Lokalny Przekrój

Utrzymująca się od dłuższego czasu upalna pogoda zaczyna dokuczać nie tylko ludziom ale także naszym domowym zwierzakom o których wielu niestety zapomina.

Okres letni i urlopowy, to szczególny, długo wyczekiwany czas.  Da większości to okres wyjazdów urlopowych, które poprzedzone są przygotowaniami. Ogarnia nas szał zakupów. Kobiety ruszają na poszukiwania idealnego kostiumu kąpielowego. Kupujemy kremy z filtrami UV, balsamy po opalaniu, odżywki do zniszczonych słońcem włosów. Nagle przychodzi refleksja: co zrobić z psem? Jak zadbać o naszego pupila?

Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że psia fizjologia znacznie różni się od ludzkiej. Pamiętajmy o tym, że psy nie mogą się pocić na powierzchni całego ciała, dlatego też usuwają nadmiar ciepła poprzez ziajanie. Niestety w wysokich temperaturach, sposób ten szybko staje się nieefektywny i temperatura wewnętrzna ciała zaczyna gwałtownie wzrastać. Pobudza to receptory, które mobilizują organizm do podjęcia próby usunięcia nagromadzonego ciepła poprzez zwiększenie ilości oddechów. Pojawiają się szybkie i płytkie oddechy. Normalna ilość oddechów na minutę u zdrowego psa waha się od około 10 u psów dużych do 30 u małych. Uważny właściciel z łatwością zauważa każde przyspieszenie i zwiększenie liczby oddechów u swego pupila. W czasie przegrzania pies zwiększa ilość oddechów, aby pozbyć się nagromadzonego ciepła, lecz jednocześnie stają się one płytsze, więc organizm otrzymuje mniej tlenu. To mobilizuje do jeszcze większego nasilenia wdechów, które nie są efektywne. Powstaje coś w rodzaju samonapędzającego się błędnego koła.

Kot podczas upałowStaramy się wychodzić z psiną, czy też kotem jak najwcześniej rano oraz wieczorami. Nawet o godzinie siódmej rano jest gorąco, ale zawsze to lepsze niż wyjście w południe. Warto również w ciągu lata nie forsować zbytnio psa.
W trakcie upałów psina może być trochę bardziej ”leniwa” i osowiała. Jeżeli pupil nie chce biegać jak zwykle to nie musi oznaczać, że coś mu jest – po prostu jest gorąco. Często można zauważyć jak pies na spacerze biega w parku głównie między jednym cieniem, a drugim. Pamiętajmy, że w ekstremalnie upalny dzień za dużo ruchu może psiaka przemęczyć bardziej niż w dzień z umiarkowaną temperaturą.

Warto się także zastanowić gdzie z psem wybrać się na spacer. Dotyczy to szczególnie terenów miejskich. My zakładamy na stopy buty, klapki i sandały. Niestety pies zazwyczaj tak wyposażony nie jest. Warto więc zwrócić uwagą na to jak mocno rozgrzane są płyty chodnikowe po których zamierzamy spacerować. Jeżeli chodnik jest on zbyt gorący dla naszej dłoni to będzie również zbyt gorący dla psich łap. W takiej sytuacji lepiej zawrócić do domu lub wybrać drogę, gdzie pies może iść po trawie.

W domu również można psu trochę pomóc – jeżeli mamy szczególnie chłodne miejsce w mieszkaniu (np: kuchnia lub łazienka) to pozwólmy psu tam poleżeć, jeżeli ma ochotę. Zapewnijmy zwierzęciu stały dostęp do świeżej, chłodnej wody. Można pomyśleć także o specjalnych matach chłodzących dla psów.

Nie najlepszym pomysłem jest strzyżenie psa w lecie przy samej skórze. Gdy pies jest rozczesany, bez kołtunów i filców, może mieć nieco dłuższe włosy. Wcale mu to nie przeszkadza, bo sierść chroni psa nie tylko przed chłodem, ale także przed upałem izolując skórę od bezpośredniego działania słońca. Gdy pies zostanie pozbawiony włosów, czyli jego naturalnej ochrony skóry, może się zdarzyć że dostanie poparzenia słonecznego lub udaru cieplnego

Pomimo wielu informacji prasowych, a wręcz nagonki medialnej, cały czas zdarzają się pewne nieodpowiedzialne sytuacje z udziałem psów, a nierzadko małych dzieci pozostawionych w zamkniętym samochodzie.

Pies w samochodzie
Nie zostawiajmy psa w zamkniętym samochodzie w
upalny dzień!

Pamiętajmy, żeby nie zamykać psa w samochodzie w nasłonecznionym miejscu. Najlepiej nie zabierać psa na przejażdżki, jeżeli wiemy, że będziemy musieli psisko zostawić samo w pojeździe. Jeżeli zdarzy się jakaś nagła sytuacja to upewnijmy się, że samochód został zaparkowany w zacienionym miejscu, a okno zostało lekko otwarte, aby zapewnić psu dostęp do świeżego powietrza. Warto również zaopatrzyć się w miski podróżnicze, aby móc zostawić pupilowi trochę wody.
Miejmy świadomość tego, że gdy inni ludzie stwierdzą, że w naszym pojeździe znajduje się od dłuższego czasu podczas upalnego dnia zamknięty pies, lub małe dziecko  to tacy świadkowie zaistniałej sytuacji mogą wybić szybę w naszym samochodzie w celu ratowania dziecka lub naszego pupila. Może się na tym nie skończyć, bo w przypadku wezwania Policji możemy za taki czyn stanąć przed Sądem z zarzutami.

Podsumowując, w przypadku przegrzania:
umieszczamy zwierzę w chłodniejszym miejscu,
ochładzamy powoli całe ciało, zaczynając od głowy i szyi,
jak najszybciej dostarczmy psa do lecznicy weterynaryjnej,
pamiętamy o odpowiednich warunkach podczas transportu.

Czego nie należy robić:
nie ochładzamy psa nagle, nie wrzucamy go do zimnej wody,
nie poimy na siłę,
nie podajemy żadnych leków.

Pamiętaj – jeżeli w trakcie spaceru, drodze do sklepu, czy gdziekolwiek, zobaczysz zamkniętego w samochodzie psa to natychmiast zareaguj poprzez zawiadomienie odpowiednich służb.  Niemniej, nim podejmiemy konkretne działanie, najpierw zorientujmy się, czy rzeczywiście zwierzęciu grozi niebezpieczeństwo. Ważne jest to gdzie jest pojazd zaparkowany, czy stoi w nasłonecznionym miejscu, a okna są zamknięte. Sprawdźmy jak pies  reaguje  i czy zachowuje się normalnie – leży, nie ma z nim kontaktu, nadmiernie dyszy.

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z poszkodowanym przez upał psem to wyciągnięcie go z nasłonecznionego miejsca, podanie wody oraz schłodzenie. Jeżeli nie ma innej możliwości (np: inne osoby) to dopiero po udzieleniu podstawowej pomocy należy skontaktować się z weterynarzem.

Psy latem mają trudno, bo jest ciepło i sucho. Nie bądźmy w te upalne dni obojętni na krzywdę i cierpienie zwierząt.  Okażmy odrobinę empatii i zrozumienia.