci energii na całym świecie mierzą się z rekordowymi cenami węgla i gazu tuż przed nadejściem zimy.