81 lat temu nazistowskie Niemcy dokonały agresji na Polskę …

W dniu dzisiejszym, tj. 1 września u stóp międzyrzeckiego Pomnika Pamięci Weteranów w 81. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej składano wiązanki kwiatów.

81 lat temu nazistowskie Niemcy dokonały agresji na Polskę. Ich celem była likwidacja niepodległej Rzeczypospolitej. Wyniszczone miały zostać narody żydowski i polski. Zaczęła się II wojna światowa.
Nie da się oszacować strat, jakie Polska poniosła przez kilka wojennych lat. Śmierć milionów naszych współobywateli, zgliszcza, wielka nędza i cierpienie – oto spuścizna II wojny światowej. Tym, którzy przetrwali, udało się Polskę podnieść z ruiny. Odbudowane zostały miasta. Straconych istnień nie sposób jednak odzyskać.

Rocznica wybuchu II wojny światowej to ważny dzień dla Polaków. Każdego roku wspominamy tych, którzy polegli podczas walk – cywili i żołnierzy. W kraju odbywają się uroczystości i składanie wieńców z udziałem najważniejszych osób w państwie.
Międzyrzeczanie, tradycyjnie w rocznicę wybuchu II wojny światowej spotkali się punktualnie w południe na uroczystym apelu przy Pomniku Pamięci Weteranów, na skwerze przy ul. Podzamcze. Tak było w ubiegłych latach. Niestety w tym roku władze gminy postanowiły wykluczyć z uroczystości udział mieszkańców miasta, a także Delegacji Związków Kombatanckich, Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych, Sybiraków RP, a także delegacji z międzyrzeckich szkół i harcerzy.

Władze samorządowe zmieniły godzinę rozpoczęcia uroczystości z tradycyjnej 12:00 na 10:00. O zmianie godziny nikogo nie powiadomiono i utrzymywano ten fakt w tajemnicy. Czym takie działanie było podyktowane? Próby nieudolnego tłumaczenia tego faktu możemy przeczytać na Facebooku: „… Ze względu na pandemię koronawirusa, uroczystość miała bardzo skromną oprawę. Odbyła się bez tradycyjnej asysty pocztów sztandarowych, wojskowej kompanii honorowej, harcerzy i kombatantów”.

Po południu do naszej redakcji telefonicznie dzwoniły osoby, które były zaskoczone faktem, że w uroczystości mogli wziąć udział wyłącznie urzędnicy i wojskowa delegacja.
„Czyli, co my jesteśmy gorsi? Nie zasługujemy na szacunek? Nie wystarczy skandal, który odbywa się na Westerplatte? Czemu ma służyć dzielenie ludzi na poziomie gminy i powiatu? Ci lepsi mogą, a gorsi niech siedzą w domu? Jak to rozumieć?” – komentowała zbulwersowana kobieta.

Tak się składa, że obowiązujące przepisy i reżim sanitarny związany z ograniczeniami wprowadzonymi po wybuchu pandemii umożliwiają aktualnie organizowanie tego typu imprez z ograniczeniem do 150 osób.
Skwer przy ulicy Podzamcze, na którym znajduje się pomnik umożliwia zachowanie niezbędnych odległości i dystansu pomiędzy uczestnikami rocznicowych obchodów. Zupełnie inną sprawą jest to, że w ubiegłych latach w trakcie organizowanych uroczystości nigdy nie zgromadziło się więcej uczestników niż wspomniane 150 osób. Biorąc pod uwagę ten fakt można śmiało zakładać, że i w tym roku przy pomniku nie zgromadzi się więcej mieszkańców. O co więc chodzi? Czy jest to przejaw urzędniczej troski o mieszkańców?  Jakoś trudno w to uwierzyć … ☹

Zbulwersowani również byli członkowie Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych, którzy przybyli o 12:00 pod Pomnik Pamięci Weteranów. Ich także nikt nie powiadomił o zmianie terminu uroczystości. Na szczęście wielu, międzyrzeckich kombatantów na takie działanie urzędników już się nie zdenerwuje, bo niestety od nas odeszli na zawsze, zabierając ze sobą wspomnienia z tamtych wojennych dni.

Wykluczanie z uroczystości członków Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych, kontynuatorów kombatanckich tradycji, to porostu zwykłe łajdactwo. Inaczej tego się nie da nazwać. To dowód na to, że polityka kształtowana przez obecnie rządzących w naszym kraju przywędrowała także do naszej Małej Ojczyzny, a ludzie o słabych charakterach coraz częściej jej ulegają.

Delegacja Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych w milczeniu i samotnie w imieniu swoim i nieżyjących już żołnierzy oraz kombatantów złożyli wiązankę kwiatów u stóp pomnika poświęconego weteranom II wojny światowej.
Warto przypomnieć, że pomnik – obelisk, to efekt społecznego działania. Powstał przy ul. Podzamcze, na skwerze w 2004 roku z inicjatywy zarządu miejscowego koła Związku Kombatantów RP i ówczesnego przewodniczącego Leona Szymańskiego (byłego żołnierza 4. Dywizji Piechoty im. Jana Kilińskiego, uczestnika walk o Kołobrzeg) oraz Stefana Mazurka.


Czytaj także:
1 września
80. ROCZNICA WYBUCHU DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ
78. Rocznica wybuchu II wojny światowej